Przyszłość Toma Aspinalla w UFC w ostatnich tygodniach stała się jednym z najgorętszych tematów w świecie MMA. Mistrz wagi ciężkiej musiał niedawno publicznie dementować sugestie dotyczące rzekomego odejścia z organizacji, a teraz głos zabrał sam Dana White. Prezes UFC jasno dał do zrozumienia, że Anglik pozostaje częścią organizacji i wróci do oktagonu, gdy tylko będzie zdrowy i gotowy do walki.
Sytuacja wokół mistrza wagi ciężkiej UFC zrobiła się w ostatnim czasie wyjątkowo głośna. W medialnej przestrzeni pojawiły się informacje sugerujące, że Tom Aspinall mógłby rozważać walki poza największą organizacją MMA na świecie, co wywołało natychmiastową reakcję samego zawodnika.
Brytyjczyk stanowczo zdementował te doniesienia, podkreślając, że nie zamierza opuszczać UFC. Teraz jego słowa potwierdził również Dana White, który w rozmowie ze Spinnin Backfist MMA Show został zapytany o przyszłość mistrza oraz termin jego powrotu do rywalizacji.
„Jest z nami i wszystko jest w porządku”
White nie pozostawił miejsca na kolejne spekulacje. Prezes UFC przyznał, że wcześniej nawet nie wiedział o słowach jednego z trenerów Aspinalla, które miały wywołać całą dyskusję, jednak stanowisko organizacji jest jasne.
Najważniejszą kwestią w tej chwili pozostaje zdrowie mistrza wagi ciężkiej. White zapewnił, że UFC nie ma żadnego problemu w relacjach z Aspinallem, a jego przyszłość nadal jest związana z organizacją.
Nie wiedziałem o tym. Nie wiedziałem, że jego trener od stójki powiedział coś takiego, ale oczywiście to nie jest prawda. Wygląda na to, że Tom to wyjaśnił. Tak, wszystko jest w porządku. Jest z nami i wszystko jest w porządku z Tomem Aspinallem. Kiedy będzie zdrowy i gotowy do walki, wtedy zawalczy.
To niezwykle istotne słowa w kontekście ostatnich miesięcy. Aspinall jest obecnie mistrzem wagi ciężkiej, ale jego sytuacja sportowa pozostaje skomplikowana przede wszystkim przez problemy zdrowotne.
Wśród potencjalnych kolejnych przeciwników Anglika od dawna wymienia się przede wszystkim Ciryl Gane. Francuz jest aktualnym tymczasowym mistrzem wagi ciężkiej UFC, zatem zestawienie z Aspinallem byłoby naturalnym krokiem w dalszym porządkowaniu sytuacji w dywizji.
White nie podał jednak żadnej konkretnej daty powrotu mistrza. Z jego wypowiedzi jasno wynika, że UFC nie chce wyznaczać terminu przed odzyskaniem przez Aspinalla pełnej sprawności.
UFC potrzebuje mistrza wagi ciężkiej z powrotem w oktagonie
Powrót Aspinalla jest ważny nie tylko dla samego zawodnika. Dywizja ciężka od dłuższego czasu znajduje się w sytuacji, w której kolejne potencjalne zestawienia czekają na wyjaśnienie przyszłości mistrza. Aspinall zdobył swoją pozycję dzięki serii błyskawicznych i efektownych zwycięstw, a następnie został pełnoprawnym mistrzem UFC. Dla organizacji jego obecność jest niezwykle cenna – zwłaszcza że w wadze ciężkiej trudno znaleźć zawodników łączących sportową klasę z tak dużym zainteresowaniem kibiców.
Właśnie dlatego wszelkie sugestie dotyczące możliwego odejścia Anglika od początku wydawały się wyjątkowo poważnym tematem. Ostatecznie zarówno sam Aspinall, jak i teraz White przekazali jednak spójny komunikat: mistrz nie zamierza szukać swojej przyszłości poza UFC.
Eddie Hearn nie przeszkadza UFC w rozmowach
Jednym z najczęściej poruszanych wątków wokół Aspinalla jest również jego współpraca z Eddiem Hearnem. Znany przede wszystkim z boksu promotor i menadżer ma bardzo burzliwą relację z Daną Whitem, a publiczne wymiany zdań między nimi regularnie przyciągają uwagę mediów.
White został więc zapytany wprost, czy obecność Hearna w otoczeniu Aspinalla może utrudniać organizacji negocjacje dotyczące kolejnych walk mistrza.
Odpowiedź prezesa UFC była jednoznaczna.
Absolutnie nie. Islam i Khabib też mają z nim relacje. Przecież Islam właśnie walczył. Nie, absolutnie nie.
White dał w ten sposób do zrozumienia, że osobiste relacje z Hearnem nie będą miały wpływu na sportową przyszłość mistrza wagi ciężkiej. Dla UFC kluczowy pozostaje sam zawodnik i jego gotowość do rywalizacji.
To szczególnie interesujące w kontekście wcześniejszych komentarzy White’a na temat brytyjskiego promotora. Choć prezes UFC w dalszej części rozmowy bardzo ostro skrytykował Hearna i jego publiczne wypowiedzi dotyczące sytuacji Aspinalla, jednocześnie zapewnił, że współpraca mistrza z nim nie stanowi przeszkody w organizowaniu kolejnych walk.
Koniec spekulacji, pozostaje pytanie o zdrowie
Słowa White’a można więc odczytywać jako definitywne zamknięcie jednego z najważniejszych tematów ostatnich tygodni. Nie ma odejścia z UFC. Nie ma konfliktu pomiędzy organizacją a mistrzem. Nie ma również problemu wynikającego z obecności Hearna w jego otoczeniu.
Pozostaje natomiast najważniejsza kwestia – kiedy Tom Aspinall będzie gotowy do powrotu. White nie chciał wskazywać konkretnej daty, co sugeruje, że UFC będzie uzależniać kolejne decyzje od stanu zdrowia mistrza. Jedno jest jednak pewne: organizacja nadal widzi dla niego miejsce na szczycie wagi ciężkiej.
Po tygodniach medialnych spekulacji prezes UFC przekazał więc komunikat, którego kibice Aspinalla prawdopodobnie najbardziej oczekiwali. Anglik nigdzie się nie wybiera. Teraz pozostaje tylko czekać, aż ponownie będzie gotowy wejść do oktagonu.
Zobacz także: Daniel Cormier: Aspinall jest zbyt wartościowy, by UFC mogło go ignorować
źródło: rozmowa Dany White’a ze Spinnin Backfist MMA Show | foto: Imago Images
![Who’s next In The Cage [#8] – Co dalej dla Soldicia po zwycięstwie na UFC 332?](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2026/10/Arena-MMA_-Kto-Nastepny_-8-218x150.png)

![Who’s next In The Cage [#7] – Kto następny dla Roberta Bryczka po porażce z Vieirą?](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2026/09/Obraz-ChatGPT-29-wrz-2026-o-12_42_34-218x150.png)





















