Chael Sonnen zabrał głos na temat sensacyjnej porażki Gable’a Stevesona z Seanem Sharafem podczas UFC 331. Były pretendent do tytułu UFC uważa, że 12-sekundowa przegrana nie powinna przekreślać Amerykanina, a przede wszystkim wskazuje na jeden element, na którym Steveson powinien oprzeć swoją dalszą karierę w MMA.

Gable Steveson miał za sobą udany początek przygody z MMA, jednak podczas UFC 331 doznał pierwszej porażki w karierze. Amerykanin został brutalnie znokautowany przez Seana Sharafa już po zaledwie 12 sekundach walki. Po tak szybkim zakończeniu pojedynku pojawiły się głosy, że mistrz olimpijski w zapasach może mieć ogromny problem z powrotem do oktagonu.

Chael Sonnen uważa jednak, że takie wnioski są zdecydowanie przedwczesne. Jego zdaniem podobne reakcje wynikają przede wszystkim z braku doświadczenia części kibiców, którzy nie widzieli jeszcze, jak zawodnicy potrafią odbudować się po ciężkich porażkach.

To są bardzo interesujące czasy, a opinia na ten temat może właściwie powiedzieć nam, jak długo jesteś kibicem. Historia się powtarza. Jeśli jesteś fanem od dłuższego czasu, to tak naprawdę nie myślisz zbyt wiele o tym, co stało się z Gablem. Jeśli jesteś nowy, to o rany, Gable może już nigdy nie zawalczyć. Gable skończył karierę. Nigdy nie wróci. Jeśli jednak jesteś kibicem od dłuższego czasu, nie musisz szukać daleko. Wystarczy spojrzeć na Islama. Islam Makhachev został znokautowany, wrócił i już nigdy nie przegrał. Został mistrzem świata, kolejnym mistrzem świata, został numerem jeden w rankingu bez podziału na kategorie wagowe. Mogę podać bliższy przykład i wskazać Bo Nickala w noc, kiedy został skończony. Kiedy słyszę takie stwierdzenia i opinie, po prostu wiem, czy dana osoba jest nowym, czy starym kibicem. I nie mam nic przeciwko żadnemu z nich.

Sonnen zwrócił również uwagę na argument, według którego Steveson po takim nokaucie może już nie być w stanie wrócić do oktagonu. Jego zdaniem jest to przede wszystkim projekcja własnych obaw na sytuację zawodnika.

Ludzie, którzy mówią, że Gable już nigdy się nie podniesie, dokonują projekcji. Mówisz, że gdybyś znalazł się w tak trudnej sytuacji, ty byś się nie podniósł. To jest w porządku. Ale jak do tego doszło? I czy Gable jest najgorętszym prospektem, jakiego kiedykolwiek widziałeś w tym sporcie? Czy miałeś wobec niego większe oczekiwania? Czy byłeś bardziej przekonany do Gable’a niż do kogokolwiek innego? Bo tylko dwóch zawodników pojawiło się w tym sporcie z tak ogromnym hypem, nie mając doświadczenia. Aaron Pico i Gable Steveson. Jeśli więc ktoś mówi mi: tak, Gable był tak gorącym prospectem, jak to tylko możliwe, rozumiem to.

Sonnen od dawna widział w Stevesonie wyjątkowy talent

Były zawodnik UFC przypomniał również, że jego bardzo wysoka ocena umiejętności Stevesona nie zaczęła się dopiero wraz z jego przejściem do MMA. Sonnen już podczas kariery zapaśniczej Amerykanina uważał, że może on osiągnąć rzeczy zarezerwowane dla absolutnie najlepszych zawodników.

Właśnie dlatego oczekiwania wobec Stevesona były tak ogromne.

Pamiętam, jak powiedziałem Chuckowi Kernneyowi, kiedy Gable pojawił się w NCAA: trenerze, Cael Sanderson wygrał cztery tytuły i był niepokonany. To było zaskoczenie i było niesamowite. Nie sądziłem, że to się wydarzy, nie przewidywałem tego, ale tak się stało. Powiedziałem wtedy, że byłbym zaskoczony, gdyby Gable kiedykolwiek przegrał i nie wygrał czterech mistrzostw. Pamiętam, jak mu to powiedziałem. I dokładnie to samo przeniosło się później na MMA. Gable był niezwyciężony w mojej głowie. Miał cię brać na palec, obracać tobą jak piłką do koszykówki. Masz w głowie pewne wyobrażenia na jego temat.

Sonnen uważa jednak, że porażka z Sharafem nie musi oznaczać, że Steveson zrobił coś fundamentalnie źle. Jego zdaniem był to po prostu jeden z tych pojedynków, w których wszystko kończy się, zanim zawodnik zdąży pokazać swoje największe atuty.

„Jesteś zapaśnikiem? Wyjdź i wykorzystaj swoje zapasy w walce”

Najważniejsza część analizy Sonnena dotyczyła właśnie stylu Stevesona. Były zawodnik UFC uważa, że zapaśnicy przechodzący do MMA czasami zbyt mocno koncentrują się na udowadnianiu, że potrafią być wszechstronni.

Jego zdaniem może to prowadzić do sytuacji, w której zawodnik posiadający elitarną broń nie wykorzystuje jej wystarczająco często.

Kiedy masz zapaśnika, a zapaśnicy są bardziej niż przedstawiciele jakiegokolwiek innego sportu podatni na pułapkę myślenia: muszę być wszechstronny, zaczynasz chcieć pokazywać ludziom, że jesteś wszechstronny. To jest coś, czego Khabib nigdy nie miał. Khabib rozumiał zadanie. Mam wykorzystać swoją najlepszą umiejętność i cię nią przytłoczyć. A przy okazji, pięć dni w tygodniu na sali treningowej, schowane w tylnej kieszeni, mam cały kolejny zestaw umiejętności, gdybym kiedykolwiek ich potrzebował. Ale świat nigdy tych umiejętności nie zobaczy z mojego wyboru. Nie wyjdę z szatni tylko po to, żeby pokazać wszystkim, nad czym pracowałem. Sięgnę po opcję B tylko wtedy, kiedy zawiodę z opcją A. Jeśli więc jesteś zapaśnikiem, wyjdź i użyj swoich zapasów w walce. Miej poczucie pilności. Połóż na to nacisk. Żyj z ludźmi w mediach społecznościowych, którzy mówią, że niczego innego nie potrafisz. Wyglądaj dobrze jutro. Dzisiaj wygraj.

Sonnen nie twierdzi przy tym, że Steveson popełnił jakiś fundamentalny błąd w pojedynku z Sharafem. Jego zdaniem 12 sekund to zbyt mało, by wyciągać daleko idące wnioski dotyczące całego rozwoju zawodnika.

Nie wiem, czy Gable zrobił coś źle. To była jedna z tych szybkich walk. Nie sądzę, żeby to było sprawiedliwe. To jest coś, z czego powstają marzenia, i to jest wspaniały moment dla jego przeciwnika. Uchylasz przed nim kapelusz jak mężczyzna, wychodzisz i próbujesz ponownie. Nie wiem, czy Gable zrobił coś źle. Uważam, że idąc dalej, to jest dobra okazja, żeby usiąść z Gablem i powiedzieć: hej, nacisk, priorytet, złap go, sprowadź go do parteru. Cokolwiek wydarzy się później, powinniśmy powtarzać ten schemat. Czyli wraca do stójki, rywal się podnosi, Gable wykonuje scramble’a i przeciwnik ucieka, kończy się runda, sędzia ich podnosi. Nacisk, priorytet, złap go, sprowadź go do parteru.

Sonnen wskazuje na przykład Khabiba

Na koniec Sonnen ponownie przywołał Khabiba Nurmagomedova jako przykład zawodnika, który przez całą karierę nie miał potrzeby udowadniania kibicom, że potrafi walczyć na każdej płaszczyźnie. Najważniejsze było dla niego konsekwentne wykorzystywanie największego atutu.

Według Sonnena Steveson powinien potraktować porażkę z Sharafem jako lekcję i wrócić do fundamentów swojego stylu.

Czasami mamy tych świetnych zapaśników, a Gable z pewnością do nich należy, którzy kupują narrację, że muszę być wszechstronny, a następnie dochodzą do wniosku, że muszę teraz pokazać światu, że mam te umiejętności. Nie musisz niczego robić. Nie musisz robić niczego poza podniesieniem ręki w górę po walce. Khabib zamykał dystans. Łapał rywala. Dociskał go do siatki. Zaplątywał jego nogi. Sprowadzał go do parteru. To była formuła. Khabib znalazł się w walce, w której zamykamy dystans, łapiemy rywala, dociskamy go do siatki, staje się to trudne. To była walka z Alem Iaquintą. I dopiero wtedy Khabib pokazał nam, jak bardzo jest wszechstronny. To po prostu lekcja. To przypomnienie. Wiele razy potrzebujemy przypominać sobie pewne rzeczy. To właśnie było przypadku Gable’a.

Porażka z Seanem Sharafem była więc dla Stevesona pierwszym poważnym testem po wejściu do UFC. Sonnen nie postrzega jej jako dowodu na to, że Amerykanin nie nadaje się do MMA. Przeciwnie, w jego ocenie kolejne walki powinny przede wszystkim pokazać, czy Steveson wyciągnie wnioski i ponownie oprze swój styl na zapasach, które przez lata były jego największym atutem.

Zobacz także: Daniel Cormier i Joe Rogan krytykują Gable’a Stevesona po UFC 331

źródło: kanał Chaela Sonnena na YouTube | foto: Getty Images