UFC 218- typowanie

Grafika - Marek Romanowski/inthecage.pl

Niezwykle mocna karta UFC 218 już za kilka godzin. W walce wieczoru zobaczymy Maxa Hollowaya który w rewanżowym starciu zmierzy się z Jose Aldo. Francis Ngannou walką z Alistairem Overeemem będzie chciał udowodnić że należy mu się walka o pas. W walce na którą najbardziej czekają fani Eddie Alvarez skrzyżuje rękawice z Justinem Gaethje. Zapraszamy na redakcyjne typowanie.

 

Max Holloway (18-3) vs. Jose Aldo (26-3)

Łukasz: Rewanżowe starcie obu Panów zapowiada się bardzo ciekawie. Pierwsza walka dość niespodziewanie zakończyła się przed czasem na korzyść Maxa. Aldo chcąc zdetronizować byłego mistrza musi bardzo dużo pozmieniać w swojej grze, przede wszystkim nie może stawiać wyłącznie na walkę z kontry. Na pewno przewaga psychologiczna jest po stronie Hawajczyka, jednak trzeba pamiętać że pierwsza obrona pasa bywa najtrudniejsza…W mojej opinii jednak, Holloway nie pozwoli sobie zrobić większej krzywy i będzie kontrolował przebieg pojedynku. Mój typ to Holloway przez decyzję.

Typujący Hollowaya: Szymon, Wojtek, Paulina, Olimpia, Mariusz, Michał, Jacek, Łukasz, Kuba, Marek

Typujący Aldo: Martyna

Alistair Overeem (43-15) vs. Francis Ngannou (10-1)

Mariusz: W zasadzie można wkleić każdy mój typ, który rozpisuje przy walce Alistaira. Ngannou to kolejny ciężki, dysponujący nokautującym ciosem. Nie takim jak każdy ciężki. Francuz ostatnio pobił rekord w sile uderzenia, więc śmiało można go postawić na jednej półce z takim zawodnikami jak Mark Hunt, Roy Nelson czy Junior Dos Santos, prezentującymi podobną siłę uderzenia. Jednak Bojan Mihajlovic, Luis Henrique, Curtis Blaydes, Andrei Arlovski, czyli rywale Nagnnou, których odprawiał przed czasem to w żadnym wypadku ta sama półko co Overeem. Dla Ngannou to największe wyzwanie w karierze, dla Reema zdecydowanie ani największe nazwisko, ani najcięższy rywal. Natomiast plan Holendra będzie z pewnością ten sam – unikać ciosów za wszelką cenę, punktować, szukać obalenia i jeśli nadarzy się okazja zranić rywala – skończyć go przez TKO. Tak jak w walkach z innym strikerami, będzie musiał się pilnować od pierwszej do ostatniej sekundy. Ngannou potrafi zaskoczyć obaleniem z kimury(!?), ale najgrosza płaszczyzna Reema jest lepsza niż najlepsza Hamiltona, więc nie liczyłbym na takie próby ze strony Francisa. Jak to w wadze ciężkiej, wszystko może się zdarzyć, ale jestem dziwnie spokojny o mistrza Strikeforce. Alistair Overeem, decyzja.

Typujący Overeema: Martyna, Mariusz, Michał

Typujący Ngannou: Szymon, Wojtek, Paulina, Olimpia, Jacek, Łukasz, Kuba, Marek

Henry Cejudo (11-2) vs. Sergio Pettis (16-2)

Jacek: Sergio Pettis vs. Henry Cejudo to walka która najprawdopodobniej wyłoni kolejnego kandydata do walki o pas kategorii muszej, o ile Mighty Mouse wabiony stosem zielonych banknotów nie skusi się na podjęcie rękawicy TJ Dillashawa w swoim limicie wagowym. Łączna liczba wygranych przez tych zawodników walk w UFC to 12, aż 11 spośród nich zakończyło się decyzjami sędziowskimi. Ciężko więc sobie wyobrazić, by któryś z zawodników w zaledwie 15 minutowej walce zdołał pozbyć się rywala przed końcowym gongiem. Co prawda świetnie dysponowany Cejudo w ostatniej walce zdemolował ciosami byłego pretendenta do pasa w ciągu niespełna 6 minut, ale Wilson Reis to specjalista od parteru, a nie stójki jak Pettis, który na pewno będzie dużo bardziej czujny na mocne ataki The Messengera na nogach niż jego brazylijski poprzednik. Sądzę, że Henry na tle młodego Pettisa nie zaprezentuje się tak wybitnie stójkowo jak ostatnio, i jeśli pierwsze wymiany nie pójdą po jego myśli będzie zapewne dążył do połączenia bokserskich kombinacji w półdystansie ze swoimi olimpijskimi zapasami które skontroluja pojedynek po zewnętrznej części oktagonu. Atletyzm Cejudo i jego forma na fali wznoszącej powinny minimalnie przeważyć na pełnym dystansie całokształt umiejętności Pettisa. Henry Cejudo przez niejednogłośną decyzję.

Typujący Cejudo: Szymon, Wojtek, Paulina, Olimpia, Mariusz, Michał, Jacek, Łukasz, Kuba, Marek, Martyna

Typujący Pettisa:

Justin Gaethje (18-0) vs. Eddie Alvarez (28-5)

Michał: To chyba najbardziej wyczekiwana walka tej gali według fanów. Obaj nie należą do nudziarzy, dlatego też słusznie z reszta spodziewajmy się wielkiej wojny. Niepokonany Gaethje w swoim debicie dał kapitalny pojedynek ubijając mocnego Michaela Johnsona. Alvarez po nokaucie z rąk Conora McGregora wydaje się zagubiony. Ostatni pojedynek z Dustinem Poirierem zakończony NC  nie stawia Filadelfijczyka jako faworyta tego starcia. Spodziewam się ostrych wymian stójkowych. Obaj mają czym uderzyć, obaj umieją przyjąć na głowę. Mój typ to Gaethje TKO 3 runda.

Typujący Gaethje: Szymon, Paulina, Olimpia, Mariusz, Michał, Jacek, Łukasz, Kuba, Martyna

Typujący Alvareza: Marek, Wojtek

Michelle Waterson (14-5) vs. Tecia Torres (9-1)

Wojtek: W Michelle Waterson pokładano wielkie nadzieje, gdy zapowiedziano jej transfer do UFC. „Karate Hottie” walcząca w przeszłości w kategorii Atomowej (do 48 kilogramów) zadebiutowała walką z przeciętną Angela Magana, którą poddała w 3 rundzie. Następnie szybka wygrana z nieco przehajpowaną moim zdaniem Paige Van Zant i przegrana z aktualną mistrzynią, Rose Namajunas. Z drugiej strony Tecia Torres, która poza przegraną z Rose nie zaznała zawodowej porażki. Czy będzie miało to miejsce w walce z Waterson? Szczerze wątpię, Torres jest w gazie, odprawiała solidne rywalki i dysponuje naprawdę ciekawym arsenałem technik. Mój typ to wygrana Torres przez decyzję sędziowską.

Typujący Waterson: Mariusz, Paulina, Łukasz, Michał

Typujący Torres: Szymon, Olimpia, Mariusz, Jacek, Kuba, Marek, Martyna