Alexander Hernandez znalazł się w centrum zainteresowania agentów federalnych po odwołaniu jego walki z Michaelem Johnsonem. Zawodnik wspominał w rozmowie z Arielem Helwanim, że został przesłuchany w związku z podejrzanymi zmianami kursów bukmacherskich przed niedoszłym pojedynkiem i usłyszał pytanie o to, czy zamierzał celowo przegrać walkę.

Alexander Hernandez miał zmierzyć się z Michaelem Johnsonem podczas gali UFC 324 w styczniu tego roku. Pojedynek został jednak odwołany w ostatniej chwili, a wcześniej doszło do znaczącego ruchu na rynku bukmacherskim. Hernandez otwierał kursy jako zdecydowany faworyt, jednak dzień przed walką zaczęły pojawiać się duże zakłady na Johnsona, przez co kursy wyraźnie się zmieniły.

Po odwołaniu pojedynku Hernandez został przesłuchany przez agentów federalnych. Jak wspominał w rozmowie z Arielem Helwanim, pytano go między innymi o to, czy posiada na telefonie aplikacje, które mogłyby zawierać obciążające informacje.

Mówią: „Czy masz jakieś obciążające aplikacje?”. Odpowiadam: „Nawet nie wiem, jak wyglądałaby obciążająca aplikacja”. Mówią: „Signal”, a ja: „Co to jest Signal?”.

Hernandez zainstalował aplikację Signal na prośbę agentów. Jak się okazało, znajdowały się tam jedynie wiadomość od bota oraz rozmowa dotycząca próby zakupu niewielkiej ilości marihuany w Brazylii.

Otwieram ją, a tam jedna wiadomość od bota, coś w stylu „hej”, a druga to ja próbujący kupić około grama zioła w Brazylii. Pomyślałem: „Okej, to trochę żenujące”. Przyznam, że to była mała ilość, ale na pewno nie było to wykorzystywanie poufnych informacji ani sprzedanie pieprzonej walki.

„Prawie godzinę kręciliśmy się w kółko”

Hernandez przyznał, że cała sytuacja była dla niego przede wszystkim krępująca. Jednocześnie podkreślił, że rozmowa z agentami nie wykazała niczego, co miałoby świadczyć o jego udziale w ustawianiu pojedynku.

Żenująca rozmowa, jasne. Federalne zarzuty? Powiedziałbym, że nie. Prawdopodobnie siedziałem tam z nimi i przez prawie godzinę kręciliśmy się w kółko.

Walka Hernandeza z Johnsonem ostatecznie nie doszła do skutku. Amerykanin w kwietniu przegrał natomiast jednogłośną decyzją z Rafą Garcią, przerywając swoją serię czterech zwycięstw.

Teraz Hernandez wróci do oktagonu podczas UFC 332. 3 października w Salt Lake City zmierzy się z byłym mistrzem UFC Rafaelem dos Anjosem.

Zobacz także: UFC 332 – karta walk. Gdzie i jak oglądać galę z udziałem Roberto Soldicia?

źródło: The Ariel Helwani Show | foto: Cooper Neill/Zuffa LLC