Dan Hooker już dziś wieczorem zmierzy się z Salahdinem Parnassem w walce wieczoru UFC Paris. Nowozelandczyk uważa, że jego rywal wchodzi do oktagonu pod ogromną presją, a sam zamierza wykorzystać brak doświadczenia Francuza w UFC.
Początkowo Dan Hooker przyznał, że przyjął pojedynek z byłym podwójnym mistrzem KSW przede wszystkim ze względu na atrakcyjne wynagrodzenie. Gdy jednak dokładniej przyjrzał się karierze Salahdine’a Parnasse’a, zmienił podejście do rywala.
Francuz ma za sobą długą serię walk poza UFC i do największej organizacji MMA na świecie wchodzi jako były podwójny mistrz KSW. Hooker podkreśla, że nie jest to zawodnik, który budował rekord na słabszych rywalach.
Kiedy zaakceptowałem tę walkę, powiedziałem, że za takie pieniądze mógłbym walczyć nawet z Francisem Ngannou, więc z przyjemnością zmierzyłbym się z tym gościem. Ale później zacząłem się mu przyglądać, bo można pomyśleć, że zawodnik był po prostu cierpliwy, wybierał odpowiednie walki i nabijał rekord. Kiedy jednak się temu przyjrzeliśmy, okazało się, że tak nie jest. Przez długi czas walczył z zawodnikami na wysokim poziomie. Stoczył mnóstwo walk, rozwijał się poza UFC i wchodzi tutaj jako kompletny zawodnik.
Hooker uważa jednocześnie, że Parnasse postawił się w bardzo trudnej sytuacji, ponieważ od razu otrzymał walkę wieczoru przed własną publicznością.
Mam wrażenie, że postawił się tutaj trochę pod ścianą. To dla niego walka o wszystko. Przez cały ten czas rozwijał swoje umiejętności i bardzo mądrze dobierał walki. Mówił od dawna, że jest zawodnikiem na poziomie mistrzowskim UFC. Teraz wchodzi do UFC jako zawodnik walczący w main evencie w swoim rodzinnym mieście. Mam wrażenie, że to dla niego walka o wszystko.
„Presja walki u siebie jest nie do opisania”
Hooker został również zapytany o to, czy Parnasse może odczuwać tzw. octagon jitters, czyli dodatkowe napięcie związane z debiutem w UFC. Francuz wielokrotnie występował już jednak przed ogromnymi francuskimi publicznościami.
Nowozelandczyk uważa mimo wszystko, że walka w UFC przed własnymi kibicami to zupełnie inne doświadczenie. Sam miał okazję przekonać się o tym na własnej skórze.
Byłem w takiej sytuacji. Zadebiutowałem w moim rodzinnym mieście i później również walczyłem tam w main evencie. Nie jesteśmy nawet w tej samej lidze. Ja mogę po prostu wejść tam bez oczekiwań, bez presji. Wiem, jaka jest presja związana z walką w swoim rodzinnym mieście i jest nie do opisania.
Hooker wchodzi więc do dzisiejszego pojedynku z przekonaniem, że to na jego przeciwniku spoczywa zdecydowanie większa odpowiedzialność.
Hooker chce zatrzymać kolejnego przybysza z innej organizacji
Nowozelandczyk nie ukrywa również, że interesuje go potencjalne starcie z Usmanem Nurmagomedovem. Były mistrz PFL jest obecnie wolnym zawodnikiem i podobnie jak Parnasse może w przyszłości trafić do UFC.
Hooker wysłał mu jasny komunikat.
Jeśli Usman ma przyjść do UFC, to ja jestem gościem, którego powinien pokonać. Taka jest moja praca – witać tych gości, którzy uważają, że mogą rywalizować na najwyższym poziomie UFC po występach w innych organizacjach. Muszą przejść przeze mnie.
„Chcę skierować statek we właściwym kierunku”
Hooker przystępuje do walki po dwóch ostatnich pojedynkach z Benoît Saint Denisem i Armanem Tsarukyanem, a sam przyznaje, że w przeszłości zdarzało mu się odpuszczać między kolejnymi obozami.
36-latek twierdzi, że po ostatnich doświadczeniach ponownie nabrał motywacji do regularnego treningu. Nie zamierza jednak traktować starcia z Parnassem jako końca swojej kariery, lecz jako początek kolejnego etapu.
Szczerze mówiąc, chcę po prostu odbić się od tego. To ma być początek skierowania statku we właściwym kierunku. Chcę to odwrócić. Wciąż czuję, że mam przed sobą wiele dobrych lat walki.
Hooker będzie miał więc dziś okazję nie tylko zatrzymać debiutującego w UFC Parnasse’a, ale również ponownie ustawić swoją karierę na właściwy tor. Francuz z kolei chce rozpocząć przygodę w największej organizacji świata od zwycięstwa przed własną publicznością.
Zobacz także: Parnasse ogromnym faworytem przed debiutem na UFC Paris. Typujemy!
źródło: rozmowa Dana Hookera z UFC on Paramount+

![Who’s next In The Cage [#8] – Co dalej dla Soldicia po zwycięstwie na UFC 332?](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2026/10/Arena-MMA_-Kto-Nastepny_-8-218x150.png)

![Who’s next In The Cage [#7] – Kto następny dla Roberta Bryczka po porażce z Vieirą?](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2026/09/Obraz-ChatGPT-29-wrz-2026-o-12_42_34-218x150.png)




















