Andrzej Grzebyk po raz trzynasty wejdzie do okrągłej klatki KSW. Były pretendent do pasa wagi półśredniej podczas XTB KSW 122 w Rzeszowie zmierzy się z efektownie walczącym Laïdem Zerhounim.
Andrzej Grzebyk od lat dostarcza kibicom efektownych i pełnych emocji pojedynków. Charakterystyczny dla zawodnika z Rzeszowa styl niesie ze sobą jednak spore ryzyko, a w ostatnich trzech występach musiał uznać wyższość swoich rywali.
Zdaniem trenera Grzebyka, Witolda Kostki, jednym z kluczowych elementów przed kolejnym pojedynkiem będzie zachowanie chłodnej głowy i realizowanie założeń taktycznych.
Andrzej jest naprawdę dobrym zawodnikiem, tylko nie słucha. Zawsze jest plan na walkę i jakby Andrzej trzymał się tego planu, byłoby inaczej. Andrzej lubi się jednak bić, a jak dostanie cios, włącza mu się agresja i idzie na wymiany, a one są niebezpieczne. To są dobre walki, ale przy takich bitkach niestety jest pech, bo ostatnio to Andrzej przegrywa. Jak będzie teraz miał chłodną głowę, będzie słuchał, to walkę wygra.
„Na sali trzeba skupić się na tym, co ma być zrobione”
W najbliższym starciu Grzebyk stanie naprzeciwko kolejnego zawodnika, który również słynie z efektownego stylu walki. Jego rywalem będzie Laïd Zerhouni.
Sam Grzebyk przekonuje jednak, że na tym etapie przygotowań nie chce nadmiernie skupiać się na samym pojedynku. Najważniejsza jest dla niego codzienna praca na macie i realizowanie zadań wyznaczonych przez sztab szkoleniowy.
W przygotowaniach staram się nie myśleć o walce. Staram się swoją robotę na macie wykonywać jak najlepiej. Jak przyjdzie fight week, wówczas będę myślał o rywalu, będzie gra psychologiczna i wszystko inne. Na sali trzeba skupić się na tym, co ma być zrobione. Każde przygotowania są ciężkie. Ja jestem jednak takim zawodnikiem, że to, co trener zada, zawsze wykonuję mega. Pod jego czujnym okiem człowiek się jeszcze bardziej nakręca, chce dać z siebie jeszcze więcej.
Grzebyk poluje na kolejne efektowne zwycięstwo
„Double Champ” ma na swoim koncie już sześć bonusów zdobytych w KSW. Cztery z nich otrzymał za najlepsze walki wieczoru, a dwa za najlepsze nokauty.
Grzebyk zdecydowanie najczęściej kończył swoje pojedynki przez nokaut. W ten sposób odniósł trzynaście zwycięstw, natomiast trzy razy triumfował przez poddanie.
Kolejną okazję do powiększenia tego dorobku będzie miał 10 października. Podczas gali XTB KSW 122 w rzeszowskiej Hali Podpromie zmierzy się z Laïdem Zerhounim.
Zobacz także: Ile KSW mogło zapłacić za Ilię Topurię? Rysiewski zdradził kwotę. Dziś brzmi absurdalnie
źródło & foto: KSW
![Who’s next In The Cage [#8] – Co dalej dla Soldicia po zwycięstwie na UFC 332?](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2026/10/Arena-MMA_-Kto-Nastepny_-8-218x150.png)

![Who’s next In The Cage [#7] – Kto następny dla Roberta Bryczka po porażce z Vieirą?](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2026/09/Obraz-ChatGPT-29-wrz-2026-o-12_42_34-218x150.png)





















