Bella Mir po raz pierwszy w zawodowej karierze MMA musiała pogodzić się z porażką. 23-letnia zawodniczka przegrała jednogłośną decyzją z Alex Apodacą na Dana White’s Contender Series, ale w opublikowanym oświadczeniu jasno dała do zrozumienia, że nie zamierza pozwolić, by pierwsze niepowodzenie zatrzymało jej rozwój.

We wtorkowym odcinku Dana White’s Contender Series Bella Mir przystępowała do pojedynku z Alex Apodacą jako niepokonana zawodniczka z rekordem 4-0. Przed walką jej ostatnie trzy zwycięstwa kończyły się poddaniami już w pierwszych rundach, a zapaśnicze umiejętności córki byłego mistrza UFC Franka Mira były uznawane za jej największy atut.

Tym razem Mir nie zdołała jednak narzucić przeciwniczce swojej gry w parterze. Apodaca przez trzy rundy skuteczniej walczyła w stójce i ostatecznie zwyciężyła na punkty.

Dla 23-latki była to pierwsza porażka w zawodowej karierze MMA.

„Każda porażka prowadzi mnie do innego sposobu myślenia”

Dzień po gali Mir opublikowała obszerne oświadczenie w mediach społecznościowych. Amerykanka podkreśliła, że w trakcie swojej kariery wielokrotnie musiała mierzyć się z przeciwnościami, a każda porażka – również ta najnowsza – ma być dla niej kolejną lekcją.

„Wiele razy przegrywałam, zarówno w małych, jak i dużych rzeczach. Każda porażka prowadzi mnie do innego sposobu myślenia i pomaga mi stać się lepszym sportowcem. Pokonałam każdą pojedynczą przeszkodę na swojej drodze i pokonam również tę. Teraz jest po prostu trochę inaczej, ponieważ ta porażka boli bardziej niż wszystkie poprzednie. Dziękuję wszystkim za miłość i wsparcie. Obiecuję wam wszystkim, że to zajmie więcej niż jedna porażka w mojej karierze MMA, żeby mnie złamać.”

Mir nie ukrywała, że przegrana była dla niej bolesnym doświadczeniem. Jednocześnie zaznaczyła, że nie pozwoli, by jeden słabszy występ zdefiniował całą jej dalszą drogę.

„Za każdym razem, gdy przegrywam, wracam do domu jako lepszy zawodnik”

Zawodniczka podziękowała również swojemu zespołowi, rodzinie i kibicom. Szczególne słowa skierowała do Dany White’a za otrzymanie możliwości występu na Contender Series.

„Chcę podziękować mojemu zespołowi, mojej rodzinie, moim fanom i Danie za to, że dostałam się tak daleko. Chcę też podziękować Alex za przyjęcie tej walki, szanuję ją za to. Za każdym razem, gdy przegrywam, wracam do domu jako lepsza zawodniczka i lepsza osoba. Żadna porażka nigdy mnie nie zdefiniowała i nie będzie inaczej tym razem. Nikt nie wie, ile miłości darzę tak dużą platformę. Dosłownie żyję swoim marzeniem! Dalej jest tylko lepiej.”

Choć porażka z Apodacą przekreśliła jej szansę na wywalczenie kontraktu UFC właśnie podczas tego występu, Mir nie brzmi jak zawodniczka, która zamierza długo rozpamiętywać niepowodzenie.

Pierwsza przegrana przyszła w wyjątkowo ważnym momencie kariery, na największej dotychczasowej scenie MMA. Z jej oświadczenia jasno wynika jednak, że 23-latka traktuje ten występ przede wszystkim jako doświadczenie, które ma wykorzystać podczas kolejnych startów.

Zobacz także: Sprawczyni ogromnej sensacji, Alex Apodaca zdradziła, co jej zdaniem przesądziło o porażce Belli Mir

źródło: oświadczenie Belli Mir na Instagramie | foto: Al Powers/Zuffa LLC