Carlos Ulberg dopiero co sięgnął po pas wagi półciężkiej, a już jasno wskazał swój kolejny cel. Nowy mistrz UFC nie zamierza budować pozycji na łatwiejszych nazwiskach – chce największego możliwego nazwiska.
Między euforią po zdobyciu tytułu a początkiem rehabilitacji Ulberg mówi wprost o starciu, które jego zdaniem definiuje prawdziwego mistrza.
Pereira jako „ten gość”
Carlos Ulberg nie owija w bawełnę. Choć formalnie to on jest teraz mistrzem, w jego oczach prawdziwy sprawdzian wciąż stoi przed nim.
Pereira to gość, z którym chcesz się zmierzyć, bo on jest teraz „tym gościem”. Jeśli pokonasz jego, to ty jesteś „tym gościem”.
To jasna deklaracja. Ulberg nie chce tylko pasa – chce legitymizacji. A tę, jego zdaniem, daje pokonanie Alexa Pereiry, który przez ostatnie miesiące dominował kategorię półciężką.
Szacunek, ale i ambicja
Nowy mistrz podkreśla, że jego motywacja nie wynika z niechęci. Wręcz przeciwnie – to respekt wobec dokonań Brazylijczyka.
Mam do niego ogromny szacunek. Zrobił niesamowite rzeczy i właśnie dlatego chcę z nim walczyć.
To klasyczna narracja mistrza, który chce przejąć pełnię władzy w dywizji, a nie tylko jej część. Ulberg jasno rozumie, że dopóki Pereira pozostaje w grze – nawet jeśli chwilowo idzie do wagi ciężkiej – temat „prawdziwego króla” będzie do niego wracał.
Najpierw zdrowie, potem największe wyzwania
Mistrz zaznacza jednak, że kluczowa będzie najbliższa przyszłość i powrót do pełni sił po kontuzji.
Wierzę, że wrócę szybciej niż zwykle przy takich urazach. To kwestia mentalu i pracy nad rehabilitacją.
Nowy czempion planuje najbliższe tygodnie spędzić w Las Vegas, pracując nad powrotem do formy, a później kontynuować proces już w Nowej Zelandii.
Superfight na horyzoncie
W tle pozostaje scenariusz, który elektryzuje fanów. Alex Pereira szykuje się do walki w wadze ciężkiej z Cirylem Gane, ale Ulberg już teraz ustawia się w kolejce na jego powrót. Jeśli Brazylijczyk wróci do półciężkiej, będzie czekał na niego mistrz, który nie ma wątpliwości, co musi zrobić. Pokonać „tego gościa”.
Zobacz także: Carlos Prates pewny siebie przed potencjalną walką z Islamem Makhachevem: „Nie boję się obaleń”
źródło: wywiad – YouTube / Daniel Cormier | foto: Getty Images
