Coraz więcej wskazuje na to, że już 22 września Damian Piwowarczyk stanie przed największą szansą w swojej karierze. Podczas programu OKTAGON LIVE w Kanale Sportowym były zawodnik KSW zdradził kulisy negocjacji z UFC, potwierdził, że zna już swojego przeciwnika i ujawnił, że początkowo miał zmierzyć się z zupełnie innym zawodnikiem. Według informacji widniejących w serwisie Tapology jego rywalem ma być niepokonany Emilio Quissua (8-0), choć pojedynek nie został jeszcze oficjalnie ogłoszony przez UFC.
Podczas rozmowy w programie OKTAGON LIVE Damian Piwowarczyk przyznał, że informację o udziale w Dana White’s Contender Series otrzymał już jakiś czas temu. Początkowo nie znał jednak ani terminu, ani nazwiska przeciwnika, dlatego wraz ze swoim menedżerem postanowił nie komentować medialnych spekulacji.
Najpierw było takie potwierdzenie, że będę uczestniczył w tym sezonie, w tym roku w DWCS-ie, ale bez konkretów – bez rywala, bez terminu. Trochę trwał ten okres, może miesiąc, może półtora. Zaczynałem się już lekko denerwować. Rywala potwierdzili mi dopiero półtora czy dwa tygodnie temu. Co ciekawe, to nawet nie był pierwszy przeciwnik. Początkowo miałem walczyć z kimś innym, ale ta informacja obowiązywała dosłownie jeden dzień. Później zmieniono mi rywala na zawodnika, który widnieje już na Tapology, czyli Emilio Quissuę. Ciężkie nazwisko do wymówienia.
– powiedział zawodnik.
Według informacji dostępnych w serwisie Tapology gala z udziałem Polaka ma odbyć się 22 września, a jego przeciwnikiem będzie niepokonany Emilio Quissua (8-0). Organizacja UFC nie potwierdziła jednak jeszcze oficjalnie zestawienia.
„Nie dało się wejść głównymi drzwiami do UFC”
Piwowarczyk zdradził również, że jego zespół próbował doprowadzić do podpisania kontraktu z UFC bez konieczności występu w Contender Series. Ostatecznie otrzymał jednak jasny komunikat od amerykańskiej organizacji.
Próbowaliśmy dostać się do UFC od razu, ale dostałem krótką informację, że jednak nie – że trzeba przejść przez DWCS. Powiedziałem sobie wtedy: okej, jeśli taka jest droga, to zrobimy to właśnie przez Contender Series. Najważniejsze było dla mnie dostać się do UFC, niezależnie od tego, jaką drogą będzie trzeba tam dojść.
Pierwotnie miał zmierzyć się z innym niepokonanym zawodnikiem
Rywal z Niemiec nie był pierwszym nazwiskiem, jakie otrzymał Polak. Jak ujawnił „Damsyn”, początkowo przymierzano go do pojedynku z innym niepokonanym zawodnikiem.
Z tego co pamiętam, był to zawodnik pochodzenia czeczeńskiego z Kaliningradu. Miał rekord 12-0, ale ta informacja utrzymała się dosłownie jeden dzień. Nawet nie zdążyłem się za bardzo wgłębić w jego sylwetkę. Wyglądał solidnie, ale ostatecznie zmienili mi rywala na Emilio.
Największa szansa w karierze byłego zawodnika KSW
28-letni Damian Piwowarczyk zakończył przygodę z KSW po serii trzech efektownych zwycięstw przed czasem. W marcu podczas gali KSW 116 rozbił Sergiusza Zająca, wcześniej błyskawicznie poddał Cedrica Lushimę oraz znokautował Bartosza Szewczyka. Bilans 11 zwycięstw i 4 porażek oraz widowiskowy styl walk sprawiły, że zwrócił uwagę matchmakerów UFC.
Jeżeli nieoficjalne doniesienia się potwierdzą, 22 września Polak stanie przed ogromną szansą na wywalczenie kontraktu z największą organizacją MMA na świecie.
Zobacz także: Ian Machado Garry zapowiedział, jak pokona Islama Makhacheva
źródło: OKTAGON LIVE, Kanał Sportowy
