Napięcie było wyczuwalne już od pierwszych sekund. Gdy Mauricio Ruffy wyciągnął pięść przed twarz rywala, Arman Tsarukyan ruszył w jego stronę, a szef UFC musiał natychmiast wkroczyć do akcji. 

W piątek UFC zorganizowało pierwszą konferencję prasową przed wrześniową galą UFC 331, która odbędzie się w Los Angeles. Kartę zwieńczy rewanżowe starcie o pas wagi muszej pomiędzy Joshuą Vanem a Alexandre’em Pantoją, natomiast w co-main evencie zobaczymy walkę eliminacyjną o miano pretendenta do tytułu w wadze lekkiej pomiędzy Armanem Tsarukyanem a Mauricio Ruffym. Kiedy przyszło do tradycyjnego face offu po konferencji, Dana White nie zamierzał ryzykować i uważnie obserwował każdy ruch obu zawodników.

Arman Tsarukyan od lat cieszy się reputacją zawodnika, który potrafi zaskoczyć poza klatką równie mocno co w niej. Najgłośniejszym epizodem pozostaje incydent sprzed starcia z Danem Hookerem na gali w Katarze, gdzie podczas finałowego face offu doszło do uderzenia głową. Ormianin wygrał wówczas tamten pojedynek przez poddanie w drugiej rundzie, a od tego czasu regularnie startował w zawodach grapplingowych, pokonując między innymi Lance’a Palmera, Georgio Poullasa, Muhammada Mokajewa, Urijaha Fabera oraz Tony’ego Fergusona. Jedyną porażkę w tym okresie zanotował na punkty w starciu z Colbym Covingtonem podczas gali RAF 11.

Po drugiej stronie oktagonu stanie Mauricio Ruffy, Brazylijczyk będący obecnie w znakomitej dyspozycji. Zawodnik ten może pochwalić się dwoma efektownymi zwycięstwami z rzędu – w styczniu znokautował Rafaela Fizieva, a w czerwcu rozprawił się z Michaelem Chandlerem. Wcześniej Ruffy notował zwycięstwa nad Kingiem Greenem, Jamesem Llontopem oraz Jamiem Mullarkeyem, a jedyną porażkę pod szyldem UFC poniósł w starciu z Benoit Saint-Denisem.

Stawka tego starcia jest wysoka, ponieważ zwycięzca może liczyć na bezpośrednią drogę do walki o pas wagi lekkiej. To właśnie ta perspektywa najpewniej podgrzała atmosferę podczas pierwszego bezpośredniego spotkania obu rywali, mimo że doszło do niego dopiero po konferencji prasowej. Droga do wrześniowej gali w Los Angeles zapowiada się równie intensywnie jak same walki, które UFC 331 ma do zaoferowania.