Charles Oliveira wraca do walki sprzed lat i mówi wprost: tamten zawodnik już nie istnieje. Przed UFC 326 Brazylijczyk przekonuje, że różnica między nim z 2015 roku a obecnym mistrzem BMF jest ogromna. Rewanż z Maxem Hollowayem ma być dowodem jego pełnej sportowej przemiany.
Przed walką wieczoru UFC 326 Charles Oliveira wrócił do swojego pierwszego starcia z Maxem Hollowayem z 2015 roku. Tamta porażka przez lata ciążyła Brazylijczykowi – kibice zarzucali mu „poddanie się”, a jego kariera długo była pod znakiem zapytania.
Dziś „Do Bronx” jest w zupełnie innym miejscu. Były mistrz wagi lekkiej, rekordzista UFC i jeden z najbardziej widowiskowych zawodników organizacji zapowiada, że w rewanżu zobaczymy zupełnie innego fightera.
Od tamtej walki do tej bardzo się rozwinąłem. Wtedy wszedłem do klatki z kontuzją. To był zupełnie inny Charles. Wiem, że on też się rozwinął, że jest mistrzem BMF, ale dzisiejszy Charles to zupełnie inny Charles.
– powiedział Oliveira na swoim kanale.
Brazylijczyk podkreślił, że największa zmiana dotyczy jego kompletności jako zawodnika.
W tamtym czasie byłem tylko Charlesem od jiu-jitsu. Dziś jestem Charlesem od MMA. Jestem kompletnym zawodnikiem. Wtedy byłem tylko chłopcem. Dziś jestem lwem wśród lwów, więc to są dwie zupełnie różne walki.
Oliveira nie ukrywa, że porażka z Hollowayem była jednym z najtrudniejszych momentów w jego karierze. Z czasem jednak przekuł ją w motywację, która doprowadziła go na szczyt kategorii lekkiej i do mistrzowskiego pasa. Od tamtej pory wygrał tytuł, zdobył miliony dolarów w bonusach i stał się jedną z ikon współczesnego UFC. Teraz chce postawić kropkę nad „i”, sięgając po pas BMF kosztem dawnego rywala.
Co ciekawe, w zwycięstwo Brazylijczyka wierzy także Arman Tsarukyan. Czołowy pretendent wagi lekkiej uważa, że „gorący i zimny” Oliveira ma wszystko, by pokonać Hollowaya i zostać kolejnym mistrzem BMF.
Rewanż na UFC 326 zapowiada się więc nie tylko jako pojedynek o pas, ale także jako symbol drogi, jaką przeszedł Oliveira – od „chłopca” do jednego z najbardziej niebezpiecznych zawodników w organizacji.
Zobacz także: Michael Chandler typuje walkę o pas BMF na UFC 326: „Max ma przewagę, ale Charlesa nigdy nie można skreślać”
źródło: kanał YouTube Charlesa Oliveiry | foto: YouTube / UFC
