Roberto Soldić już w ten weekend zadebiutuje w UFC. Były mistrz największej organizacji MMA na świecie Michael Bisping przedstawił swoje typy na galę UFC 332 i nie ma wątpliwości, że chorwacki „RoboCop” jest faworytem w starciu z Khaosem Williamsem, choć zwrócił uwagę na jeden element, który może dać Amerykaninowi szansę na zwycięstwo.

Roberto Soldić po rozstaniu z ONE Championship rozpocznie w ten weekend nowy etap swojej kariery. Były podwójny mistrz KSW zmierzy się podczas UFC 332 w Salt Lake City z Khaosem Williamsem, który ma już na koncie 11 walk w oktagonie i rekord 7-4.

Przed tym pojedynkiem swój typ przedstawił Michael Bisping, były mistrz UFC, członek Galerii Sław organizacji oraz obecnie jeden z jej komentatorów. Anglik nie ukrywa, że przed laty sam nie był szczególnie zaznajomiony z nazwiskiem Soldicia, ale po bliższym przyjrzeniu się jego karierze zmienił zdanie.

Bisping przyznał, że początkowo, gdy podczas jednej ze swoich transmisji na żywo usłyszał nazwisko Chorwata, myślał, że kibice próbują go sprowokować.

Pomyślałem, że próbują mnie wkręcić. Pytali: „Słyszałeś o europejskim zawodniku Roberto Soldiciu?”. Pomyślałem: „Okej, już rozumiem. Roberto Soldić”. Byłem przekonany, że żartują sobie ze mnie.

Po sprawdzeniu kariery Chorwata Bisping przekonał się jednak, że ma do czynienia z zawodnikiem o bardzo dużym doświadczeniu i imponującym dorobku.

Myliłem się. Okazało się, że to fenomenalny zawodnik. Ma 21 zwycięstw i cztery porażki i jest jednym z najlepiej strzeżonych sekretów europejskiej sceny MMA, jeśli chodzi o zawodników spoza UFC.

„Jest faworytem z jakiegoś powodu”

Według Bispinga kursy bukmacherskie również wyraźnie wskazują na Soldicia. Chorwat jest zdecydowanym faworytem przed debiutem w UFC, natomiast Williams przystąpi do walki jako wyraźny underdog.

Były mistrz UFC uważa, że taki układ ma uzasadnienie przede wszystkim ze względu na bardziej wszechstronny styl „RoboCopa”.

Soldić jest dużym faworytem. Ostatni raz przegrał dwie walki temu, kiedy został znokautowany przez Zebaztiana Kadestama. Ten zawodnik przegrał później trzy kolejne walki, więc nie jest niewyobrażalne, że Khaos Williams może go znokautować, bo ma nokautującą siłę jednego ciosu. Ale myślę, że podejście Soldicia jest bardziej wszechstronne i jest faworytem z jakiegoś powodu.

Bisping nie skreśla jednak Williamsa. Amerykanin słynie z mocnego uderzenia i zdaniem byłego mistrza właśnie ten element może sprawić, że debiut Chorwata w UFC nie będzie łatwym zadaniem.

Khaos Williams jest underdogiem, więc jeśli chcecie trochę na niego postawić, nie jest to szalony pomysł. Soldić był już dwukrotnie znokautowany w swojej karierze. Ostatni raz wydarzyło się to zaledwie dwie walki temu, w drugiej rundzie.

Bisping stawia na „RoboCopa”

Ostatecznie Bisping zdecydował się jednak postawić na byłego podwójnego mistrza KSW. Jego zdaniem Soldić ma więcej narzędzi potrzebnych do odniesienia zwycięstwa, choć nie wyklucza, że Williams może wykorzystać swoją siłę i sprawić niespodziankę.

Dla Chorwata będzie to pierwszy występ w oktagonie UFC. „RoboCop” w ostatniej walce pokonał Sabaima Shamkhala przez jednogłośną decyzję, a teraz rozpocznie rywalizację w organizacji, w której od dawna chciał występować.

Pojedynek Soldić vs. Williams odbędzie się 3 października podczas UFC 332 w Salt Lake City.

Zobacz także: Stephen Thompson wyjaśnił wybór rywala na ostatnią walkę w UFC

źródło: kanał Michaela Bispinga na YouTube | foto: Getty Images