Szalone sceny po walce wieczoru UFC Shanghai nadal budzą ogromne emocje. Gdy Song Yadong po znokautowaniu Umara Nurmagomedova pobiegł w kierunku jego brata Usmana, między zawodnikami doszło do fizycznej konfrontacji – a szef UFC Dana White nie miał wątpliwości, że Usman faktycznie uderzył Chińczyka.

Walka wieczoru UFC Shanghai zakończyła się ogromnym sukcesem gospodarza. Song Yadong w drugiej rundzie znokautował Umara Nurmagomedova, odnosząc jedno z największych zwycięstw w swojej karierze i doprowadzając chińską publiczność do eksplozji radości.

Jednak emocje nie skończyły się wraz z przerwaniem pojedynku.

Song pobiegł w kierunku Usmana. Doszło do uderzenia i próby łokcia

Nagranie z wydarzeń po walce szybko zaczęło krążyć w mediach społecznościowych. Song Yadong, rozpędzony po swoim wielkim zwycięstwie, pobiegł w kierunku stojącego poza klatką Usmana Nurmagomedova, brata pokonanego przed chwilą Umara.

Doszło do gwałtownej wymiany. Usman uderzył Chińczyka, a następnie można było zobaczyć również ruch sugerujący próbę zadania łokcia. Sytuacja momentalnie zrobiła się napięta i wymagała reakcji osób znajdujących się w pobliżu.

O sprawę zapytano Danę White’a podczas konferencji prasowej po kolejnym odcinku Dana White’s Contender Series. Szef UFC początkowo dopytał, o którą reakcję chodzi, ale gdy dziennikarz doprecyzował, że mowa o momencie, w którym Usman niemal uderzył Songa, White jednoznacznie potwierdził, jak odebrał całą sytuację.

On zdecydowanie to zrobił.

White zgodził się więc z oceną, że Usman faktycznie uderzył Songa podczas całego zamieszania.

White zachwycony występem Songa w Chinach

Sam konflikt po walce nie był jednak głównym tematem, gdy White mówił o pojedynku w Szanghaju. Szef UFC przede wszystkim podkreślał skalę zwycięstwa Songa Yadonga.

Wow. Myślę, że moje odczucia były takie same jak wszystkich. Song wyglądał niesamowicie i zrobił to, co musiał zrobić w swoim kraju. Trudno o lepsze zwycięstwo niż takie.

Dla Chińczyka był to wyjątkowy moment. Nie tylko pokonał jednego z najbardziej cenionych zawodników kategorii koguciej, ale zrobił to efektownie przed własną publicznością.

White zwrócił również uwagę na atmosferę panującą podczas gali.

Kiedy w swojej karierze dostajesz taki moment i wychodzisz tam, a następnie robisz dokładnie to, co trzeba, zwłaszcza przeciwko takiemu rywalowi… to jest niesamowite. W Chinach jest ogromny. Arena szalała.

Według White’a podczas wydarzenia padł nawet rekord związany z poziomem hałasu generowanego przez publiczność.

Song blisko walki o pas?

Zwycięstwo nad Umarem Nurmagomedovem może mieć ogromne konsekwencje dla dalszej kariery Chińczyka. White przyznał, że trudno nie postrzegać takiego triumfu jako występu, który znacząco przybliża zawodnika do mistrzowskiej szansy. Song Yadong od lat budował swoją pozycję w UFC, a gala w Szanghaju miała być jednym z najważniejszych momentów jego kariery. „Kung-Fu Kid” który wiele lat temu trafił do organizacji, po blisko dekadzie w UFC wykorzystał ogromną okazję w najlepszy możliwy sposób – znokautował Umara Nurmagomedova, został bohaterem gali w swoim kraju, a jego zwycięstwo natychmiast wywołało dyskusję o dalszym układzie czołówki kategorii koguciej.

Jednocześnie wydarzenia po walce sprawiły, że o UFC Shanghai mówi się nie tylko ze względu na sam nokaut. Song, który w emocjach pobiegł w kierunku Usmana Nurmagomedova, znalazł się po chwili w centrum nieoczekiwanej konfrontacji z bratem swojego rywala. Dana White nie pozostawił natomiast wątpliwości co do jednego – według niego Usman faktycznie zadał wtedy cios.

Czy cała sytuacja będzie miała dalsze konsekwencje, pozostaje na razie niewiadomą. Pewne jest jednak, że zwycięstwo Songa nad Umarem Nurmagomedovem i późniejsze zamieszanie jeszcze długo będą jednym z najczęściej komentowanych momentów UFC Shanghai.

Zobacz także: Usman Nurmagomedov odpowiada po incydencie z Songiem Yadongiem: „Gdybym chciał go uderzyć, zrobiłbym to”

źródło: konferencja prasowa po Dana White’s Contender Series