Tyron Woodley vs. Nate Diaz planowane na UFC 219 w Las Vegas

Jak podaje BJpenn.com, starcie na szczycie wagi półśredniej może zasilić zbliżającą się wielkimi krokami galę UFC 219 w Las Vegas.

Wczoraj informowaliśmy, że Nate Diaz (19-11) powraca do treningów, co za pośrednictwem Instagrama ogłosił jeden z jego trenerów. Wpis co prawda został szybko usunięty, ale zmotywował dziennikarzy do poszukiwania informacji na ten temat.

Zobacz także: Nate Diaz wraca do treningów. Czyżby walka na horyzoncie? [UPDATED]

Jako pierwszy na temat potencjalnego powrotu Diaza wypowiedział się Chris Taylor z BJpenn.com informując, że Nate finalizuje kontrakt na walkę z rywalem, którego nazwisko zachwyci fanów:

Następne wieści przekazał niezawodny Ariel Helwani potwierdzając, że trwają rozmowy, ale nic jeszcze nie jest sfinalizowane:

I ponownie Chris Taylor dorzucił informację, że UFC pracuje nad zestawieniem Nate Diaz vs. Tyron Woodley (18-3-1):

Gala UFC 219 ma się odbyć 30 grudnia w Las Vegas i być może ta walka będzie jej main eventem.

 

źródło: BJpenn.com

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułDiego Sanchez nie przejdzie na emeryturę pomimo kolejnej porażki przez nokaut
Następny artykułAdam Niedźwiedź zmierzy się z Pawłem Pawlakiem na gali Babilon MMA 2

Zakochana w MMA od chwili, gdy na gali KSW 13 w 2010 r. zobaczyła Krzyśka Kułaka wjeżdżającego do Spodka wozem opancerzonym, tuż przed walką z Vitorem Nobregą. Zaskakująco szybko połapała się, że KSW to nie nazwa sportu. Każda gala MMA to dla niej święto. Podczas pojedynków swoich ulubieńców zdziera gardło na doping, a w przerwach krytycznym okiem przygląda się organizacji gali i strojom publiczności (jak każda „baba”). W zawodnikach ceni nie tylko umiejętności, ale też pierwiastek szaleństwa. Uwielbia Conora McGregora, Mirko Cro Copa oraz Daniela Omielańczuka i Janka Błachowicza. Nie wyobraża sobie MMA bez komentarzy Jurasa i wkurza się, że jeszcze na to nie wpadli w Extreme Sports.