Michał Oleksiejczuk odniósł się do słów Andrzeja Janisza i Pawła Wyrobka, którzy podczas transmisji UFC Paris na Polsacie Sport wspominali o „czarnej serii” polskich zawodników w największej organizacji MMA na świecie. „Husarz” nie zgadza się z takim przedstawianiem sytuacji i przypomniał, że również jego kariera pokazuje, jak ważne jest wyciąganie wniosków po kolejnych porażkach.

W ostatnich miesiącach kilku reprezentantów Polski poniosło porażki w UFC, a podczas gali w Paryżu do tego grona dołączyła Klaudia Syguła. Oleksiejczuk zwrócił jednak uwagę, że nawet zawodnicy ze ścisłej światowej czołówki muszą czasem przejść przez trudniejszy okres.

„Czarna seria Polaków w UFC”

W ostatnim czasie wyniki polskich zawodników w UFC rzeczywiście nie były najlepsze. Jan Błachowicz przegrał z Navajo Stirlingiem, Marcin Tybura uległ Aleksandarowi Rakiciowi, a Mateusz Gamrot poniósł porażkę z Quillanem Salkilldem.

Swoją kolejną walkę przegrał również Michał Oleksiejczuk, który na UFC Baku został poddany przez Abusa Magomedova. Podczas UFC Paris do grona pokonanych reprezentantów Polski dołączyła natomiast Klaudia Syguła, która jednogłośnie przegrała z Norą Cornolle.

Komentatorzy Polsatu Sport, Andrzej Janisz i Paweł Wyrobek, zwrócili podczas transmisji uwagę na serię niekorzystnych rezultatów polskich zawodników. Oleksiejczuk postanowił odpowiedzieć na te słowa za pośrednictwem platformy X.

„Trzeba o tym pamiętać”

„Husarz” przypomniał, że sam miał już w swojej karierze momenty, w których musiał mierzyć się z serią niepowodzeń. Jego zdaniem porażki nie powinny być jednak przedstawiane jako koniec drogi, ponieważ nawet najlepsi zawodnicy potrzebują czasu, aby wyciągnąć odpowiednie wnioski i wrócić na zwycięską ścieżkę.

„Pan komentator podczas UFC powiedział, że czarna seria polskich zawodników w największej federacji na świecie trwa. Ja się nie do końca z tym zgadzam. Każdy z nas, Gamer, Janek, czy też moja osoba, rywalizowała z zawodnikami ze ścisłego topu i musieliśmy tam dojść, wygrywając po drodze kolejne walki. Trzeba o tym pamiętać, będzie dobrze.

Czy husaria kiedyś poddała bez walki? 😳❤️😀 Pozdrawiam Was przyjaciele i życzę miłego weekendu.”

Oleksiejczuk nawiązał tym samym do poziomu rywali, z którymi w ostatnim czasie mierzyli się Polacy. Zarówno Błachowicz, Tybura, Gamrot, jak i on sam mają za sobą walki z zawodnikami należącymi do światowej czołówki swoich kategorii.

W przypadku Oleksiejczuka oraz pozostałych zawodników nie oznacza to jednak końca kariery w UFC. „Husarz” swoim wpisem jasno zasugerował, że nie zamierza składać broni po ostatnich niepowodzeniach.

Jedynym Polakiem, który w ostatnim czasie odniósł zwycięstwo w UFC, pozostaje Mateusz Rębecki. „Chińczyk” podczas UFC w Belgradzie pokonał Kyle’a Prepoleca przez TKO w pierwszej rundzie.

Zobacz także: Jak Polacy radzą sobie w UFC? Lista ostatnich i najbliższych walk

źródło: wpis Michała Oleksiejczuka na X