Brian Ortega uważa, że poza UFC znajdują się zawodnicy prezentujący poziom pozwalający rywalizować z najlepszymi fighterami największej organizacji MMA na świecie. Były pretendent do mistrzowskiego pasa wskazuje, że UFC doskonale zdaje sobie sprawę z zagrożenia, jakie mogliby stanowić niektórzy zawodnicy z innych federacji. Amerykanin szczególnie wysoko ocenia umiejętności A.J-a McKee, z którym obecnie trenuje.

Brian Ortega przygotowuje się do kolejnego występu w UFC, a jednym z jego sparingpartnerów jest A.J. McKee. Były mistrz Bellatora ma przed sobą bardzo wymagające zadanie, ponieważ 5 września w Osace zmierzy się z niepokonanym Rajabali Shaidullaevem w walce o pas wagi piórkowej RIZIN oraz wakujący tytuł PFL.

Ortega w ostatnim czasie miał okazję bliżej przyjrzeć się umiejętnościom McKee podczas wspólnych treningów. „T-City” jest pod dużym wrażeniem poziomu prezentowanego przez Amerykanina i uważa, że niektórzy zawodnicy spoza UFC mogliby sprawić ogromne problemy fighterom znajdującym się w jej rosterze.

Ortega uważa, że UFC wie, kogo unikać

Były pretendent do tytułu UFC twierdzi, że największa organizacja MMA na świecie nie jest zainteresowana podpisywaniem kontraktów ze wszystkimi zawodnikami, którzy prezentują światowy poziom. Jego zdaniem część fighterów pozostaje poza UFC właśnie dlatego, że mogliby szybko zweryfikować zawodników znajdujących się już w organizacji.

UFC jest po prostu maszyną marketingową. Są ludzie poza UFC, którzy by nas pokonali i oni o tym wiedzą. Nie zapraszają ich. Są ludzie, którzy poświęcają temu całe swoje życie i to widać. Nie da się udawać techniki i umiejętności, serca, a nawet nastawienia mentalnego. Wiem, że A.J. wie, co robi i jest na najwyższym poziomie.

Ortega sam wkrótce będzie miał okazję ponownie sprawdzić się na tle jednego z czołowych zawodników UFC. 19 września podczas UFC 331 w Crypto.com Arena w Los Angeles zmierzy się z Renato Moicano. Będzie to dla niego próba powrotu na zwycięską ścieżkę po dwóch kolejnych porażkach.

McKee natomiast przystąpi do pojedynku z Shaidullaevem z serią trzech zwycięstw. Jego rywal pozostaje niepokonany w zawodowym MMA, legitymując się bilansem 19-0, a dodatkowo może pochwalić się stuprocentową skutecznością przed czasem.

Zobacz także: Trener Adama Masaeva ujawnił kulisy odwołania walki z Bartosińskim: „Nie dopuszczę zawodnika, który nie ma ręki”

źródło: Anatomy of a Fighter | foto: Instagram / Brian Ortega