Artur Szpilka wraca do klatki KSW! Były pretendent do mistrzostwa świata w boksie wystąpi na ostatniej tegorocznej gali organizacji, która odbędzie się 19 grudnia w Gliwicach. Rywal „Szpili” nie został jeszcze ogłoszony.

KSW oficjalnie potwierdziło powrót Artura Szpilki do klatki. „Szpila” wystąpi podczas gali XTB KSW 124, która 19 grudnia odbędzie się w PreZero Arenie Gliwice. Organizacja nie zdradziła jeszcze, z kim 37-latek zmierzy się w swoim kolejnym pojedynku.

Dla Szpilki będzie to powrót do rywalizacji po ostatnim występie na XTB KSW 120. W lipcu tego roku zawodnik z Wieliczki pokonał na pełnym dystansie Augusto Sakaia, odnosząc swoje szóste zwycięstwo w zawodowym MMA.

Obecnie Szpilka legitymuje się rekordem 6-1 i zajmuje czwarte miejsce w rankingu kategorii ciężkiej KSW. Jego jedyna porażka w MMA miała miejsce w maju 2024 roku, kiedy podczas XTB KSW 94 został znokautowany przez Arkadiusza Wrzoska.

Szpilka ma już siedem walk w MMA

Szpilka zadebiutował w MMA w czerwcu 2022 roku podczas gali KSW 71. W swoim pierwszym pojedynku pokonał przez techniczny nokaut w drugiej rundzie Serhija Radczenkę.

Następnie „Szpila” odniósł zwycięstwa nad Denisem Załęckim i Mariuszem Pudzianowskim. W czerwcu 2023 roku pokonał „Pudziana” przez techniczny nokaut w drugiej rundzie.

W 2024 roku Szpilka poddał Errola Zimmermana, a następnie zmierzył się z Arkadiuszem Wrzoskiem. Pojedynek zakończył się zwycięstwem Wrzoska przez nokaut już w pierwszej rundzie. Polak szybko wrócił jednak na zwycięską ścieżkę, pokonując w grudniu 2025 roku Michała Martinka przez techniczny nokaut w drugiej rundzie.

Ostatni występ zaliczył natomiast 18 lipca tego roku podczas XTB KSW 120. Szpilka zmierzył się wówczas z Augusto Sakaiem i po raz pierwszy w swojej karierze MMA przewalczył pełny dystans, zwyciężając jednogłośną decyzją sędziów.

Teraz przed „Szpilą” kolejne wyzwanie. XTB KSW 124 odbędzie się 19 grudnia w PreZero Arenie Gliwice, a nazwisko przeciwnika Szpilki ma zostać ogłoszone w późniejszym terminie.

Zobacz także: Zaskakujący pomysł na Damiana Piwowarczyka. Rysiewski widzi go w wadze ciężkiej

źródło: KSW / Facebook | foto: materiały prasowe KSW