Norman Parke i Wojciech Sobierajski stoczyli pełny, pięciorundowy pojedynek podczas gali Fight Mode 2. Polak od początku konsekwentnie pracował uderzeniami na korpus, natomiast bardziej doświadczony Irlandczyk szukał swoich okazji w kontrach. Parke był również autorem jedynego liczenia w tym starciu, jednak po zakończeniu piątej rundy sędziowie nie wskazali zwycięzcy i pojedynek zakończył się remisem.

1 Runda

Pierwsza runda rozpoczęła się spokojnie, a obaj zawodnicy wyczekiwali na ruch przeciwnika. Sobierajski pracował przednią ręką, podczas gdy Parke pozostawał cierpliwy i szukał okazji do kontry. Polak przeprowadził dobrą kombinację, rozpoczynając od uderzenia na korpus, a następnie przenosząc atak na głowę. Parke odpowiedział mocnym lewym na głowę. Sobierajski konsekwentnie szukał uderzeń na korpus, próbując w ten sposób osłabiać bardziej doświadczonego przeciwnika.

2 Runda

Na początku drugiej rundy Parke próbował zmylić Polaka i szukać odpowiedniego momentu do przeprowadzenia swojej akcji. W klinczu Irlandczyk wyniósł Sobierajskiego, jednak sytuacja szybko została opanowana. Sędzia zwrócił również uwagę Polakowi na deptanie rywala. Obaj zawodnicy podchodzili do siebie z dużym respektem i nie podejmowali niepotrzebnego ryzyka. Parke trafił dobrym uderzeniem na korpus, a w dalszej części rundy ponownie pojawiły się uwagi dotyczące deptania. Najważniejsza akcja miała miejsce w końcówce. Parke trafił Sobierajskiego, po czym Polak był liczony przez sędziego. Zdołał jednak dojść do siebie i kontynuować pojedynek.

3 Runda

Trzecią rundę Parke rozpoczął od wywierania presji. Sobierajski odpowiedział kilkoma celnymi uderzeniami, ale Irlandczyk z czasem coraz częściej sam inicjował akcje, zamiast skupiać się wyłącznie na kontratakach. Parke skutecznie skontrował jedną z akcji Polaka, trafiając następnie dwoma mocnymi lewymi w głowę. Sobierajski pozostawał aktywny i regularnie odpowiadał pojedynczymi uderzeniami. Parke dołożył jeszcze celny cios na korpus, natomiast końcówka rundy należała do Sobierajskiego, który przeprowadził dobrą kombinację.

4 Runda

Czwarta odsłona rozpoczęła się od klinczu, który szybko został rozerwany. Sobierajski trafił prawym, a następnie skutecznie wykorzystywał lewy prosty. Polak dołożył również mocny lewy sierpowy na głowę przeciwnika i kolejną kombinację. Z upływem czasu zawodnicy coraz częściej wdawali się w bezpośrednie wymiany. Parke zaczął atakować bardziej agresywnie i w takim tempie zawodnicy dotrwali do końca rundy.

5 Runda

Przed rozpoczęciem piątej rundy zawodnicy okazali sobie szacunek. Parke szybko przeszedł jednak do ofensywy i przeprowadził skuteczną akcję, łącząc uderzenia na głowę i korpus. Irlandczyk nadal szukał ciosów na dół, a w przebiegu rundy coraz częściej dochodziło również do klinczu. W jednej z takich sytuacji Sobierajski znalazł się na plecach, jednak nie było to efektem uderzenia, a przepychanek między zawodnikami. W końcówce obaj podkręcili tempo. Parke ruszył jeszcze w stronę rywala w sposób przypominający próbę obalenia, ale w porę przerwał akcję. Po pięciu rundach o wyniku pojedynku musieli zdecydować sędziowie.

Ostatecznie sędziowie nie wskazali zwycięzcy. Walka Normana Parke’a z Wojciechem Sobierajskim na Fight Mode 2 zakończyła się remisem.