Anthony Smith po raz pierwszy zabrał głos od czasu lipcowego aresztowania, w wyniku którego postawiono mu cztery zarzuty o charakterze kryminalnym. Były pretendent do pasa UFC poinformował, że wrócił już do swojej rodziny, jednocześnie sugerując, że wkrótce będzie mógł przedstawić własną wersję wydarzeń.
Anthony Smith został aresztowany pod koniec lipca w związku z incydentem, do którego miało dojść między nim a jego żoną. Zawodnik usłyszał łącznie cztery zarzuty: próbę popełnienia przestępstwa klasy 2, kierowanie gróźb terrorystycznych oraz dwa zarzuty bezprawnego pozbawienia wolności pierwszego stopnia.
W tym tygodniu Smith nie przyznał się do winy. Jego kolejna rozprawa została wyznaczona na 21 września.
W sobotę były pretendent do mistrzowskiego pasa UFC po raz pierwszy odniósł się publicznie do sytuacji. Za pośrednictwem Instagrama poinformował, że ponownie jest w domu ze swoją rodziną.
„Szczęśliwy, że jestem w domu z moim gospodarstwem pełnym pytań „dlaczego”. Pewnego dnia wkrótce będę mógł opowiedzieć swoją historię. Do tego czasu… po prostu dalej wymyślajcie ją sobie tak, jak chcecie. Charakter ujawnia się w chaosie”.
Smith nie przedstawił w swoim wpisie szczegółów dotyczących zarzutów ani nie opisał swojej wersji wydarzeń. Zaznaczył jednak, że zamierza zrobić to w przyszłości.
Poważne zarzuty wobec byłego pretendenta UFC
Według informacji przekazanych przez prokuraturę hrabstwa Sarpy w Nebrasce, do zdarzenia miało dojść 26 lipca 2026 roku w barze w Gretna. Smith miał wówczas pokłócić się ze swoją żoną i grozić jej śmiercią, jeśli nie wsiądzie do jego samochodu i nie wróci z nim do domu.
Prokuratura przedstawiła również dalszy przebieg zdarzenia.
„Podczas dzisiejszej rozprawy dotyczącej kaucji prokurator z Biura Prokuratora Hrabstwa Sarpy przedstawił następujące informacje: zarzuca się, że 26 lipca 2026 roku oskarżony brał udział w incydencie ze swoją żoną w barze w Gretna w Nebrasce, podczas którego miał zagrozić jej śmiercią, jeśli nie wsiądzie do jego pojazdu i nie pojedzie z nim do domu. Ponadto zarzuca mu się, że chwycił ją i popchnął wewnątrz pojazdu”.
Według śledczych kobieta miała w pewnym momencie opuścić samochód. Smith miał jednak nadal grozić jej i żądać, aby ponownie do niego wsiadła.
„W pewnym momencie, podczas jazdy, udało jej się opuścić pojazd. Oskarżony miał nadal kierować wobec niej groźby, żądając, aby ponownie wsiadła do samochodu. Po dotarciu do domu ponownie opuściła pojazd. Śledczy twierdzą, że oskarżony wielokrotnie próbował użyć pojazdu, aby ją potrącić. Jego żonie udało się uniknąć pojazdu i nie doznała żadnych obrażeń fizycznych”.
Smith nie przyznał się do winy, a przedstawione przez prokuraturę zarzuty pozostają jedynie oskarżeniami. Sprawa będzie miała swój dalszy ciąg przed sądem.
Smith otrzymał zgodę na wyjazd z USA
Podczas ostatniej rozprawy Smith otrzymał również zgodę na opuszczenie Stanów Zjednoczonych. Były zawodnik UFC będzie mógł udać się na Dominikanę w związku z udziałem w wydarzeniu sportowym.
Zezwolenie obejmuje okres od 27 września do 3 października.
Nie jest to przypadkowy wyjazd. Po krótkiej emeryturze, Smith powrócił bowiem do rywalizacji, tym razem w turnieju Gamebred FC w formule bare-knuckle MMA w kategorii ciężkiej. Stawką całego turnieju jest nagroda w wysokości 500 tysięcy dolarów.
Smith rozpoczął udział w zawodach od zwycięstwa. W debiucie poddał Chase’a Shermana.
Dalsze losy sportowej kariery 38-latka pozostają jednak obecnie na drugim planie. Najważniejszym elementem jego najbliższych tygodni będzie sprawa sądowa i kolejne posiedzenie zaplanowane na 21 września.
Zobacz także: Tai Tuivasa zmienia klub przed UFC 331. „Bam Bam” dołącza do American Top Team po siedmiu porażkach z rzędu
źródło & foto: Instagram Anthony’ego Smitha
