Site icon InTheCage.pl

Alex Pereira nie wierzy w występ na gali UFC przy Białym Domu: „Wygląda na to, że nic z tego”

Alex Pereira nie wierzy w występ na gali UFC przy Białym Domu: „Wygląda na to, że nic z tego”

Jeff Bottari/Zuffa LLC

Spekulacje wokół historycznej gali UFC przy Białym Domu trwają, ale jeden z największych kandydatów do występu właśnie ostudził emocje. Alex Pereira dał do zrozumienia, że nie spodziewa się walki podczas czerwcowego wydarzenia w Waszyngtonie.

Mistrz UFC w wadze półciężkiej opublikował w mediach społecznościowych zdjęcie z Daną Whitem, opatrując je krótkim, ale wymownym komentarzem. Brazylijczyk jasno zasugerował, że jego obecność na gali planowanej na 14 czerwca stoi pod dużym znakiem zapytania.

Wyświetl ten post na Instagramie

Post udostępniony przez Alex „Poatan” Pereira (@alexpoatanpereira)

„Wygląda na to, że gala przy Białym Domu jest nieaktualna – nic z tego” – napisał Alex Pereira.

Od kilku tygodni Alex Pereira otwarcie zabiegał o wielki pojedynek z Jonem Jonesem właśnie na tej karcie. Starcie mistrza wagi półciężkiej z legendą kategorii ciężkiej miało być jednym z filarów wydarzenia, które – zgodnie z zapowiedziami – ma uświetnić obchody 250-lecia Stanów Zjednoczonych.

Problem w tym, że choć Jon Jones również deklarował chęć występu przy Białym Domu, Dana White wielokrotnie podkreślał, że do lutego nie ruszą żadne konkretne rozmowy matchmakingowe. Co więcej, szef UFC otwarcie przyznawał, że ma ograniczone zaufanie do planowania Jonesa na tak wyjątkową galę, biorąc pod uwagę jego historię problemów zdrowotnych i pozasportowych.

Sygnał wysłany przez Pereirę może sugerować zupełnie inny scenariusz. Niewykluczone, że UFC planuje dla Brazylijczyka wcześniejszą obronę pasa. Przypomnijmy, że Alex Pereira odzyskał tytuł w październiku, brutalnie nokautując Magomeda Ankalaeva, rewanżując się za porażkę sprzed siedmiu miesięcy.

W ostatnich tygodniach coraz głośniej mówi się również o potencjalnym starciu Pereiry z Carlosem Ulbergiem na początku 2026 roku. Nowozelandczyk jest na fali dziewięciu kolejnych zwycięstw, a w jego rekordzie znajdują się wygrane m.in. z Dominickiem Reyesem, Janem Błachowiczem i Volkanem Oezdemirem. Taki pojedynek mógłby definitywnie wykluczyć mistrza z czerwcowej gali w Waszyngtonie.

Na ten moment jedno jest pewne – występ Alexa Pereiry na UFC White House Card wcale nie jest tak oczywisty, jak jeszcze niedawno się wydawało.

Zobacz takżeJoe Rogan naciska na Danę White’a: „To będzie tragedia, jeśli Jon Jones nie zawalczy na gali w Białym Domu”

źródło: Instagram / wypowiedzi Alexa Pereiry | foto: Jeff Bottari/Zuffa LLC

Exit mobile version