Site icon InTheCage.pl

Aljamain Sterling odrzucił walkę z rywalem spoza TOP 10

Aljamain Sterling odrzucił walkę z rywalem spoza TOP 10

Louis Grasse Zuma Wire/IMAGO

Aljamain Sterling nie zamierza podejmować przypadkowych decyzji na końcowym etapie swojej kariery. Były mistrz UFC zdradził, że odrzucił propozycję walki z zawodnikiem spoza pierwszej dziesiątki rankingu, ponieważ jako czwarty zawodnik kategorii piórkowej chce skupić się na rywalach, którzy mogą przybliżyć go do kolejnej walki o pas.

Aljamain Sterling nabrał rozpędu w kategorii piórkowej po odniesieniu dwóch zwycięstw z rzędu. Były mistrz wagi koguciej pokonał najpierw Briana Ortegę, a następnie rozpędzonego Youssefa Zalala.

37-latek zajmuje obecnie czwarte miejsce w rankingu kategorii do 145 funtów i otwarcie mówi o planach związanych z jeszcze jedną próbą zdobycia mistrzowskiego pasa. Właśnie dlatego nie zdecydował się zaakceptować ostatniej propozycji UFC.

Jak zdradził na swoim kanale YouTube, organizacja zaproponowała mu pojedynek z zawodnikiem spoza pierwszej dziesiątki. Sterling uznał, że na tym etapie jego kariery ryzyko takiej walki jest zbyt duże w stosunku do potencjalnych korzyści.

Chciałbym, żeby zaproponowano mi walkę z Arnoldem Allenem. Zaproponowano mi natomiast pojedynek z zawodnikiem spoza TOP 10 i uznałem, że nie ma to dla mnie większego sensu. Jestem obecnie czwarty na świecie. Mam 37 lat.

Sterling nie ukrywa, że nie zawsze rozumie decyzje dotyczące zestawień, ale ostatecznie może kontrolować wyłącznie własne wybory. Zawodnik przyznał również, że w przyszłości może się okazać, iż odrzucenie tej walki było błędem.

Czasami nie rozumiem, jaki jest sens niektórych decyzji. Mogę jedynie robić swoją część i mieć nadzieję, że podejmuję właściwe decyzje, a potem zobaczyć, co wydarzy się w przyszłości. Za kilka miesięcy może się okazać, że to była zła decyzja, ale równie dobrze może się okazać, że był to dla mnie błogosławiony obrót spraw.

„Mam tylko jedną szansę”

Sterling nie zamierza jednak przedstawiać swojej decyzji jako braku ambicji czy chęci unikania aktywności. Wręcz przeciwnie – zawodnik podkreśla, że chce regularnie pojawiać się w klatce, ale zależy mu na tym, aby kolejne pojedynki rzeczywiście miały znaczenie dla jego kariery.

W przeszłości przekonał się już, jak kosztowna może być decyzja o podjęciu walki w nieodpowiednim momencie. Sterling uważa, że nie może popełnić podobnego błędu teraz, gdy jego kariera zbliża się do końcowego etapu.

Mam tylko jedną szansę i chcę mieć pewność, że będzie to najlepsza szansa, jaką mogę dostać. Jeśli mam podejmować ryzyko, chcę mieć pewność, że ryzykuję dla czegoś, co ma sens. Proszę o aktywność, ale aktywność ma swoją cenę. Chcesz być aktywny, ale jednocześnie musisz wybierać walki, które mają dla ciebie sens.

„Jeśli wygram, prawdopodobnie nie da mi to nic”

Sterling dokładnie przeanalizował również potencjalne konsekwencje takiego pojedynku. Jego zdaniem zwycięstwo nad zawodnikiem spoza TOP 10 nie zagwarantowałoby mu znaczącego awansu ani przybliżenia do walki o mistrzostwo.

Porażka mogłaby natomiast bardzo mocno zahamować jego obecny marsz w kierunku czołówki.

Jeśli przegram z kimś spoza TOP 10, to jak rzucanie kośćmi. Niektórzy mogą powiedzieć: „Nie możesz tak myśleć”. Stary, musisz patrzeć na pozytywy i negatywy. Jeśli wygram, co mi to daje? Prawdopodobnie nic. Będę dokładnie w tym samym miejscu. Walczę tylko dla wypłaty. Ale jeśli przegram, spadam o wiele niżej, niż prawdopodobnie powinienem. To naprawdę trudna decyzja.

Dla Sterlinga była to również wyjątkowa sytuacja. Były mistrz zdradził, że po raz pierwszy w swojej karierze w UFC zdecydował się odrzucić propozycję walki.

Myślę, że to pierwsza walka, którą kiedykolwiek odrzuciłem w całej mojej karierze w UFC.

Sterling chce jeszcze raz ruszyć po pas

Sterling pozostaje więc zainteresowany aktywnością, ale jego priorytetem jest obecnie odpowiednie wykorzystanie miejsca w rankingu. Po dwóch zwycięstwach z rzędu znajduje się w znacznie lepszej sytuacji niż wcześniej i nie chce zaprzepaścić tego jednym niekorzystnym zestawieniem.

Jego ambicje pozostają jasne – 37-latek chce jeszcze raz zawalczyć o mistrzostwo UFC. Aby to osiągnąć, zamierza podejmować ryzyko przede wszystkim wtedy, gdy potencjalna nagroda będzie adekwatna do stawki pojedynku.

Zobacz takżeJan Błachowicz wrócił na matę! Były mistrz UFC wznowił treningi

źródło: YouTube – kanał Aljamaina Sterlinga | foto: Louis Grasse Zuma Wire/IMAGO

Exit mobile version