Chris Weidman przeanalizował nadchodzącą walkę Ciryl Gane vs. Josh Hokit o mistrzostwo UFC w wadze ciężkiej. Były mistrz kategorii średniej wskazał konkretną drogę, którą Hokit może wykorzystać, aby sprawić ogromną niespodziankę podczas gali UFC 334.

Josh Hokit ma przed sobą największe wyzwanie w dotychczasowej karierze. Zawodnik z niespełna rocznym stażem w UFC zmierzy się 14 listopada z Ciryłem Gane o niekwestionowane mistrzostwo UFC w wadze ciężkiej. Starcie odbędzie się podczas gali UFC 334 w Madison Square Garden w Nowym Jorku.

Były mistrz UFC Chris Weidman uważa, że Hokit nie powinien próbować rywalizować z Gane wyłącznie w stójce. Jego zdaniem kluczem może być wywieranie nieustannej presji, sprowadzenia oraz wykorzystanie przewagi w parterze.

Jeśli oglądacie walki Hokita, szczególnie te sprzed pojedynku z Curtisem Blaydesem, widziałem, jak rzucał ludźmi po klatce, tak jak kiedyś robił to Cain Velasquez. Nieustanne ciosy z góry, kontrolowanie ich, rzucanie nimi po całej klatce. Zdecydowanie ma potencjał, żeby rzucać Cirylem Gane po oktagonie, w stylu Caina Velasqueza.

Weidman zwrócił uwagę na charakterystykę stylu Gane. Francuz słynie z niesamowitej mobilności jak na zawodnika wagi ciężkiej, pracy na nogach i umiejętności utrzymywania dystansu. Zdaniem Amerykanina taki sposób walki może jednak wymagać od mistrza ogromnych nakładów energii.

Weidman stawia na dużą niespodziankę

Były mistrz UFC poszedł nawet o krok dalej i wskazał Hokita jako swojego typa w tym pojedynku. Weidman uważa, że ciągła presja pretendenta może z czasem odbić się na kondycji Gane.

Widzieliśmy, jak Gane był sprowadzany i obijany przez Francisa Ngannou, a Jon Jones poddał go gilotyną. Postawiłbym na Hokita, ponieważ myślę, że styl Gane, jego lekkość na nogach i tym podobne rzeczy wymagają dużej kondycji. To trochę styl w rodzaju Stephena Thompsona. Bycie tak lekkim na nogach jest bardzo obciążające dla organizmu, a myślę, że taki zawodnik jak Hokit, który cały czas wywiera presję, z czasem zacznie wygrywać kolejne wymiany i zdobywać obalenia. Myślę, że będzie stopniowo wyniszczał Gane. Nie mam nic przeciwko Gane, ponieważ uważam, że jest niesamowitym zawodnikiem, ale myślę, że Hokit jest dla niego bardzo niewygodnym zestawieniem.

Weidman ma również własne doświadczenia związane z największymi niespodziankami w UFC. W 2013 roku pokonał Andersona Silvę, przerywając jego serię 16 zwycięstw z rzędu i odbierając mu mistrzowski pas kategorii średniej.

Zobacz także: Michael Bisping stanął w obronie Toma Aspinalla: „To trochę nie na miejscu, Ciryl”

źródło: podcast „Deep Waters”