Arman Tsarukyan zdradził kulisy bardzo ciężkiego robienia wagi przez Khamzata Chimaeva przed UFC 328. Według Ormianina były mistrz kategorii średniej był kompletnie wyczerpany ostatnimi godzinami ścinania kilogramów i w pewnym momencie sam zaczął wątpić, czy zdoła wypełnić limit wagowy przed walką z Seanem Stricklandem. Chimaev ostatecznie zrobił wagę, ale już podczas samej walki było widać ogromny spadek energii. „Borz” wyraźnie zwolnił po pierwszej rundzie i przegrał mistrzowski pojedynek ze Stricklandem niejednogłośną decyzją sędziów.
Podczas UFC 328 Khamzat Chimaev stracił pas kategorii średniej po niezwykle wyrównanej walce z Seanem Stricklandem.
Jeszcze przed pojedynkiem pojawiły się jednak spore kontrowersje związane z ważeniem zawodnika. Część kibiców uważała, że oficjele bardzo szybko odczytali wynik i pojawiły się spekulacje dotyczące faktycznej wagi Chimaeva.
Arman Tsarukyan zapewnia jednak, że „Borz” rzeczywiście zmieścił się w limicie – choć kosztowało go to ogromnie dużo.
„Był kompletnie wyczerpany”
Arman Tsarukyan ujawnił, że na ostatniej prostej przed ważeniem Chimaev miał do zrzucenia jeszcze około 12-13 funtów.
Ostatniego dnia musiał zbić jakieś 12 albo 13 funtów. Pierwsze dziewięć poszło łatwo, ale później w nocy zaczął się źle czuć.
Ormianin przyznał, że rano sytuacja wyglądała już bardzo niepokojąco.
Obudził się i powiedział nam: „Czuję się bardzo słaby. Nie mam energii. Nie wiem, jak mam zrzucić te ostatnie cztery funty”.
Według Tsarukyana sam Chimaev był już bliski przerwania całego procesu.
Musieliśmy bardzo mocno go pchać do przodu. On już nie chciał tego kończyć. Nie chciał dalej robić wagi, ale cały sztab, trenerzy i ja próbowaliśmy go zmotywować, żeby dowiózł ten limit. Finalnie zrobił wagę.
Problemy były widoczne już w walce
Khamzat Chimaev bardzo dobrze rozpoczął pojedynek z Seanem Stricklandem, jednak już od drugiej rundy wyraźnie zwolnił.
Po nieudanej próbie sprowadzenia „Borz” sam pociągnął walkę do gardy, a jego tempo i dynamika mocno spadły względem początku starcia.
Ostatecznie mistrzowski bój zakończył się zwycięstwem Seana Stricklanda przez niejednogłośną decyzję sędziów.
Chimaev chce rewanżu
Bezpośrednio po gali pojawiły się informacje, że Chimaev rozważa przejście do kategorii półciężkiej.
Sam zawodnik miał nawet przekazać Danie White’owi, że chce spróbować sił wyżej wagowo.
Według najnowszych doniesień sytuacja uległa jednak zmianie i były mistrz kategorii średniej ma być obecnie bardzo mocno nastawiony na natychmiastowy rewanż ze Stricklandem.
Zobacz także: Wiktoria Czyżewska zabrała głos po przegranej na XTB KSW 118
źródło: JAXXON Podcast | foto: Chris Unger/Zuffa LLC
