Site icon InTheCage.pl

Dana White o faulach w MMA: „Nie wymyślisz żadnego wynalazku, który zażegna problem palców w oczy”

Dana White o faulach w MMA: „Nie wymyślisz żadnego wynalazku, który zażegna problem palców w oczy”

Jeff Bottari/Zuffa LLC via Getty Images

Dana White nie owija w bawełnę. W rozmowie z podcastem Triggernometry szef UFC wyjaśnił brutalną prawdę o faulach, które od lat psują walki MMA. Jego zdaniem żadne nowe rękawice, usprawnienia czy technologiczne triki nie wyeliminują problemu. Rozwiązanie? „Twardsze kary”.

W MMA jest wiele fauli, ale żaden nie frustruje fanów i zawodników tak bardzo jak wsadzane palce w oczy. Nie tylko przerywają tempo walki – potrafią też kompletnie zakończyć starcie, odbierając obu fighterom miesiące przygotowań. Dana White przyznał, że choć UFC szuka sposobów, by zmniejszyć liczbę incydentów, całkowite wyeliminowanie ich jest niemożliwe.

Możemy to ograniczać, ale to nigdy nie zniknie. Zawsze będzie problem z błędami sędziów, złymi decyzjami i faulami. Nie wymyślisz jakiegoś j*banego wynalazku, który sprawi, że nikt już nigdy nikogo nie dźgnie palcem w oko. To nierealne.

„Twardsze kary – to jedyny sposób”

White podkreśla, że UFC testowało różne modele rękawic i rozwiązania techniczne, ale żadne z nich nie rozwiąże sprawy w stu procentach. Jego zdaniem jedyną realną drogą jest zaostrzenie przepisów przez komisje sportowe.

Dostanie palcem w oko od kogokolwiek to nic dobrego. Kombinowaliśmy z rękawicami, próbowaliśmy różnych rzeczy, ale tylko twardsze kary mogłyby sprawić, że zawodnicy zaczęliby bardziej uważać.

White zwraca uwagę, że wiele dźgnięć wynika z dynamiki walki, a nie celowego działania: fighterzy blokują ciosy wyprostowaną dłonią, próbują łapać kopnięcia lub wyczuwają dystans – i wtedy najłatwiej o przypadkowe trafienie.

Przypadek z UFC 321: „To był koszmar”

Jednym z najgłośniejszych incydentów ostatnich miesięcy był pojedynek o pas wagi ciężkiej na UFC 321 – Tom Aspinall kontra Ciryl Gane. Francuz trafił mistrza palcami… w oba oczy. Aspinall nie był w stanie kontynuować, a walkę zakończono jako no contest.

White przywołał to jako świeży przykład, ale zaznaczył, że statystycznie skala problemu bywa przesadzona.

To się nie zdarza tak często, jak ludziom się wydaje. To około setki incydentów na tysiące walk.

Zobacz takżeHerb Dean zapowiada zmiany w zasadach dotyczących fauli palcami – Sean Strickland wzorem dla zawodników?

źródło: Triggernometry / YouTube | foto: Jeff Bottari/Zuffa LLC – Getty Images

Exit mobile version