Tomasz Czerwiński vs. Lee Curry na gali Celtic Gladiator 14 w Londynie

Na gali Celtic Gladiator w Londynie dojdzie do bardzo emocjonującej walki: Tomaszem Czerwińskim (9-15-0) zmierzy się w formule MMA z Lee Curry’em (1-1-0).

Polski Butterbean w ostatniej walce (Celtic Gladiator XII) wygrał przez TKO: po zaledwie 15 sekundach zmusił rywala do poddania. Waga super ciężka jest nieprzewidywalna, tutaj waży i liczy się każdy cios, nie wolno lekceważyć żadnego przeciwnika.

Rywal Czerwińskiego, Lee Curry, to zawodnik wszechstronny walczący w MMA, K1 i San Shu. Jest młody i bardzo ambitny. Jego ulubiony zawodnik to Fedora Emelianenko. O Czerwinśkim mówi:

Będzie to moja najtrudniejsza walka, Tomasz jest doświadczonym zawodnikiem z wielkim sercem do tego sportu, facet bestia, który będzie dla mnie wielkim sprawdzianem.

Czy głodny zwycięstwa Lee Curry sprosta bardziej doświadczonemu Big-T?
Przekonamy się podczas Celtic Gladiator 14 Londyn.

 

Informacja prasowa

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułJak McGregor posłał na deski Malignaggi’ego? [WIDEO]
Następny artykułFEN 18 Summer Edition – wyniki
Zakochana w MMA od chwili, gdy na gali KSW 13 w 2010 r. zobaczyła Krzyśka Kułaka wjeżdżającego do Spodka wozem opancerzonym, tuż przed walką z Vitorem Nobregą. Zaskakująco szybko połapała się, że KSW to nie nazwa sportu. Każda gala MMA to dla niej święto. Podczas pojedynków swoich ulubieńców zdziera gardło na doping, a w przerwach krytycznym okiem przygląda się organizacji gali i strojom publiczności (jak każda „baba”). W zawodnikach ceni nie tylko umiejętności, ale też pierwiastek szaleństwa. Uwielbia Conora McGregora, Mirko Cro Copa oraz Daniela Omielańczuka i Janka Błachowicza. Nie wyobraża sobie MMA bez komentarzy Jurasa i wkurza się, że jeszcze na to nie wpadli w Extreme Sports.