Anthony Wint potrzebował zaledwie 11 dni, by od wywalczenia kontraktu na Dana White’s Contender Series przejść do udanego debiutu w UFC. Były zawodnik NFL wygrał oba pojedynki przed czasem w pierwszej rundzie, a jego błyskawiczny powrót do rywalizacji zrobił ogromne wrażenie na Danie White’ie. Szef UFC uważa, że zawodnicy powinni wykorzystywać podobny moment i pozostawać aktywni, zamiast znikać na długie miesiące po zwycięstwach.
Anthony Wint zwrócił na siebie uwagę podczas gali Dana White’s Contender Series 11 sierpnia. Niepokonany wówczas zawodnik kategorii ciężkiej potrzebował zaledwie 34 sekund, by znokautować Matta Adamsa ciosami i wywalczyć kontrakt z największą organizacją MMA na świecie.
Jeszcze większe wrażenie zrobiło jednak to, co wydarzyło się później. Zaledwie 11 dni po występie w DWCS Wint był już gotowy na debiut w UFC.
Były zawodnik NFL otworzył kartę główną gali UFC w Sacramento i ponownie zakończył pojedynek przed czasem. Tym razem poddał Terrance’a Chatmana, odnosząc drugie zwycięstwo w pierwszej rundzie w ciągu niespełna dwóch tygodni.
Dana White nie ukrywał, że właśnie taka postawa szczególnie mu imponuje.
Uwielbiam to. Uwielbiam zawodników, którzy chcą wracać tak szybko, zwłaszcza gdy wygrali w takim stylu. Nie odniósł żadnych obrażeń. Prawdopodobnie mocniej poobijał się podczas obozu przygotowawczego niż w samej walce. Chciał szybko wrócić, otworzył galę w Sacramento i wygrał równie efektownie. Gdy masz za sobą taki rozpęd, po prostu musisz dalej z niego korzystać. Nie chcesz znikać i przestawać walczyć.
White: aktywność może mieć ogromne znaczenie
Szybkie przejście Winta z Contender Series do debiutu w UFC nie jest jedynym takim przypadkiem w ostatnim czasie. White przypomniał również o Baisangurze Susurkaevie, który po podpisaniu kontraktu dzięki DWCS potrzebował zaledwie czterech dni, by po raz pierwszy wystąpić w UFC.
Podobnie jak Wint, Susurkaev wykorzystał swoją szansę i szybko zaczął budować wokół siebie zainteresowanie. Niepokonany zawodnik wygrał następnie kolejne walki, a obecnie ma już trzy zwycięstwa w największej organizacji MMA na świecie.
Dla White’a kluczowe jest jednak przede wszystkim nastawienie samych zawodników. Szef UFC od lat podkreśla, że szczególnie ceni fighterów gotowych do częstego występowania, choć oczywiście możliwość regularnej rywalizacji zależy również od matchmakerów i liczby dostępnych miejsc na kolejnych kartach.
W przypadku Winta sytuacja może być jednak szczególnie interesująca. Kategoria ciężka od dłuższego czasu potrzebuje nowych nazwisk i zawodników, którzy potrafią szybko przyciągnąć uwagę kibiców. Dwa efektowne skończenia w tak krótkim czasie mogą więc sprawić, że Amerykanin dostanie kolejne okazje do budowania swojej pozycji.
„Masz ograniczony czas, żeby zarobić pieniądze”
White zwrócił również uwagę na finansową stronę aktywności. Według niego częste występowanie i pozostawanie w centrum zainteresowania może mieć ogromne znaczenie dla kariery zawodnika — szczególnie w sporcie, w którym czas na osiąganie największych zarobków jest ograniczony.
Powiedziałem wam w zeszłym tygodniu, że zawodnicy, którzy wyszli z tego programu, zarobili w ciągu ostatnich 10 lat około 225 milionów dolarów. Jeden z zawodników, który nigdy nie walczył nawet o mistrzowski tytuł, zarobił ponad 11 milionów dolarów. Pozostawanie aktywnym, bycie widocznym i ciągłe przypominanie wszystkim o sobie jest dobre nie tylko finansowo. W każdym sporcie masz bardzo ograniczoną ilość czasu, żeby zarobić dużo pieniędzy. Dlatego pozostawanie aktywnym to właściwa droga. Uwielbiam to.
Wint rozpoczął swoją przygodę z UFC w idealny sposób. W ciągu 11 dni wygrał dwa pojedynki przed czasem, pozostając niepokonanym i pokazując jednocześnie, że jest gotowy wykorzystywać każdą nadarzającą się okazję.
Teraz pozostaje pytanie, czy UFC będzie w stanie utrzymać podobne tempo w przypadku kolejnych występów byłego zawodnika NFL. Jedno jest jednak pewne — White chciałby, aby więcej zawodników podchodziło do swojej kariery właśnie w taki sposób.
Zobacz także: Dana White widzi światełko w tunelu dla wagi ciężkiej UFC: „Zaczyna się robić ciekawie”
źródło: konferencja prasowa po Dana White’s Contender Series 89 | foto: fanbuzz.com


![Who’s next In The Cage [#8] – Co dalej dla Soldicia po zwycięstwie na UFC 332?](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2026/10/Arena-MMA_-Kto-Nastepny_-8-218x150.png)

![Who’s next In The Cage [#7] – Kto następny dla Roberta Bryczka po porażce z Vieirą?](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2026/09/Obraz-ChatGPT-29-wrz-2026-o-12_42_34-218x150.png)

















