Alex Pereira przyznał, że sytuacja z konferencji prasowej UFC Freedom 250 była czymś, czego wcześniej nie doświadczył. Brazylijczyk szczególnie docenił reakcję Ilii Topurii, który niespodziewanie stanął w jego obronie podczas ostrej wymiany z Joshem Hokitem.
„Poatan” już 14 czerwca zmierzy się z Cirylem Gane o tymczasowy pas wagi ciężkiej podczas historycznej gali pod Białym Domem. Przed wydarzeniem wrócił jednak do głośnych wydarzeń z konferencji prasowej, gdzie jednym z głównych bohaterów był nie on, a Josh Hokit.
„Byłem bardziej zaskoczony Topurią niż Hokitem”
Podczas konferencji promującej UFC Freedom 250 Hokit zaczął prowokować Pereirę i kierować w jego stronę kolejne uszczypliwości. Brazylijczyk zachował spokój, ale sytuacja zaogniła się, gdy do akcji wkroczył Ilia Topuria.
Pereira przyznał, że zachowanie mistrza kategorii lekkiej zrobiło na nim duże wrażenie.
Dużo bardziej zaskoczyło mnie to, że Topuria wstał i stanął po mojej stronie. Bronił mnie i wspierał mnie w tej sytuacji. Myślę, że poczuł się źle z tym, że nie mówię po angielsku, a wiele rzeczy działo się bardzo szybko. Tłumaczenia nie były dokładne, bo wszystko następowało jednocześnie i trudno było wychwycić każdy szczegół.
Brazylijczyk nie ukrywał uznania dla postawy Gruzina.
Zdecydowanie byłem pod wrażeniem Ilii Topurii. Naprawdę to doceniłem.
„Wszystko wydarzyło się zbyt szybko”
Sam Pereira przyznaje, że podczas całego zamieszania nie do końca orientował się, co właściwie dzieje się wokół niego.
Szczerze mówiąc, siedziałem tam spokojnie. Nie widziałem nawet dokładnie wszystkiego, co się działo. Wszystko wydarzyło się bardzo szybko. Dopiero później mogłem zobaczyć i zrozumieć całą sytuację.
Znany ze swojego opanowania Brazylijczyk nie zamierzał wdawać się w słowne przepychanki z Hokitem, który od początku kariery w UFC buduje swoją pozycję również poprzez kontrowersyjne wypowiedzi.
„Nigdy wcześniej czegoś takiego nie widziałem”
Pereira ma za sobą lata występów na najwyższym poziomie zarówno w MMA, jak i kickboxingu. Mimo to przyznał, że zachowanie Hokita było dla niego czymś zupełnie nowym.
Nie, nie. Nigdy wcześniej nie widziałem czegoś takiego.
Hokit w ostatnich tygodniach wielokrotnie atakował słownie Brazylijczyka, twierdząc między innymi, że Pereira korzystał z dogodnych zestawień i nigdy nie mierzył się z zawodnikiem o jego profilu. Sam „Poatan” nie zamierza jednak skupiać się na medialnych prowokacjach.
Już w najbliższą sobotę stanie przed szansą zapisania się w historii UFC jako pierwszy zawodnik, który zdobędzie pas w trzech różnych kategoriach wagowych. Aby tego dokonać, będzie musiał pokonać Ciryla Gane w walce o tymczasowy tytuł królewskiej dywizji.
Zobacz także: Sean O’Malley celuje w skończenie Zahabiego na gali UFC White House
źródło: wywiad z MMA Fighting | foto: X / alandete
