Natalia Leciejewska na obozie LFN: Dla mnie trash talk jest nienaturalny [WYWIAD]

Młoda i bardzo perspektywiczna zawodniczka klubu Kohorta Poznań, Natalia Leciejewska, opowiedziała nam w czasie obozu LFNTeam o wygranej podczas gali w Rawie Mazowieckiej nad dużo bardziej doświadczoną Tajką oraz zdradziła, kiedy znów zobaczymy ją ponownie w ringu Ladies Fight Night.

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułCeltic Gladiator 15 – wyniki gali w Nowym Sączu
Następny artykułBasia Nalepka na obozie LFN: Jestem pod wrażeniem treningów mentalnych na obozie [WYWIAD]

Zakochana w MMA od chwili, gdy na gali KSW 13 w 2010 r. zobaczyła Krzyśka Kułaka wjeżdżającego do Spodka wozem opancerzonym, tuż przed walką z Vitorem Nobregą. Zaskakująco szybko połapała się, że KSW to nie nazwa sportu. Każda gala MMA to dla niej święto. Podczas pojedynków swoich ulubieńców zdziera gardło na doping, a w przerwach krytycznym okiem przygląda się organizacji gali i strojom publiczności (jak każda „baba”). W zawodnikach ceni nie tylko umiejętności, ale też pierwiastek szaleństwa. Uwielbia Conora McGregora, Mirko Cro Copa oraz Daniela Omielańczuka i Janka Błachowicza. Nie wyobraża sobie MMA bez komentarzy Jurasa i wkurza się, że jeszcze na to nie wpadli w Extreme Sports.