Damian „Damsyn” Piwowarczyk już tej nocy stanie przed jedną z najważniejszych walk w swojej dotychczasowej karierze. Były zawodnik KSW zmierzy się z niepokonanym Emilio Quissuą podczas Dana White’s Contender Series, a stawką pojedynku będzie kontrakt z UFC.

Damian Piwowarczyk od czerwca pozostaje w długim okresie przygotowawczym, który ma zakończyć się występem przed Daną Whitem. „Damsyn” otrzymał możliwość walki na Dana White’s Contender Series, gdzie będzie musiał pokonać niepokonanego Emilio Quissuę, aby powalczyć o kontrakt z największą organizacją MMA na świecie.

Piwowarczyk w materiale opublikowanym przez Uniq Fight Club w serwisie X opowiedział o najbliższym wyzwaniu oraz swoim rywalu. Jak podkreślił, czeka go wymagający pojedynek z zawodnikiem, którego charakterystyka może przypominać jego własny styl walki.

Szykuje mi się walka w Dana White Contender Series. Będę mógł powalczyć o kontrakt do UFC. Moim przeciwnikiem jest niepokonany Niemiec 8-0 Emilio Quissua. Rankingowy zawodnik z OKTAGONu. Wydaje mi się, że nawet mamy podobny styl. Wysoki gość, striker. Także szykuje się mocne wyzwanie.

„Damsyn” ma za sobą występy pod sztandarem KSW, a pojedynek z Quissuą będzie dla niego okazją do wykonania kolejnego kroku w karierze. Stawka jest jednak szczególna, ponieważ zwycięstwo może otworzyć mu drzwi do UFC.

Piwowarczyk przygotowuje się od czerwca

29-latek zdradził również, że do pojedynku przygotowuje się już od kilku miesięcy. Początkowo nie znał jeszcze konkretnego terminu walki, jednak od czerwca pozostawał w treningu z myślą o występie na Dana White’s Contender Series.

Jestem po naprawdę długim okresie przygotowawczym, bo tak naprawdę od czerwca jestem w przygotowaniach. Początkowo dostaliśmy zielone światło na sezon DWCS-a w tym roku. Dopiero następnie dostaliśmy datę.

Piwowarczyk zaznaczył również, że podczas przygotowań nie musi martwić się o kwestie związane z wagą. Jak sam przyznał, obecnie waży najmniej w całej swojej dotychczasowej karierze.

Waga aktualnie również jest chyba najlepsza spośród wszystkich moich walk w karierze, czyli jakby najniższa. Raczej się nie powinienem o to martwić.

„UFC to jest moje wielkie marzenie”

Dla Piwowarczyka walka na DWCS ma szczególne znaczenie również z powodów, o których marzył od początku swojej przygody ze sportami walki. „Damsyn” przyznał, że możliwość występów w UFC od dawna była jednym z jego głównych celów.

Jasne, oczywiście UFC to jest moje wielkie marzenie. Zawsze od początku, jak podjąłem sporty walki, to gdzieś tam w mojej głowie kreowała się myśl, że chciałbym w przyszłości walczyć w lidze mistrzów. W największej lidze świata.

Piwowarczyk wraz ze swoim sztabem zdecydował się również na wcześniejszy wyjazd, aby odpowiednio przygotować się do warunków panujących na miejscu. Celem było między innymi przystosowanie organizmu do zmiany strefy czasowej.

Jedziemy dwa tygodnie wcześniej, żeby się zaaklimatyzować, żeby była siła, żeby minął mnie ten jetlag. No i co? Nie mogę się doczekać.

Zobacz także: „Damsyn” rozpracowany przed walką o UFC? Rywal zdradził, co chce wykorzystać

„Postaram się, żeby było warto”

Walka Piwowarczyka odbędzie się w nocy z wtorku na środę czasu polskiego. Polak powinien wejść do klatki kilka minut po 1:00, gdyż jego pojedynek otwiera wydarzenie. „Damsyn” zdaje sobie sprawę z nietypowej pory rozpoczęcia gali i zaapelował do kibiców, aby znaleźli czas na śledzenie jego występu.

Także gorąco zapraszam na moją walkę. Będzie trochę nieregularnie, z wtorku na środę. Wydaje mi się między pierwszą, a trzecią w nocy. Będziecie musieli zarwać nockę roboczą, ale postaram się, żeby oczywiście było warto.

Pojedynek z Quissuą będzie dla Piwowarczyka pierwszą okazją do wywalczenia kontraktu z UFC. Aby osiągnąć cel, „Damsyn” będzie musiał pokonać niepokonanego rywala podczas Dana White’s Contender Series.

Zobacz także: Czy Damian Piwowarczyk zasili szeregi UFC? Typujemy walkę Polaka z Quissuą na DWCS

źródło: Uniq Fight Club, X | foto: KSW