OFICJALNIE: Jan Błachowicz poznał nazwisko rywala i zawalczy jeszcze w tym roku!

(Foto: Szymon Łabacki / InTheCage.pl)

Tuż po pięknym zwycięstwie na gali UFC w Gdańsku Jan Błachowicz zapowiadał w swoich mediach społecznościowych rychły powrót do oktagonu.

Właśnie przed chwilą Janek zamieścił wpis w swoich social mediach na temat kolejnej walki:

Błachowicz zmierzy się z Jaredem Cannonierem na gali UFC Fight Night w kanadyjskim mieście Winnipeg. Gala odbędzie się 16 grudnia. Cannonier ostatnio widziany był w akcji podczas UFC The Ultimate Fighter 25 Finale. Pokonał wówczas Nicka Roehricka przez TKO w trzeciej rundzie. Rekord Jareda w UFC to 3-2.

Szansa na kolejną walkę dla Janka pojawiła się z chwilą, gdy z zaplanowanego na 16 grudnia pojedynku z Cannonierem wypadł Antonio Rogerio Nogueira.

 

źródło: facebook

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułSylwia Juśkiewicz dementuje plotki o ustawianiu jej walk przez LFN [WYWIAD]
Następny artykułPoznaliśmy całą rozpiskę gali ACB 74. Piotr Strus wysoko na karcie walk

Zakochana w MMA od chwili, gdy na gali KSW 13 w 2010 r. zobaczyła Krzyśka Kułaka wjeżdżającego do Spodka wozem opancerzonym, tuż przed walką z Vitorem Nobregą. Zaskakująco szybko połapała się, że KSW to nie nazwa sportu. Każda gala MMA to dla niej święto. Podczas pojedynków swoich ulubieńców zdziera gardło na doping, a w przerwach krytycznym okiem przygląda się organizacji gali i strojom publiczności (jak każda „baba”). W zawodnikach ceni nie tylko umiejętności, ale też pierwiastek szaleństwa. Uwielbia Conora McGregora, Mirko Cro Copa oraz Daniela Omielańczuka i Janka Błachowicza. Nie wyobraża sobie MMA bez komentarzy Jurasa i wkurza się, że jeszcze na to nie wpadli w Extreme Sports.