Iwo Baraniewski już 19 września zmierzy się z Alonzo Menifieldem na gali UFC 331 w Los Angeles. Były mistrz UFC Michael Bisping nie ma wątpliwości, kto wyjdzie z tego pojedynku zwycięsko, a jego zdaniem Polak może ponownie zakończyć walkę przed upływem pierwszej rundy.

Iwo Baraniewski ma przed sobą kolejne ważne wyzwanie w UFC. Polak stanie naprzeciwko doświadczonego Alonzo Menifielda, który w przeszłości mierzył się między innymi z czołowymi zawodnikami kategorii półciężkiej.

Do pojedynku obu zawodników doszło na karcie UFC 331 w Los Angeles. Baraniewski przystąpi do niego po trzech kolejnych zwycięstwach w oktagonie, z których każde zakończył przed czasem w pierwszej rundzie, za każde ze zwycięstw otrzymał bonus.

Bisping stawia na Baraniewskiego

Przed galą swoje typy przedstawił Michael Bisping. Były mistrz UFC w wadze średniej zwrócił uwagę przede wszystkim na niezwykle agresywny styl Polaka i jego dotychczasowe wyniki w organizacji.

Baraniewski wszystkie trzy dotychczasowe zwycięstwa w UFC odniósł przez nokaut w pierwszej rundzie. Łącznie jego ostatnie trzy wygrane trwały zaledwie kilka minut, a kolejne występy Polaka kończyły się odpowiednio po 1:29, 0:28 i 1:25.

Bisping uważa, że Menifield będzie miał ogromny problem z tempem narzuconym przez młodszego zawodnika.

Ta walka będzie absolutnie szalona. Mówię wam teraz, to może być walka wieczoru, ale nie potrwa zbyt długo. Iwo Baraniewski to szaleniec w oktagonie i absolutnie to uwielbiam. Każda z jego walk kończyła się w brutalny sposób już w pierwszej rundzie.

Brytyjczyk zwrócił również uwagę na bilans Polaka w UFC. Jego zdaniem dotychczasowe występy Baraniewskiego pokazują, że zawodnik nie zamierza pozwalać rywalom na spokojne wejście w pojedynek.

W UFC ma serię trzech zwycięstw i wszystkie zakończył nokautami w pierwszej rundzie. Było to odpowiednio po minucie i 25 sekundach, 28 sekundach oraz minucie i 29 sekundach. Na Contender Series wygrał z kolei w 20 sekund. Siedem nokautów w pierwszej rundzie, dwa poddania w pierwszej rundzie. To jest to.

Bisping przyznał jednocześnie, że Menifield nie jest zawodnikiem, którego można lekceważyć. Amerykanin ma na koncie 4 porażki przez nokaut, ale każdej z nich doznał w starciach z mocnymi rywalami. Zdaniem byłego mistrza problemem może być jednak to, że Menifield będzie chciał wejść z Baraniewskim w wymianę.

Alonzo Menifield potrafi wchodzić w bójki. Ta walka będzie polegała na tym, kto mocniej zaciśnie zęby i wytrzyma dłużej, ponieważ Baraniewski będzie na ciebie polował i zmusi cię do wymian. Menifield mógłby go obalać, mógłby korzystać z pracy na nogach, tańczyć dookoła niego i próbować go frustrować, ale to nie jest jego styl. On stanie w miejscu i będzie walczył.

„Myślę, że Baraniewski skończy to w pierwszej rundzie”

Bisping podkreślił, że doświadczenie Menifielda może nie wystarczyć, jeżeli Amerykanin zdecyduje się przyjąć warunki narzucone przez Polaka. Jego zdaniem kluczowe będzie to, który z zawodników jako pierwszy znajdzie czyste trafienie i będzie potrafił od razu pójść za ciosem.

Były mistrz UFC ostatecznie zdecydował się postawić właśnie na Baraniewskiego i przewiduje kolejne szybkie zwycięstwo Polaka.

Byłbym więc zdziwiony, gdyby to Menifield wygrał. Oczywiście nokauty, których doznał, były przeciwko mocnym zawodnikom i nie ma w tym żadnego wstydu. Jeden z nich nastąpił po 12 sekundach, w pierwszej wymianie. Oczywiście stawiam więc na Baraniewskiego. To będzie szalona walka, dopóki potrwa.

Na koniec Bisping przedstawił prosty scenariusz na zwycięstwo Polaka. Według niego Menifield będzie musiał wykorzystać swoje doświadczenie i umiejętności techniczne, ale jednocześnie nie może pozwolić Baraniewskiemu narzucić swojej intensywności.

Baraniewski będzie szedł do przodu. Menifield musi być na to gotowy. Musi mocno osadzić stopy, wygenerować tyle mocy, ile tylko może i ruszyć do przodu. Nie jak szaleniec spod budki z kebabem czy baru, tylko jak techniczny, wyszkolony zawodnik sportów walki. Bo właśnie do tego sprowadzi się ta walka. Kto trafi czysto w szczękę, pójdzie za ciosem i ruszy po skończenie, ten wygra. Ale moim zdaniem Baraniewski załatwi to w pierwszej rundzie.

Dla Baraniewskiego będzie to kolejne starcie, które może przybliżyć go do czołówki kategorii półciężkiej UFC. Polak pozostaje niepokonany w organizacji od czasu debiutanckiego zwycięstwa na Contender Series i wszystkie cztery jego występy zakończyły się przed czasem.

Zobacz także: Michael Bisping stanął w obronie Toma Aspinalla po decyzji o zwakowaniu pasa UFC

źródło: typowanie Michaela Bispinga przed UFC 331 (YouTube) | foto: Getty Images