Babilon MMA 2: Adam Niedźwiedź wystąpi w Legionowie

źródło: facebook / Adam Niedźwiedź

Tomasz Babiloński odsłania kolejne karty przed galą Babilon MMA 2, która odbędzie się 2 grudnia. W Legionowie wystąpi utytułowany grappler, Adam Niedźwiedź (5-2). Bilety są już w sprzedaży.

Niedźwiedź to specjalista od gry parterowej. W dotychczasowej karierze MMA wygrał 5 pojedynków. Aż 4 z nich rozstrzygnął na swoją korzyść przez poddanie. Taki bilans nie powinien dziwić. Niedźwiedź to wielokrotny medalista mistrzostw Polski w brazylijskim jiu-jitsu.

W swoim ostatnim starciu posiadacz brązowego pasa poddał w 1. rundzie Jakuba Labiaka (1-2-1). Wcześniej w taki sposób odprawił Pawła Trybałę (3-2). Walka z Trybsonem trwała niespełna 3 minuty.

Zawodnik ze Śląska bryluje nie tylko w klatce. Zasłynął również występem w programie Top Model.

Rywal Niedźwiedzia zostanie ogłoszony lada dzień, ale już teraz kibice mogą być pewni, że organizatorzy stanęli na wysokości zadania.

Gala Babilon MMA 2 zapowiada się niezwykle ciekawie. Do tej pory ogłoszono walki Szymona Kołeckiego (3-0) z Kamilem Bazelakiem (6-9), arcyciekawe starcie Łukasza Bieńkowskiego (5-1) z Rafałem Haratykiem (7-3-2) i Kamila Oniszczuka (3-0) z Pawłem Karwowskim (2-1-1), który zastąpił kontuzjowanego Pawła Celińskiego (3-3).

Bilety na galę są dostępne w serwisie eventim.pl. Transmisję na żywo z Legionowa będzie można oglądać na antenach grupy Polsat.

Karta walk gali Babilon MMA 2 (wkrótce zostanie uzupełniona o kolejne zestawienia):

Walka wieczoru:
Szymon Kołecki vs. Kamil Bazelak

Karta główna:
Łukasz Bieńkowski vs. Rafał Haratyk
Adam Niedźwiedź vs. TBA
Kamil Oniszczuk vs. Paweł Karwowski

Karta wstępna (semipro):
Tomasz Smyk –  Hubert Lotta

 

Informacja prasowa

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułRunda 7 w Białogardzie – pełne nagrania walk [WIDEO]
Następny artykułMichał Oleksiejczuk: „Nadal ciężko trenuję i mam nadzieję, że jeszcze w tym roku zadebiutuję w UFC”

Zakochana w MMA od chwili, gdy na gali KSW 13 w 2010 r. zobaczyła Krzyśka Kułaka wjeżdżającego do Spodka wozem opancerzonym, tuż przed walką z Vitorem Nobregą. Zaskakująco szybko połapała się, że KSW to nie nazwa sportu. Każda gala MMA to dla niej święto. Podczas pojedynków swoich ulubieńców zdziera gardło na doping, a w przerwach krytycznym okiem przygląda się organizacji gali i strojom publiczności (jak każda „baba”). W zawodnikach ceni nie tylko umiejętności, ale też pierwiastek szaleństwa. Uwielbia Conora McGregora, Mirko Cro Copa oraz Daniela Omielańczuka i Janka Błachowicza. Nie wyobraża sobie MMA bez komentarzy Jurasa i wkurza się, że jeszcze na to nie wpadli w Extreme Sports.