Site icon InTheCage.pl

„Byłbym otwarty na obydwa pojedynki” – Paczuski szczerze o rywalizacji z Materlą lub Askhamem

„Byłbym otwarty na obydwa pojedynki” – Paczuski szczerze o rywalizacji z Materlą lub Askhamem

Foto Olimpik/NurPhoto, Forum/ Lukasz Dejnarowicz, KSW

Start Radosława Paczuskiego na Stadionie Narodowym od jakiegoś czasu nie jest żadną tajemnicą. Pod znakiem zapytania stoi natomiast jeszcze rywal. Wśród potencjalnych kandydatów wymienia się Michała Materlę i Scotta Askhama. Jak on sam się na to zapatruje? 

Radosław Paczuski (5-1) w minionym roku wszedł do największej organizacji MMA w Polsce i szybko skradł serca kibiców. Występy zakończone efektownymi nokautami, czy wymagające bitwy na pełnym dystansie stały się jego wizytówką. W związku z tym, przedstawiciele KSW postanowili dać mu szansę startu podczas drugiej edycji Colosseum, która już trzeciego czerwca rozegra się na Stadionie Narodowym.

Zobacz także: Radosław Paczuski kolejnym bohaterem XTB KSW Colosseum 2

Wiadomo, iż takie wydarzenie rządzi się swoimi prawami i oprócz aspektu sportowego, istotny jest również ten medialny. Właśnie dlatego mówi się, że może on potencjalnie zmierzyć się z jednym z byłych czempionów – Michałem Materlą (32-9), bądź Scottem Askhamem (19-5).

Tak naprawdę byłbym otwarty na obydwa pojedynki. Jestem zawodnikiem, który naprawdę szybko się rozwija i wierzę, że z obydwoma byłbym w stanie stoczyć naprawdę fajne walki i zwyciężyć. Trenuję ciężko każdego dnia właśnie po to, żeby wygrywać starcia i toczyć je z najlepszymi. Oczywiście Michał Materla jest to człowiek legenda, który w MMA i KSW jest od wielu, wielu lat. Dawał nam wszystkim tak wielkie emocje, tak wspaniałe walki, że byłoby wielkim honorem i niesamowitą sprawą stoczyć z nim pojedynek na Stadionie Narodowym. 

Jeżeli chodzi o Askhama i tych, którzy mówią, że moje szanse są małe, to ja też słyszałem przed walką z [Jasonem] Jadcliffem, że on jest bardzo kompletny, przewróci mnie i walka się skończy w parterze i przegram. A skończyło się nokautem w pierwszej rundzie. Jeżeli chodzi o Michała, to w ogólt bym go nie lekceważył. Pamiętajmy, kto to jest – niesamowity zawodnik z bardzo dużym bagażem doświadczeń w MMA. Lis klatkowy, który wie, jak zwyciężać pojedynki. Wiele walk wygrał nawet, jak już wydawały się przegrane, ma czarny pas w brazylijskim jiu-jitsu, jest bardzo dobrym parterowcem, więc to byłoby dla mnie naprawdę duże wyzwanie i ciekawe starcie. 

skomentował reprezentant Uniq Fight Club, odnosząc się do obu zawodników.

Gale MMA oraz inne rozgrywki sportowe możesz obstawiać na stronie eFortuna.pl – legalnego polskiego bukmachera.

Do czerwcowego eventu zostało jeszcze trochę czasu. Szefostwo polskiego giganta sukcesywnie odkrywa kolejne karty, zapewniając, iż cała rozpiska będzie bardzo mocna. Tak prezentuje się ona na obecny moment:

Exit mobile version