Site icon InTheCage.pl

„Chciał walczyć, dostał walkę” – Rysiewski o trudnej sytuacji Janikowskiego

„Chciał walczyć, dostał walkę” – Rysiewski o trudnej sytuacji Janikowskiego

Damian Janikowski stanie przed jednym z największych wyzwań swojej kariery. Były pretendent do pasa KSW przystąpi do gali XTB KSW 119 po czterech porażkach z rzędu, a naprzeciw niego stanie młody i ambitny Wiktor Zalewski. Dyrektor sportowy KSW Wojsław Rysiewski nie ukrywa, że sytuacja medalisty olimpijskiego jest trudna, ale jednocześnie podkreśla, że w organizacji nie ma miejsca na „walki na odbudowanie” dla zawodników z jego pozycji.

W ostatnich dniach sporo mówiło się o słowach Wojsława Rysiewskiego z programu „Klatka po klatce”, gdzie zasugerował, że dla Damiana Janikowskiego może to być walka o być albo nie być w organizacji. Podczas rozmowy z naszą redakcją dyrektor sportowy KSW szerzej wyjaśnił swoje stanowisko.

„Na tym poziomie nie ma walk na odbudowanie”

Rysiewski zwrócił uwagę, że zawodnicy pokroju Janikowskiego funkcjonują już na zupełnie innym poziomie niż młodzi fighterzy budujący swoją pozycję.

Myślę, że ciężko w KSW, przy takim poziomie rozpoznawalności i takich zarobkach, mówić o walkach na odbudowanie. To jest po prostu naturalna kolej rzeczy. Damian bardzo chciał walczyć w tym terminie, więc dostał przeciwnika. Oczywiście nie jest to zawodnik z absolutnego topu kategorii, ale jednocześnie nie jesteśmy już w momencie kariery Damiana, w którym możemy przedstawić mu pięciu różnych rywali do wyboru. Chciał walczyć, dostał walkę i moim zdaniem jest to przeciwnik znajdujący się wyraźnie niżej w sportowej drabince niż jego ostatni rywale.

Nie jest tajemnicą, że Janikowski ma za sobą bardzo wymagający okres. Przegrał kolejno z Pawłem Pawlakiem, Piotrem Kuberskim, Laïdem Zerhounim i Michałem Michalskim. Mimo tego KSW nie zdecydowało się zestawić go z mniej wymagającym przeciwnikiem.

Zalewski miał zmienić kategorię. „To rekomendowałem”

Jednym z najciekawszych aspektów tego pojedynku jest debiut Wiktora Zalewskiego w kategorii średniej. Jak przyznał Rysiewski, sam od dłuższego czasu sugerował taki ruch.

Myślę, że to bardzo ważna walka również dla Wiktora. Przede wszystkim interesuje mnie, jak będzie wyglądał po przejściu do wyższej kategorii wagowej. Uważam, że fizycznie jest do niej lepiej predysponowany. Sam jestem ciekaw, jaki wpływ będzie miało to, że nie musiał już tak mocno męczyć się z robieniem wagi, jak miało to miejsce przy limicie 77 kilogramów.

Dyrektor sportowy KSW zdradził też, że temat przejścia do średniej nie pojawił się przypadkowo.

To była zmiana, którą rekomendowałem. Ostateczna decyzja zawsze należy do zawodnika, trenerów i menedżera, ale rzeczywiście uważałem, że to może być dla niego dobre rozwiązanie. Oczywiście nie jestem nieomylny, ale mam już pewne doświadczenie i czasem potrafię zauważyć coś, czego zawodnik będący we własnej bańce nie dostrzega. Nigdy jednak niczego nie narzucamy. To zawsze jest rozmowa i przedstawienie argumentów.

„Damian chciał tej walki”

Choć wiele osób traktuje pojedynek z Zalewskim jako ostatnią szansę dla Janikowskiego, Rysiewski nie zamierza wydawać wyroków przed wejściem zawodników do klatki.

Damian bardzo chciał walczyć na tej gali. Dostał rywala, który jest ambitny, młody i głodny sukcesu. Teraz wszystko zweryfikuje klatka. Tak naprawdę dopiero po tej walce będzie można oceniać, co dalej z jednym i drugim zawodnikiem.

Starcie Damiana Janikowskiego z Wiktorem Zalewskim odbędzie się już podczas gali XTB KSW 119 w Radomiu. Dla jednego będzie to próba zatrzymania niekorzystnej serii, dla drugiego szansa na największe zwycięstwo w zawodowej karierze.

Zobacz takżeWalka o być albo nie być w KSW? Damian Janikowski odpowiada Rysiewskiemu

Exit mobile version