Damian Janikowski wraca do klatki KSW w momencie, który może okazać się bardzo ważny dla dalszego przebiegu jego kariery. Były pretendent do pasa i medalista olimpijski nie ukrywa, że organizacja zestawia go dziś z młodszymi zawodnikami, ale sam nie ma z tym najmniejszego problemu. Wręcz przeciwnie – chce takich wyzwań.
Podczas gali XTB KSW 119 w Radomiu Damian Janikowski zmierzy się z Wiktorem Zalewskim, jednym z najbardziej perspektywicznych zawodników młodego pokolenia. Dla reprezentanta Wrocławia będzie to już dziewiętnasty występ w okrągłej klatce.
„Nie uciekam od młodych wilków”
Od debiutu w MMA w 2017 roku Janikowski stoczył wiele głośnych pojedynków i na stałe zapisał się w historii organizacji. Teraz ponownie stanie naprzeciw zawodnika, który chce wykorzystać jego nazwisko jako przepustkę do czołówki kategorii średniej.
Sam Damian doskonale rozumie taki dobór rywali.
Jestem w rankingu i nie dziwię się, że KSW wystawia mnie przeciwko młodym wilkom, które też są w rankingu i pną się do góry. To jest normalne, a ja wyrażam chęć na takie walki. To nie jest tak, że będąc weteranem, mówię, żeby robić bardziej medialne walki.
Były olimpijczyk podkreśla, że nie szuka łatwiejszej drogi i nadal chce mierzyć się z zawodnikami, którzy mają sportowe ambicje oraz aspiracje do walk o najwyższe cele.
„Mam nadzieję, że będę sprytniejszym lisem”
Janikowski przystąpi do najbliższego pojedynku po trudniejszym okresie. W ostatnich walkach nie wszystko układało się po jego myśli, jednak doświadczony zawodnik nie zamierza załamywać rąk.
Wierzy, że właśnie doświadczenie może odegrać kluczową rolę w starciu z młodszym przeciwnikiem.
Z moim doświadczeniem mam nadzieję, że będę sprytniejszym lisem i będę mógł pokazać to w klatce, będę robił wszystko, by walka poszła na moją stronę. Mam w sobie wilka, więc odbiję się i będzie dobrze.
Mimo ostatnich niepowodzeń Janikowski pozostaje jednym z najbardziej widowiskowych zawodników w historii KSW. Pięć razy nokautował rywali, raz zwyciężył przez poddanie, a kibice wielokrotnie nagradzali jego występy owacjami.
Gwarancja emocji w Radomiu
Niezależnie od wyniku, pojedynki Damiana Janikowskiego niemal zawsze dostarczają kibicom emocji. Na swoim koncie ma już dwa bonusy za najlepszy nokaut wieczoru oraz aż cztery nagrody za najlepszą walkę gali.
Już 20 czerwca podczas XTB KSW 119 w Radomiu przekonamy się, czy były pretendent do pasa zatrzyma rozpędzonego Wiktora Zalewskiego i rozpocznie nowy rozdział swojej kariery.
Zobacz także: Tom Aspinall krytykuje Ciryla Gane za nielegalne ciosy, akceptuje ponowny pojedynek z Francuzem
źródło & foto: KSW
