Norman Parke: „Gamrot przyjął walkę, bo KSW zapłaci mu za to kupę forsy” [WYWIAD PL/ENG]

źródło: WHOATV/YouTube

W poniedziałek KSW ogłosiło, iż podczas październikowej gali w Dublinie odbędzie się rewanżowe starcie między mistrzem, Mateuszem Gamrotem i Normanem Parke. Postanowiliśmy zapytać Normana, jak wspomina pierwszą walkę i jaki ma plan na drugą.

Cześć, Norman!
Jakie to uczucie, gdy dostaje się to, czego się chciało? Mam na myśli oczywiście rewanż z Mateuszem Gamrotem.

Cześć! Tak, jestem bardzo podekscytowany tym rewanżem. Polscy i irlandzcy fani chcieli to zobaczyć i KSW dobrze zrobiło, doprowadzając do tej walki.

Cofnijmy się na chwilę w czasie. Jest 27 maja, a Ty stoisz przed prawie 58 tysiącami ludzi, czekając na decyzję sędziów. Co czułeś, jaka była Twoja pierwsza myśl, gdy usłyszałeś, że Gamrot wygrał przez jednogłośną decyzję?

Byłem w takiej sytuacji wiele razy w przeszłości i jak tylko stało się jasne, że nie będzie zakończenia przed czasem w ostatniej rundzie, to dadzą wygraną miejscowemu zawodnikowi. Oni doskonale o tym wiedzieli, że ja skończyłbym go w czwartej rundzie. Gamrot uciekał przede mną przez całą walkę. Czy tak postępuje mistrz?

Gdy przybyłeś do Polski aby walczyć z polskim mistrzem, bardzo dobrze znanym i popularnym mistrzem, to czy miałeś jakieś obawy w związku z tym pojedynkiem? Czy myślałeś o tym, co może się stać, jeśli zostawisz wynik walki w rękach sędziów?

Tak, przeszło mi przez myśl, że takie coś może się wydarzyć. Wydaje mi się, że oni widzieli we mnie „właściwego” przeciwnika dla Mateusza, ponieważ nie kończę [przed czasem] walk. Spójrz na moje dwa pojedynki w Brazylii… Francisco Trinaldo, notowany jako numer 15 na świecie i Leonardo Santos z numerem 16. Pokonałem obu tych gości w ich rodzinnych krajach, ale przegrałem przez niejednogłośne decyzje. A zatem dla mnie nie jest to nic niecodziennego.

Po walce byłeś bardzo rozczarowany decyzją sędziego ringowego, pana Tomasza Brondera. Mieliśmy bardzo kontrowersyjny moment, gdy Gamrot miał Cię jakoby ugryźć podczas rozgrywki parterowej. Czy nadal uważasz, że sędzia powinien odjąć w tej sytuacji punkt?  

Idąc za słowami najbardziej szanowanego na świecie sędziego, Johna McCarthy’ego: rozważył tą sytuację i powiedział, że Gamrotowi powinny być odjęte dwa punkty. Jestem pewien, że sędzia [Bronder] tego nie widział, ale dowód [ślad ugryzienia] był doskonale widoczny.

Przez ostatnie dwa miesiące śledziliśmy Twoje media społecznościowe. Wiele twoich wpisów było o Gamrocie i o rewanżu, na który zasłużyłeś. Czy możesz powiedzieć, kiedy KSW dało Ci pierwszy sygnał, że ta walka może dojść do skutku i kiedy ostatecznie sfinalizowaliście umowę?

Martin wspomniał mi jeszcze przed KSW 39, że chciałby rozwinąć działalność na Wielką Brytanię / Irlandię, więc pomyślałem: ok, jak wygram ten pas, to to będzie dobra okazja na pierwszą obronę. Ale po walce, która nie potoczyła się po mojej myśli, byłem przekonany, że kolejna odbędzie się gdzie indziej. Martin skontaktował się ze mną kilka dni po walce mówiąc, że podobało mu się to, co pokazałem i że pracują teraz nad show w Dublinie. Powiedziałem mu wtedy, że jedyna walka, jaka ma sens, to rewanż. Wystarczy zapytać polskich i irlandzkich fanów, a powiedzą to samo.

Jak sądzisz, czy Mateusz był zainteresowany tym rewanżem czy raczej KSW skłoniło go do tego, aby mógł udowodnić, że jest lepszy od Ciebie?

Wziął tą walkę, bo zapłacą mu za to kupę forsy. To jedyny powód. On nie chciał ze mną walczyć. Chciał sobie spokojnie posiedzieć do końca roku, a nie walczyć ze mną. To było tak, że KSW powiedziało: jeśli z nim zawalczysz, to zapłacimy ci kupę forsy. Nie mam z tym problemu, bo gdy go zniszczę w 25-minutowej walce, to ja będę miał swój dzień wypłaty.

Czujesz, że te 5 rund po 5 minut dadzą Ci przewagę nad Gamrotem, czy też tym razem nie zostawisz decyzji w rękach sędziów?

Jeśli wyczuję możliwość, to go rozwalę bez zastanowienia. On trafił mnie porządnie tylko raz i to było kopnięcie w głowę. W ogóle ze mną nie walczył. Wiem, że ja go naruszyłem w trzeciej rundzie naszej bitwy. Tym razem będę miał 25 minut i będzie pozamiatane przed czasem.
On [Gamrot] nawet przyszedł do mnie po walce, w hotelu, mówiąc coś o pojedynku. Ja mu powiedziałem: jesteś dziwką, uciekałeś przede mną przez całą walkę. Jaki mistrz tak robi? Wtedy on zdecydował się wyciągnąć jointa (marihuanę) i zaproponować mi, abym zapalił. Powiedziałem: Pier*ol się! Polskie zioło to gówno, podobnie jak ty, ci*ko.

Po waszej pierwszej walce, czego dowiedziałeś się na temat Mateusza? Jakie są jego słabości, które chciałbyś wykorzystać?

On jest dość dziwnym przeciwnikiem, bo ciągle się cofał, nigdy nie atakował. Miał tylko jedno taktyczne obalenie i to była tylko jedna noga. Ja obroniłem właściwie wszystko stosując zapasy, a żeby była jasność: trenowałem zapasy podczas mojego obozu przygotowawczego tylko dwa razy z powodu uszkodzonego kolana. A podczas rewanżu będę stosował jeszcze więcej zapasów.

To będzie ciężka walka dla Mateusza: nie w Polsce, a w dodatku wszyscy będą od niego oczekiwali pewnego zwycięstwa. Myślisz, że ta presja Ci pomoże?

Na mnie nie ciąży żadna presja. To on jest tym gościem, który musi coś udowodnić fanom. Ja mam to w du*ie, tak jak miałem za pierwszym razem. To on musi bronić tego zera [w rekordzie], nie ja.

Jak wiemy, 3Arena w Dublinie może pomieścić ok 15 tysięcy fanów. Sądzisz, że KSW sprzeda wszystkie bilety na galę?

Cóż, to już zależy od organizacji jak dobrze będzie to promować, podobnie jak i ode mnie jako zawodnik. Chciałbym, aby KSW pomogło także mi w promocji, nie tylko Gamrotowi… Zasługuję na to. Zrobimy wszystko, aby uczynić to widowisko ekscytującym dla polskich i irlandzkich fanów.  

Jako osoba z kręgu wtajemniczonych musisz wiedzieć o wiele więcej o innych zawodnikach na KSW 40, niż my. Możemy liczyć na jakiś mały kontrolowany przeciek?

Nic nie słyszałem o innych zawodnikach na tej karcie, ale sądzę, że sensowne byłoby zestawienie jakichś chłopaków z Irlandii z chłopakami z Polski. Jestem przekonany, że wielu zawodników z Irlandii byłoby zainteresowanych. Irlandczycy, podobnie jak Polacy, przybędą.

Ok. Dziękuję za Twój czas i życzę powodzenia na KSW 40!

Rozmawiała: Martyna Celuch

*** For english speakers ***

Last Monday KSW federation informed, that during show in Dublin (in October) will be held a rematch between the champ, Mateusz Gamrot and Norman Parke. We decidet to talk with Norman abut their first fight and a game plan for the second.

Hi Norman!
How do you feel, when you get, what you wanted? I mean of course the rematch with Mateusz Gamrot.

Hi! Yes I’m very excited about this rematch, the Polish fans and Irish fans wanted to see the rematch and KSW did the right thing doing so.

Let us go back in time for a minute. It’s May 27., and you are standing in front of almost 58.000 people, waiting for judges’ decision. What did you feel, what was your first thought when you have heard, that Gamrot won via unanimous decision?

I have been here many time before so once I knew there was no sudden death last round they will give it to home fighter, they knew that because he would have been finished in the 4th round, Gamrot ran from me the whole fight, is this what a champion does?

When you came to Poland to fight with polish champion, a very well-known and popular champion, did you have some concerns about the bout? Did you speculate for example, what could happend, if you will leave the fight result in judges’ hands?

Yes It came across my mind that this can happen, I guess they seen me as the right opponent for Mateusz because I don’t finish fights, look at my 2 fights in Brazil… Francisco Trinaldo ranked 15. in the world and Leonardo Santos ranked 16. in the world. I beat both of these guys in their home country, but I lose by split decision. So for me it’s not unusual.

After the fight you were very disappointed with the decision of referee, Mr. Tomasz Bronder. We had there a very controversial moment when Gamrot appeared bite you during a grappling exchange. Do you still believe, that referee should have been deducted a point in that situation?

Coming from the most respected referee in the world (John McCarthy). Brought up this issue and said Gamrot should be deducted 2 points. I’m sure the referee didn’t see it, but the evidence was there in plain daylight.

For the last two months we were following your social medias. A lot of your entries was about Gamrot and a rematch that you deserve. Can you tell us, when KSW gave you first signal, that it might actually happens and when did you finalize the agreement?

Martin had mentioned to me prior to KSW 39 that he was wanting to expand into the UK/Ireland, so I thought: ok, if I win this belt then this would be the right move to have my first defense. But with the outcome of the fight not working out I thought my next fight would be somewhere else. Martin contacted me a few days after the fight saying he was happy with my performance and said they are working on a show in Dublin, I told him the only fight that makes sense is a rematch, just ask Polish and Irish fans they say exact same.

In your opinion, was Mateusz interested in taking that rematch or maybe KSW made him to do it, so he can prove, he’s better than you?

He took the fight because they are paying him a shit load of money, that’s the only reason, he didn’t want to fight me again. He wanted to sit out until the rest of the year, so he didn’t want to, it was basically KSW saying: if you fight him we will pay you lots of money. That’s fine by me, because when I wear him down and crush him inside the 25 minutes the payday is mines after.

Do you feel, that five-minute rounds give you dominance over Gamer or maybe this time you will not leave the result to the judges?

If feel I will walk him down with no steps back, he only hit me one decent shot and that was a kick to the head, he didn’t faze me at all in the fight, I know I hurt him in the 3rd round of our battle, this time I have 25 minutes and it will be a wrap before then.
He even came up to me after the fight on the hotel saying some stuff about the fight, I told him you’re a bitch, u ran from me the whole fight, what kind of ducking g champion does that, he then decided to pull out a joint (marijuana) and ask me to smoke, I said fuck you the polish weed is shit and so are you, pussy.

After this first fight, what do you know about Mateusz? What are his weaknesses, you would like to use?

He’s pretty awkward to fight because he kept moving back, he never came forward at all, he only had one takedown tactic and that was single leg, but I defended pretty much everything on wrestling, and to be clear on things I only wrestled 2 times my camp, because my knee was not good, not I will wrestle more and more in the rematch.

This will be a hard fight for Mateusz: not in Poland and everybody will be expecting a certain victory from him. Do you think, that this pressure can help you?

I have no pressure on me at all, he is the guy that has to prove it to the fans, I don’t give too fucks like I did on the first fight, he has that 0 to protect, I don’t.

As we know, 3Arena in Dublin can host about 15.000 fans. Do you think, that KSW will sell all the tickets for this event?

Well that’s up to the promotion as well as me the fighter to promote as best we can. I would like KSW to help promote me also and not just Gamrot… I deserve it, we will do our best to make this exciting for the Polish/Irish fans.

As an insider you must know a lot more about other fighters for KSW 40, than we do. Maybe you can give us some small leak it?

I have heard nothing about anymore fighters on the card, but it makes sense to have some Irish guys face polish guys, I’m sure there will be a lot of Irish fighters very interested. The Irish come to fight and so do the polish

Ok. Thanks for your time and I wish you all the best at KSW 40!

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułDarren Till podpisał nowy kontrakt z UFC
Następny artykułPalhares, Maldonado i Brandao poznali rywali z którymi zmierzą się na gali Fight Nights Global 73
Zakochana w MMA od chwili, gdy na gali KSW 13 w 2010 r. zobaczyła Krzyśka Kułaka wjeżdżającego do Spodka wozem opancerzonym, tuż przed walką z Vitorem Nobregą. Zaskakująco szybko połapała się, że KSW to nie nazwa sportu. Każda gala MMA to dla niej święto. Podczas pojedynków swoich ulubieńców zdziera gardło na doping, a w przerwach krytycznym okiem przygląda się organizacji gali i strojom publiczności (jak każda „baba”). W zawodnikach ceni nie tylko umiejętności, ale też pierwiastek szaleństwa. Uwielbia Conora McGregora, Mirko Cro Copa oraz Daniela Omielańczuka i Janka Błachowicza. Nie wyobraża sobie MMA bez komentarzy Jurasa i wkurza się, że jeszcze na to nie wpadli w Extreme Sports.