Andrei Arlovski pojawił się na gali FIGHT MODE 2 w Legionowie, gdzie został ogłoszony jako zawodnik organizacji. Były mistrz UFC i aktualny mistrz BKFC w rozmowie z naszą redakcją opowiedział między innymi o tym, jak utrzymuje formę w wieku 47 lat, dlaczego nadal chce rywalizować oraz co najbardziej motywuje go do kolejnych treningów i walk.

Obecność Andrieia Arlovskiego na FIGHT MODE 2 była jednym z najważniejszych wydarzeń gali. Były mistrz UFC pojawił się w Legionowie jako gość, a wcześniej organizacja oficjalnie ogłosiła go swoim zawodnikiem.

Arlovski nie ukrywał, że jest podekscytowany możliwością współpracy z FIGHT MODE.

Jestem bardzo podekscytowany. Słyszałem bardzo dużo dobrych rzeczy na temat federacji. Zostałem zaproszony jako gość.

Białorusin dobrze zna również polskie środowisko sportów walki. Przez pewien czas mieszkał na Białorusi, a w swojej karierze miał okazję poznać wielu zawodników związanych z polskim MMA.

47 lat i nadal na sali. Jaki jest sekret Arlovskiego?

Arlovski ma obecnie 47 lat, a mimo to nadal pozostaje aktywnym zawodnikiem. W rozmowie z naszą redakcją został zapytany o sekret swojej długowieczności, szczególnie że przez lata rywalizował na najwyższym poziomie, zdobył mistrzostwo UFC, a obecnie występuje również w walkach na gołe pięści.

W odpowiedzi podkreślił przede wszystkim znaczenie rozsądnych decyzji i doświadczenia.

Teraz możecie na mnie mówić Benjamin Button. Widzieliście ten film? Jestem jak wino, im starszy, tym lepszy. Tak naprawdę chodzi o mądre decyzje. Po pierwsze, moje doświadczenie nauczyło mnie tego, że sam dobrze wiem, co jest dla mnie dobre, a co nie jest dla mnie dobre. Staram się skupiać na tym, co działa. Nie imprezuję, skupiam się na treningach, ale robię to z głową. Myślę, że jeszcze będę mógł powalczyć przez kilka lat, a potem będę już odpoczywał i zajmował się swoim życiem. Jestem też bardzo wdzięczny, że sporty walki dały mi tyle, że mogę robić w życiu to, co kocham.

Co nadal motywuje byłego mistrza UFC?

Przy tak długiej karierze łatwo byłoby stracić motywację do codziennego treningu. Arlovski wskazuje jednak na rodzinę, przyjaciół oraz kibiców, którzy wspierali go zarówno po zwycięstwach, jak i porażkach.

Zawodnik zwraca również szczególną uwagę na ochronę zdrowia podczas treningów. Korzysta między innymi z kasku oraz ochraniaczy na uszy, chcąc możliwie długo zachować zdrowie.

Walki na gołe pięści? Arlovski dobrze zna ryzyko

Arlovski ma już doświadczenie w rywalizacji na gołe pięści. W rozmowie nie ukrywał, że ten sport wiąże się z poważnymi urazami, szczególnie w obrębie dłoni.

Doświadczenie z wieloletniej kariery sprawia jednak, że obecnie przede wszystkim stara się trenować w sposób, który pozwoli mu ograniczyć ryzyko kolejnych kontuzji.

Mam za sobą wiele kontuzji dłoni. Teraz cały czas staram się po prostu trenować mądrze, żeby jak najbardziej ich unikać. Zawsze zakładam też kask i ochraniacze na uszy. To jest dla mnie cały czas bardzo istotne.

Mike Tyson wielką inspiracją Arlovskiego

Na koniec Arlovski został zapytany o najlepszych zawodników wagi ciężkiej w historii MMA. W odpowiedzi pojawiły się między innymi nazwiska związane z polskim MMA oraz osoba, która wywarła na nim ogromne wrażenie jeszcze przed rozpoczęciem jego wielkiej kariery.

Chodzi o Mike’a Tysona. Arlovski wspomniał jego walkę z Andrzejem Gołotą, którą oglądał na żywo. Atmosfera panująca wówczas na stadionie zrobiła na nim ogromne wrażenie i sprawiła, że sam chciał w przyszłości osiągnąć podobny status w świecie sportów walki.

Jestem wielkim fanem siebie, wiadomo. Jestem też wielkim fanem polskiej społeczności w Stanach Zjednoczonych. Ale Mike Tyson jest dla mnie kimś wyjątkowym. Pamiętam jego walkę z Andrzejem Gołotą. Osiemdziesiąt tysięcy ludzi krzyczało jego imię. To zrobiło na mnie gigantyczne wrażenie. Wtedy sam zapragnąłem być kimś takim dla świata MMA.

Andrei Arlovski pozostaje więc aktywny i nie zamierza na razie kończyć kariery. 47-letni były mistrz UFC oraz obecny zawodnik BKFC ma w najbliższych latach nadal rywalizować, a jego pojawienie się w FIGHT MODE może oznaczać kolejny rozdział jego niezwykle długiej kariery.

Zobacz także: „Juras” zdradził, na jaki wynik PPV liczy FIGHT MODE podczas drugiej gali