Arman Tsarukyan może nie mieć zagwarantowanej walki o pas UFC w przypadku zwycięstwa nad Mauricio Ruffym. Dana White został zapytany o status Ormianina przed UFC 331 i wyraźnie unikał składania jakichkolwiek obietnic.

Arman Tsarukyan miał pierwotnie przygotowywać się do rewanżu z Charlesem Oliveirą o pas BMF, jednak ostatecznie jego rywalem na gali UFC 331 został Mauricio Ruffy. Pojedynek odbędzie się 19 września w Los Angeles.

W ostatnich tygodniach pojawiały się informacje, że zwycięstwo nad Brazylijczykiem może zapewnić Tsarukyanowi status kolejnego pretendenta do mistrzowskiego pasa kategorii lekkiej. Zespół „Batmana” miał przekazać Arielowi Helwaniemu, że przy wygranej jego zawodnik otrzyma walkę o tytuł z Justinem Gaethje.

Dana White nie zamierza jednak na tym etapie tego potwierdzać.

Dana White studzi zapowiedzi Tsarukyana

Szef UFC został zapytany przez Sports Central LA, czy Tsarukyan rzeczywiście ma zagwarantowaną walkę o pas, jeśli pokona Ruffy’ego. White odmówił jednoznacznej odpowiedzi.

Nie lubię tego mówić, dopóki walka się nie skończy.

Prowadzący Chris Hayre zwrócił uwagę, że sam Tsarukyan mówił już o statusie pretendenta numer jeden. White zareagował na to śmiechem, po czym ponownie podkreślił, że chce najpierw zobaczyć przebieg pojedynku.

Z Armanem mieliśmy ostatnio całkiem niezłą passę. Posłuchaj, zobaczmy, jak potoczy się ta walka.

Tym samym White nie potwierdził, że zwycięstwo Tsarukyana automatycznie zagwarantuje mu pojedynek o mistrzostwo z Gaethje. Wszystko może zależeć od tego, w jaki sposób Ormianin poradzi sobie z jednym z najgroźniejszych prospektów kategorii lekkiej.

Tsarukyan może potrzebować efektownego zwycięstwa

Tsarukyan ostatni raz walczył w listopadzie 2025 roku. Wówczas poddał Dana Hookera w drugiej rundzie, notując kolejne ważne zwycięstwo w swojej karierze.

Teraz czeka go jednak zupełnie inne wyzwanie. Ruffy jest znany przede wszystkim z bardzo niebezpiecznej stójki, dlatego wiele osób spodziewa się, że Tsarukyan będzie chciał wykorzystać swoją przewagę zapaśniczą i przenieść walkę do parteru.

Jednocześnie efektowne zwycięstwo może być dla niego szczególnie istotne. Daniel Cormier uważał już wcześniej, że samo zaakceptowanie walki z Ruffym podniosło notowania Tsarukyana w oczach władz UFC. Jeśli „Batman” ponownie skończy pojedynek przed czasem, trudno będzie ignorować jego kandydaturę do walki o pas.

Na razie jednak Dana White pozostawia sprawę otwartą. O tym, czy Tsarukyan rzeczywiście zostanie kolejnym pretendentem, zdecyduje przede wszystkim to, co wydarzy się 19 września w Los Angeles.

Zobacz także: Arman Tsarukyan chce pobić rekord Islama Makhacheva: „Co najmniej pięć obron”

źródło: rozmowa Dany White’a ze Sports Central LA | foto: Getty Images