Do walki wieczoru UFC Freedom 250 pozostały już tylko dni, a w obozie Ilii Topurii panuje pełny spokój. Aleksandre Topuria zdradził kulisy przygotowań do pojedynku z Justinem Gaethje i nie ukrywa, że sztab mistrza dokładnie przeanalizował każdy aspekt gry Amerykanina. Brat Ilii poszedł jednak o krok dalej i otwarcie stwierdził, że były tymczasowy mistrz UFC nie będzie w stanie narzucić swojego planu walki.
Przeniesienie obozu przygotowawczego do Miami nie było przypadkowe. Sztab Topurii od początku brał pod uwagę warunki, jakie zawodników czekają podczas historycznej gali organizowanej na terenie Białego Domu.
Według Aleksandre Topurii wszystko przebiegło zgodnie z planem, a Ilia znajduje się obecnie dokładnie tam, gdzie powinien być na kilka dni przed najważniejszą walką roku.
„Jesteśmy gotowi. Zostało tylko zrobić wagę”
Już na początku rozmowy Topuria podkreślił, że przygotowania dobiegają końca i cały zespół jest spokojny o formę mistrza.
Jesteśmy gotowi, naprawdę. Co jeszcze zostało? Kilka dni, zrobienie wagi i tyle. Jesteśmy gotowi. Wybraliśmy Miami również dlatego, że walka odbędzie się na otwartej przestrzeni. Te warunki bardzo nam pomogły. Jesteśmy dobrze zaadaptowani i wszystko przebiegło dokładnie tak, jak planowaliśmy.
Hiszpan przyznał również, że Gaethje był analizowany od miesięcy, ale mimo tego sztab nie zakłada, że Amerykanin pokaże dokładnie to samo, co we wcześniejszych występach.
„Każdy ma plan, dopóki nie dostanie w twarz”
Brat mistrza UFC uważa, że doświadczenie nauczyło go jednej rzeczy – zawodnicy często przygotowują nowe rozwiązania, ale pod presją wracają do swoich naturalnych nawyków.
Każdy rywal ma coś wyjątkowego. Najtrudniejsze jest to, że nie da się go skopiować jeden do jednego. Staramy się odwzorować przeciwnika w stu procentach, ale ostatecznie to niemożliwe. Mamy Justina przeanalizowanego bardzo dokładnie, ale jesteśmy pewni, że spróbuje wnieść do walki coś nowego. Problem polega na tym, że kiedy robi się ciężko, wracasz do tego, co znasz najlepiej. Ludzie przygotowują mnóstwo strategii, ale kiedy jesteś zmęczony albo trafiony, budzi się twój naturalny instynkt. Nie możesz przez 25 minut robić czegoś, czego nigdy wcześniej nie robiłeś. To dokładnie tak, jak mówił Mike Tyson. Każdy ma plan, dopóki nie dostanie w twarz.
Topuria przewiduje szybkie zakończenie
Choć Aleksandre nie przepada za przewidywaniem konkretnych rund, to jego wizja pojedynku jest bardzo podobna do tej, którą od tygodni przedstawia sam Ilia Topuria.
Nie lubię zgadywać, kiedy dokładnie skończy się walka. To nie jest coś, co mnie interesuje. Ale jeśli pytasz mnie, jak ją widzę, to najbardziej prawdopodobny scenariusz jest taki, że nie wyjdzie poza drugą rundę.
To kolejna osoba z otoczenia mistrza UFC, która sugeruje, że Gaethje może nie przetrwać pierwszych dziesięciu minut starcia.
„Justin Gaethje nie będzie w stanie go obalić”
Najmocniejsze słowa padły jednak wtedy, gdy rozmowa zeszła na zapasy. W ostatnich dniach pojawiały się głosy, że Gaethje może spróbować zaskoczyć Topurię sprowadzeniami. Aleksandre nie daje temu większych szans.
Nie, nie obali go. A jeśli już, to będzie próbował go obalić. To są dwie różne rzeczy. Nie mówię tego dlatego, że lekceważymy Justina Gaethje. Po prostu jesteśmy w tym sporcie od wielu lat. Patrzysz na jednego zawodnika, patrzysz na drugiego i jeśli się znasz, to rozumiesz różnicę. Justin Gaethje nie będzie w stanie sprowadzić Ilii na ziemię i go kontrolować. Żeby taki scenariusz miał miejsce, Ilia musiałby być bardzo zmęczony albo poważnie naruszony. Jeśli porównujemy ich umiejętności do umiejętności, to Justin nie ma tam nic do zaoferowania.
„Analizujemy go każdego dnia”
Topuria zdradził również, że mimo wielu miesięcy przygotowań analiza rywala trwa praktycznie do ostatnich dni przed walką.
Każdego dnia poświęcam czas na oglądanie jego walk. Jeszcze wczoraj wieczorem siedzieliśmy z Guramem i ponownie analizowaliśmy Justina. Mamy ten sam plan, ten sam kierunek przygotowań, ale każdego dnia pojawia się nowa myśl albo nowy szczegół. Im więcej możesz dowiedzieć się o przeciwniku, tym lepiej. Dlatego każdego dnia poświęcam czas na studiowanie jego walk.
Aleksandre odniósł się również do viralowych nagrań z kanału Ilii Topurii, na których przewiduje przebieg pojedynków swojego brata.
Ludzie widzą jeden scenariusz, który później się sprawdza, ale nie widzą pozostałych dziewięciu, które również analizujemy. Nie jestem żadnym jasnowidzem. Nie mogę powiedzieć, że wydarzy się dokładnie to i tylko to. Mogę jednak wskazać dziesięć możliwych scenariuszy i przygotować się na każdy z nich.
Po UFC Freedom 250 czas na własną karierę
Aleksandre potwierdził również, że po zakończeniu przygotowań swojego brata wróci do pracy nad własnym występem.
Najbardziej prawdopodobny termin jego kolejnej walki to wrzesień lub październik. Wśród potencjalnych rywali wymienił nawet Bryce’a Mitchella, który niedawno odniósł zwycięstwo w oktagonie.
Na razie jednak cała uwaga skupiona jest na niedzielnym starciu w Waszyngtonie. Jeśli wierzyć słowom Aleksandre Topurii, obóz mistrza nie tylko wierzy w zwycięstwo, ale jest przekonany, że Justin Gaethje nie znajdzie odpowiedzi na to, co przygotował Ilia.
Zobacz także: Michael Bisping o planach Ilii Topurii: „Jeśli zrobi jeszcze jedną rzecz, może odejść jako legenda”
źródło: ESPN Deportes | foto: abc.es
