Site icon InTheCage.pl

Adrian Hamerski przed OKTAGON 85. „Nie lubię przytulania. Pójdziemy tam ogniem piekielnym”

Adrian Hamerski przed OKTAGON 85. „Nie lubię przytulania. Pójdziemy tam ogniem piekielnym”

Już w najbliższą sobotę Adrian Hamerski wróci do klatki organizacji OKTAGON. Polak na gali w Hamburgu zmierzy się z Denizem Ilbayem, a pojedynek zostanie pokazany w dużej niemieckiej telewizji RTL. Zawodnik nie ukrywa, że chce w efektownym stylu wrócić na zwycięską ścieżkę.

W rozmowie z naszą redakcją Adrian Hamerski opowiedział o wnioskach po ostatniej porażce, ocenił swojego rywala i zapowiedział, że kibice mogą spodziewać się widowiskowej walki.

Wnioski po porażce w debiucie

W swoim debiucie w OKTAGONIE Hamerski przegrał przed czasem z Radkiem Roušalem. Jak sam przyznaje, walka była jednak pod jego kontrolą do momentu jednego błędu taktycznego.

Kto oglądał tę walkę, ten wie, że do momentu błędu taktycznego to ja prowadziłem i rozdawałem karty. Byłem już pewien, że jestem wygrany. Może ta pewność siebie mnie zgubiła.

Polak podkreśla jednak, że wyciągnął z tej sytuacji ważną lekcję.

Popełniłem kilka błędów taktycznych, ale wyciągnąłem wnioski. Jestem bogatszy o to doświadczenie i myślę, że same pozytywy z tego wyjdą.

Walka w Hamburgu zamiast Szczecina

Pierwotnie starcie Hamerskiego z Ilbayem planowane było na kwietniową galę OKTAGON w Szczecinie. Ostatecznie pojedynek przeniesiono na wcześniejszy termin do Hamburga.

Polak przyznaje, że propozycja była szybka, ale nie stanowiła dla niego problemu.

Artur zadzwonił do mnie i powiedział, że jeśli chcę tej walki, to bierzemy ją w marcu. Zastanowiłem się chwilę, ale jestem cały czas w treningu, nie robię długich przerw, więc podkręciliśmy obroty i jestem dobrze przygotowany.

Dodatkowym smaczkiem jest fakt, że pojedynek zostanie pokazany w dużej niemieckiej telewizji.

Ocena rywala: szybkie ręce i dobry boks

Hamerski nie ukrywa, że największym atutem Ilbaya jest jego stójka.

Myślę, że jest zawziętym zawodnikiem, dobrze boksuje, ma szybkie ręce. Ale ja mam dużą przewagę zasięgu i wzrostu.

Polak zapewnia jednocześnie, że jest przygotowany na każdą płaszczyznę walki.

Jestem wszechstronnym zawodnikiem. Lubię stójkę, ale jeśli będzie trzeba walczyć w zapasach czy w parterze, to też jestem na to gotowy.

Zapowiedź widowiska

Na koniec rozmowy Hamerski jasno zapowiedział, czego kibice mogą spodziewać się w jego pojedynku na OKTAGON 85.

Na pewno nie uśniecie na mojej walce. Nie lubię przytulania. Pójdziemy tam ogniem piekielnym.

Polak chce wrócić ze zwycięstwem i rozpocząć serię wygranych w jednej z największych europejskich organizacji MMA.

Zobacz takżeOKTAGON 85 – karta walk. Gdzie i jak oglądać galę z udziałem Hamerskiego?

Exit mobile version