Kary dla Paddy’ego Pimbletta, Maxa Hollowaya i Gable’a Stevesona za opuszczenie oktagonu po UFC 329 wywołały ogromne kontrowersje w świecie MMA. Dana White nie ukrywa, że rozumie konieczność karania zawodników, którzy po walce opuszczają klatkę z zamiarem wyrządzenia komuś krzywdy, ale jego zdaniem zwykła, spontaniczna celebracja powinna być traktowana zupełnie inaczej.
Po gali UFC 329 Paddy Pimblett, Max Holloway oraz Gable Steveson zostali ukarani przez Nevada State Athletic Commission grzywnami w wysokości 2500 dolarów za przeskoczenie przez ogrodzenie oktagonu po swoich zwycięstwach.
Komisja argumentowała, że nawet pozornie niewinna celebracja może w pewnych okolicznościach doprowadzić do niebezpiecznej sytuacji. Przedstawiciele NSAC odwoływali się między innymi do chaosu po UFC 229, kiedy po zakończeniu walki Khabib Nurmagomedov vs. Conor McGregor doszło do ogromnej bójki poza oktagonem.
Dana White uważa jednak, że nie każda sytuacja powinna być traktowana w taki sam sposób.
W rozmowie z mediami po wydarzeniu DWCS 90 prezes UFC jasno opowiedział się za rozróżnieniem między zawodnikiem, który opuszcza klatkę, aby kogoś zaatakować, a kimś, kto po prostu nie potrafi opanować emocji po wielkim zwycięstwie.
„Ci zawodnicy przeżywają ogromne emocje”
White podkreślił, że trudno oczekiwać od zawodników, aby w najbardziej emocjonalnym momencie całego sportowego cyklu myśleli przede wszystkim o potencjalnych konsekwencjach finansowych.
Droga do jednego występu w UFC oznacza przecież długie tygodnie treningów, rozłąkę z rodziną oraz wymagające zbijanie wagi. Po zwycięstwie emocje często biorą więc górę.
To jedna z tych trudnych sytuacji, ponieważ ci zawodnicy są tak podekscytowani. Kiedy pomyślisz o tym, jak ciężko trenują, że są z dala od rodzin, zbijają wagę i robią wszystkie te rzeczy, a potem wygrywają, nie myślą wtedy o grzywnach ani o żadnych takich rzeczach.
To właśnie dlatego White nie uważa samego opuszczenia oktagonu za wystarczający powód do automatycznego karania zawodnika.
Jego zdaniem kluczowe powinno być to, dlaczego zawodnik zdecydował się przeskoczyć przez ogrodzenie.
White: złe intencje powinny oznaczać karę
Prezes UFC nie zamierzał jednak całkowicie podważać zasad dotyczących bezpieczeństwa. Wręcz przeciwnie – jego zdaniem zawodnik, który opuszcza oktagon z zamiarem zaatakowania innej osoby, powinien zostać bardzo surowo ukarany.
Jako przykład podał wydarzenia po UFC 229, kiedy Khabib Nurmagomedov przeskoczył przez ogrodzenie po zwycięstwie nad Conorem McGregorem i ruszył w stronę członków narożnika Irlandczyka.
Uważam, że jeśli przeskakujesz przez klatkę, żeby zrobić coś brutalnego albo zaatakować kogoś, wtedy powinieneś zostać ukarany.
White uważa, że właśnie tego rodzaju sytuacje powinny być głównym celem przepisów i sankcji.
Według niego istnieje bowiem zasadnicza różnica pomiędzy próbą doprowadzenia do przemocy a spontaniczną reakcją po zwycięstwie.
„Jeśli po prostu jesteś zbyt podekscytowany, to nie jest wielki problem”
W przypadku Pimbletta, Hollowaya i Stevesona nie doszło do żadnego ataku ani próby konfrontacji z innymi zawodnikami czy kibicami.
Cała trójka opuściła oktagon w trakcie świętowania zwycięstw, co zdaniem White’a powinno mieć ogromne znaczenie przy ocenie takich sytuacji.
Jeśli po prostu jesteś bardzo podekscytowany i przeskakujesz przez klatkę, nie uważam, żeby był to wielki problem.
White został następnie zapytany, czy rozwiązaniem mogłoby być wprowadzenie różnych poziomów kar, uzależnionych od okoliczności opuszczenia oktagonu.
Prezes UFC nie widzi w tym jednak skomplikowanego problemu wymagającego wielomiesięcznych rozmów.
„To jest po prostu zdrowy rozsądek”
Zdaniem White’a sprawa jest znacznie prostsza, niż sugerują to kolejne dyskusje wokół regulaminu NSAC.
To jest po prostu zdrowy rozsądek. To nie jest jakaś wielka decyzja na poziomie zarządzania, którą trzeba podejmować po rozmowach z nami.
Jego propozycja jest jednoznaczna.
Jeśli zawodnik przeskakuje przez klatkę ze złymi intencjami wobec innego zawodnika, kogoś z publiczności albo kogokolwiek innego, wtedy trzeba ukarać go naprawdę surowo. Jeśli jednak tego nie robi, nie powinien być karany.
Słowa White’a są więc wyraźnym sprzeciwem wobec automatycznego traktowania każdego opuszczenia oktagonu jako tego samego przewinienia.
NSAC chce zaostrzać zasady. White widzi różnicę
Stanowisko prezesa UFC jest szczególnie interesujące w kontekście ostatniego posiedzenia Nevada State Athletic Commission. Przedstawiciele komisji nie tylko podtrzymali grzywny dla Pimbletta, Hollowaya i Stevesona, ale zapowiadali również rozmowy z UFC dotyczące możliwości skuteczniejszego zniechęcania zawodników do opuszczania klatki. NSAC konsekwentnie argumentuje, że nawet niewinna celebracja może doprowadzić do sytuacji, nad którą organizatorzy nie będą w stanie szybko zapanować.
White nie kwestionuje samej potrzeby dbania o bezpieczeństwo. Jego zdaniem komisja powinna jednak oceniać kontekst i intencje zawodnika, zamiast automatycznie nakładać karę za samo przeskoczenie przez ogrodzenie. To oznacza, że po kontrowersjach związanych z UFC 329 pojawiła się wyraźna różnica w podejściu największej organizacji MMA na świecie i komisji sportowej stanu Nevada.
Dla NSAC najważniejsze jest zapobieganie potencjalnie niebezpiecznym sytuacjom, nawet jeśli zawodnik opuszcza klatkę wyłącznie po to, aby świętować. Dana White uważa natomiast, że granica powinna przebiegać znacznie dalej – przy rzeczywistej próbie wyrządzenia komuś krzywdy.
W przypadku Paddy’ego Pimbletta, Maxa Hollowaya i Gable’a Stevesona różnica ta ma ogromne znaczenie. Cała trójka została ukarana tak samo, mimo że ich zachowanie nie miało nic wspólnego z próbą rozpoczęcia bójki czy atakiem na kogokolwiek.
Słowa White’a mogą więc dać kolejny argument krytykom obecnego podejścia NSAC. Na razie komisja pozostaje jednak nieugięta, a zawodnicy nadal muszą liczyć się z konsekwencjami finansowymi nawet wtedy, gdy opuszczają oktagon wyłącznie po to, aby w emocjach świętować jedno z najważniejszych zwycięstw swojej kariery.
Zobacz także: NSAC nie odpuszcza! Paddy Pimblett i dwie inne gwiazdy UFC ukarane za świętowanie zwycięstw po UFC 329
źródło: konferencja prasowa po DWCS 90 | foto: sportingnews.com


![Who’s next In The Cage [#8] – Co dalej dla Soldicia po zwycięstwie na UFC 332?](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2026/10/Arena-MMA_-Kto-Nastepny_-8-218x150.png)

![Who’s next In The Cage [#7] – Kto następny dla Roberta Bryczka po porażce z Vieirą?](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2026/09/Obraz-ChatGPT-29-wrz-2026-o-12_42_34-218x150.png)


















