Đani Barbir nie jest już mistrzem FNC w wadze średniej. Chorwat przekroczył limit wagowy przed dzisiejszą walką z Piotrem Strusem o 1,1 kg, w związku z czym stracił mistrzowski pas jeszcze przed wejściem do klatki. Pojedynek na FNC 33 pozostanie jednak w karcie, a jego stawką będzie wyłącznie mistrzostwo, które może zdobyć Strus.

Już dziś w Zagrzebiu odbędzie się gala FNC 33, podczas której Piotr Strus miał zmierzyć się z Đanim Barbirem w obronie mistrzowskiego pasa kategorii średniej. Do walki dojdzie, ale sytuacja zmieniła się podczas oficjalnego ważenia.

Đani Barbir nie zdołał zmieścić się w wymaganym limicie. Jak przekazał Artur Ostaszewski, menadżer Piotra Strusa, Chorwat przekroczył go aż o 1,1 kg. W konsekwencji Barbir stracił mistrzowski pas jeszcze przed rozpoczęciem pojedynku.

Strus nie miał natomiast problemów z wypełnieniem limitu i pozostaje uprawniony do zdobycia tytułu podczas dzisiejszej gali.

Strus może zostać nowym mistrzem

Jak wynika z ustaleń pomiędzy stronami, pojedynek nie został odwołany. Strus zdecydował się zaakceptować walkę mimo problemu z wagą rywala, ponieważ najważniejsze było dla niego zachowanie możliwości rywalizacji o mistrzostwo.

Zasady są jednak jasne: Barbir nie jest już mistrzem, a pas może zdobyć dziś wyłącznie Strus. Jeśli Polak zwycięży, zostanie nowym czempionem FNC. Jeżeli natomiast to Barbir odniesie zwycięstwo, nie odzyska utraconego przed walką tytułu i pozostanie on wakujący.

Piotrek Strus zrobił wagę. Jego przeciwnik niestety nie zrobił wagi. Kilogram i sto gramów za dużo. Na szczęście w drodze jakichś tam negocjacji w tej trudnej sytuacji udało nam się dojść do takiego porozumienia, że walka zostaje w karcie, my tą walkę bierzemy.

Ostaszewski podkreślił, że dla jego zawodnika najważniejsze było zachowanie możliwości walki o mistrzowski tytuł.

Bardziej nas interesowało, żeby mimo wszystko Piotrek mógł zawalczyć o ten pas, więc walka zostaje, że tak powiem jednostronnie o pas. Jak Piotr wygra, to pas będzie na jego biodrach i przywozimy go do Polski, a jeżeli No coś by nie poszło po naszej myśli, to Barbir i tak tego pasa nie otrzyma, no bo po prostu nie zrobił wagi.

Barbir dodatkowo ukarany

Utrata mistrzowskiego pasa nie będzie jedyną konsekwencją problemów Barbira z wagą. Jak przekazał menadżer Strusa, Chorwat został również ukarany finansowo.

Najważniejsze dla polskiego obozu było jednak to, aby pojedynek pozostał w rozpisce. Strus wciąż ma bowiem szansę wrócić z Zagrzebia jako mistrz FNC.

Ostaszewski jest przy tym dobrej myśli przed walką i podkreśla, że jego zawodnik znajduje się w bardzo dobrej dyspozycji.

Ale jestem pozytywnie nastawiony, Piotrek jest naprawdę w super formie.

Wielka szansa dla Strusa

Dla Strusa dzisiejszy pojedynek jest więc jeszcze ważniejszy niż pierwotnie zakładano. Polak nie tylko stanie przed szansą pokonania aktualnego czempiona, ale może również sięgnąć po wakujący w praktyce tytuł FNC w wadze średniej.

Ostaszewski liczy na to, że Strus rozstrzygnie pojedynek przed czasem.

Do tego Barbir zacznie walkę z jednym punktem ujemnym, to jest bardzo ważne. Udało się nam to też przeforsować i dostać potwierdzenie, że tak będzie. Więc w ten sposób jakby ukarany zostaje Barbir. Ale wierzę w to, że Piotrek i tak sobie poradzi w tej walce. Liczę na poddanie, czwarta, piąta runda widzimy się, mam nadzieję, jutro w Pay Per View FNC.

Starcie Piotra Strusa z Đanim Barbirem odbędzie się już dziś podczas gali FNC 33 w Zagrzebiu. Po problemach Barbira z wagą stawka jest jasna: tylko Strus może opuścić klatkę jako nowy mistrz FNC.

Zobacz także: Poważna kontuzja, trudny powrót i walka o pas. Piotr Strus jest o krok od spełnienia marzeń

źródło: Artur Ostaszewski na X