Scott Askham po ACB 70: „Wiedziałem, że wygrałem przynajmniej 2 rundy” [WYWIAD]

Gala ACB 70 w Sheffield już za nami. Byliśmy tam obecni wraz z naszym partnerem, redakcją NaszeMMA.pl i udało nami się porozmawiać ze zwycięzcą walki wieczoru, Scottem Askhamem m.in. o niesamowitym dopingu, jaki niósł go w walce oraz o tym, czy przez cały czas szukał tego jednego, specjalnego strzału, który mógłby uśpić Barnatta.

 

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułZapowiedź i oficjalny plakat gali Celtic Gladiator 14 w Londynie
Następny artykułGadelha robi sobie przerwę, Andrade wyzywa do walki Karolinę Kowalkiewicz – krajobraz po bitwie

Zakochana w MMA od chwili, gdy na gali KSW 13 w 2010 r. zobaczyła Krzyśka Kułaka wjeżdżającego do Spodka wozem opancerzonym, tuż przed walką z Vitorem Nobregą. Zaskakująco szybko połapała się, że KSW to nie nazwa sportu. Każda gala MMA to dla niej święto. Podczas pojedynków swoich ulubieńców zdziera gardło na doping, a w przerwach krytycznym okiem przygląda się organizacji gali i strojom publiczności (jak każda „baba”). W zawodnikach ceni nie tylko umiejętności, ale też pierwiastek szaleństwa. Uwielbia Conora McGregora, Mirko Cro Copa oraz Daniela Omielańczuka i Janka Błachowicza. Nie wyobraża sobie MMA bez komentarzy Jurasa i wkurza się, że jeszcze na to nie wpadli w Extreme Sports.