Anthony Hernandez postanowił odłożyć sportową rywalizację na bok. Po porażce z Seanem Stricklandem Amerykanin ponownie pojawił się na macie z mistrzem kategorii średniej UFC i zdradził, że korzysta z jego doświadczenia przed kolejnym ważnym pojedynkiem.
W lutym Anthony Hernandez przegrał przez TKO z Seanem Stricklandem w eliminatorze do mistrzowskiego pasa kategorii średniej. Niedługo później „Tarzan” pokonał Khamzata Chimaeva i ponownie został mistrzem UFC. Teraz ich drogi ponownie się przecięły, tym razem już jako sparingpartnerów.
Anthony Hernandez: „Dostałem od niego kilka cennych wskazówek”
Przed walką wieczoru gali UFC Sacramento z Gregorym Rodriguesem Hernandez zdecydował się trenować ze swoim ostatnim pogromcą.
W mediach społecznościowych zdradził, że wspólne treningi ze Stricklandem mają pomóc mu wrócić na zwycięską ścieżkę.
Dostałem od niego kilka wskazówek i drobnych trików, które, mam nadzieję, pomogą mi wrócić na właściwe tory.
Przed Hernandezem kolejne duże wyzwanie
Już 22 sierpnia podczas gali UFC Fight Night 285 w Sacramento Hernandez zmierzy się z Gregorym Rodriguesem. Będzie to niezwykle ważny pojedynek dla układu czołówki kategorii średniej.
Hernandez zajmuje obecnie piąte miejsce w rankingu dywizji, natomiast Rodrigues jest sklasyfikowany na ósmej pozycji. Zwycięzca pięciorundowego starcia pozostanie w grze o kolejne duże pojedynki w czołówce kategorii do 84 kilogramów.
Z kolei Sean Strickland zapowiedział już, że chciałby po raz pierwszy obronić odzyskany mistrzowski pas jeszcze w grudniu. Wśród potencjalnych rywali wymienia się Nassourdine’a Imavova oraz rewanż z Khamzatem Chimaevem.
Zobacz także: Brian Ortega ujawnia szokujące kulisy zbijania wagi przed starciem ze Sterlingiem
źródło: Instagram Anthony’ego Hernandeza | foto: Chris Unger/Zuffa LLC
