Arek Wrzosek zwrócił się do fanów po jednej z najbardziej bolesnych nocy w swojej karierze.
Arkadiusz Wrzosek poniósł dotkliwą porażkę podczas sobotniego XTB KSW 119 w Radomiu, gdzie Stefan Vojcak poddał go duszeniem klatką piersiową w drugiej rundzie. Słowak przez całą walkę konsekwentnie narzucał swój scenariusz, szukając obalenia i pracy w parterze, by w końcu dopiąć swego i zaskoczyć jednego z faworytów polskiej wagi ciężkiej. Wrzosek, który przez pierwszą rundę skutecznie rozbijał nogę rywala mocnymi low kickami, w decydującym momencie nie zdołał obronić się przed duszeniem i odklepał, kończąc tym samym swoją serię zwycięstw w KSW.
Bezpośrednio po walce Arek skierował się prosto do sektora zajmowanego przez swoich kibiców. Przez dłuższą chwilę stał przy trybunie, rozmawiał z fanami i dziękował im za wsparcie, po czym opuścił halę.
Po gali Wrzosek opublikował relację na Instagramie, w której z klasą odniósł się do wyniku i podziękował kibicom za doping. „Dziękuję wszystkim kibicom za liczne wsparcie na miejscu i przed TV! Jesteście najlepsi na świecie, przynajmniej tu trzymamy poziom. Czy wygrana, czy przegrana, z dumą podchodzę do was pod sektor po każdej walce” – napisał zawodnik. Warszawiak znalazł też słowa uznania dla pogromcy, dodając po angielsku: „Big congrats to my opponent for huge fight, great human being and helping me to be a better fighter”. Wpis zamknął krótkim, ale jednoznacznym: „Jak zawsze do końca”.
Dziś dodatkowo na profilu Wrzoska pojawił się kolejny post, który rozwiał wszelkie wątpliwości co do jego planów na przyszłość. „Raz wygrywamy, innym razem uczymy się. Dziękuję wszystkim za wsparcie na hali, razem zrobiliście znowu zajebistą atmosferę. Widzimy się jeszcze nie raz, tym razem w lepszych nastrojach” – zadeklarował reprezentant Uniq Fight Club.
Źródło: Media społecznościowe Arkadiusza Wrzoska
