Iwona Guzowska: „Jędrzejczyk wchodzi i robi miazgę!” [WYWIAD]

Z ikoną polskiego boksu i pionierką kobiecych sportów walki, Iwoną Guzowską, podczas obozu Ladies Fight Night w Łodzi rozmawialiśmy m.in. o tym, jak ważną rolę gra psychika zawodniczki przed i w trakcie walki. Iwona opowiedziała nam także o wydanej przez siebie książce.

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułWeronika Zygmunt na obozie LFN: Trening z Iwoną Guzowską mnie bardzo zaskoczył [WYWIAD]
Następny artykułKrólowa bez korony

Zakochana w MMA od chwili, gdy na gali KSW 13 w 2010 r. zobaczyła Krzyśka Kułaka wjeżdżającego do Spodka wozem opancerzonym, tuż przed walką z Vitorem Nobregą. Zaskakująco szybko połapała się, że KSW to nie nazwa sportu. Każda gala MMA to dla niej święto. Podczas pojedynków swoich ulubieńców zdziera gardło na doping, a w przerwach krytycznym okiem przygląda się organizacji gali i strojom publiczności (jak każda „baba”). W zawodnikach ceni nie tylko umiejętności, ale też pierwiastek szaleństwa. Uwielbia Conora McGregora, Mirko Cro Copa oraz Daniela Omielańczuka i Janka Błachowicza. Nie wyobraża sobie MMA bez komentarzy Jurasa i wkurza się, że jeszcze na to nie wpadli w Extreme Sports.