Arman Tsarukyan od ponad dwóch lat pozostaje numerem jeden w rankingu wagi lekkiej UFC, ale wciąż nie doczekał się walki o mistrzowski pas. Justin Gaethje uważa jednak, że Ormianin częściowo sam zapracował na obecną sytuację. Mistrz UFC podważył nawet wersję o kontuzji pleców, która wykluczyła Tsarukyana z walki z Islamem Makhachevem.

Arman Tsarukyan przez długi czas znajdował się na czele kolejki do walki o mistrzostwo UFC w wadze lekkiej. W styczniu 2025 roku miał zmierzyć się z Islamem Makhachevem, jednak dzień przed galą wycofał się z pojedynku z powodu kontuzji pleców. Zastąpił go wówczas Renato Moicano, który został poddany w pierwszej rundzie.

Była to dla niego ogromna strata, ponieważ wcześniej wygrał cztery walki z rzędu, a zwycięstwo nad Charlesem Oliveirą na UFC 300 zostało przez organizację określone jako eliminator do walki o tytuł.

Tsarukyan nadal jednak nie otrzymał kolejnej szansy na pas. Justin Gaethje, który obecnie dzierży mistrzowski tytuł, uważa, że nie jest to przypadek. Jego zdaniem Tsarukyan sam postawił się w trudnym położeniu.

On również zrobił bardzo dużo, żeby nie walczyć o tytuł. No dajcie spokój, każdy ścieli sobie własne łóżko. Miał walczyć z Islamem Makhachevem o pas i wycofał się dzień przed walką.

Gaethje podważa wersję o kontuzji

Gaethje poszedł jednak o krok dalej. Jego zdaniem problemem Tsarukyana przed rewanżową walką z Islamem Makhachevem mogła być nie kontuzja pleców, lecz przede wszystkim waga.

Mistrz twierdzi, że Ormianin miał nie być w stanie zrobić limitu 155 funtów i dlatego nie chciał kontynuować procesu zbijania wagi bez dodatkowego wynagrodzenia. Jednocześnie Gaethje wyraźnie zaznaczył, że jest to wyłącznie jego spekulacja, a nie potwierdzona informacja.

Prawda jest taka, że nie miał zamiaru zrobić wagi, więc się wycofał. Oczywiście, że tak było. Oczywiście. Gdyby chodziło o jego plecy i istniał raport medyczny UFC, to nie cierpiałby teraz z tego powodu. Ale tylko spekuluję. Jestem całkowicie w sferze spekulacji. Nie ma możliwości, żeby naprawdę uszkodził sobie plecy podczas robienia wagi. Jak, k*rwa, można to zrobić? Po pierwsze, być może jego organizm się wyłączał i nie był w stanie zrobić wagi, a takie rzeczy się zdarzają.

Tsarukyan w swoich 12 dotychczasowych walkach w UFC tylko raz nie zrobił wymaganego limitu wagowego. Gaethje uważa jednak, że właśnie wydarzenia z początku 2025 roku mogły wpłynąć na jego obecną sytuację.

Gaethje może zmierzyć się z Tsarukyanem w 2027 roku

Sam Gaethje nie zamierza wracać do oktagonu już w tym roku. Mistrz potrzebuje czasu na regenerację po urazach odniesionych podczas zwycięskiej walki z Ilią Topurią na gali UFC Freedom 250.

Jeśli Tsarukyan pokona Mauricio Ruffy’ego w przyszłym tygodniu na UFC 331, może więc pojawić się możliwość zestawienia obu zawodników w 2027 roku. Wcześniej UFC musiałoby jednak zdecydować, czy Ormianin rzeczywiście otrzyma kolejną szansę na walkę o mistrzowski pas. Póki co, Dana White wykluczył taki scenariusz, jednak po walce może zmienić zdanie.

Zobacz także: Justin Gaethje zdradził, dlaczego Ilia Topuria był dla niego „bardzo łatwy do przewidzenia”

źródło: YouTube / Demetrious Johnson | foto: Yahoo! Sports