Justin Gaethje po zdobyciu mistrzowskiego pasa kategorii lekkiej znalazł się w sytuacji, w której każda kolejna decyzja może mieć ogromne znaczenie dla końcówki jego kariery. Daniel Cormier przeanalizował możliwe scenariusze i wskazał, dlaczego zarówno obrona tytułu, jak i zakończenie kariery mogą być dla Amerykanina trudnym wyborem.
Justin Gaethje zdobył niekwestionowany pas mistrzowski po zwycięstwie nad Ilia Topurią podczas historycznej gali UFC Freedom 250. 37-latek ma obecnie kilka możliwości dotyczących dalszej kariery. Jedną z nich jest pojedynek z Armanem Tsarukyanem, który po efektownym zwycięstwie nad Mauricio Ruffym umocnił swoją pozycję w czołówce dywizji.
Cormier uważa jednak, że Gaethje musi poważnie zastanowić się, czy chce podejmować takie wyzwanie.
Kiedy patrzysz na JG i słuchasz, jak mówi o swojej karierze, o tym, co będzie dalej i co zamierza zrobić, jest kilka rzeczy, na które naprawdę trzeba zwrócić uwagę. Po pierwsze, ma 37 albo 38 lat. To już sporo, szczególnie w tej dywizji.
Były mistrz UFC zwrócił również uwagę na słowa matki Gaethje, która podczas przygotowań do walki na UFC Freedom 250 otwarcie mówiła o tym, że chciałaby, aby jej syn zakończył karierę.
Musimy też wrócić do UFC Freedom 250, kiedy podczas promocji Justinowi bardzo otwarcie mówiła o tym jego mama, która chciała, żeby skończył z walkami. Wydawało się, że bezpośrednio po UFC Freedom 250 Justin zrobi to, o co prosiła go mama i przestanie walczyć. Ale potem ta część jego osobowości, która sprawia, że jest tak wyjątkowy dla wielu ludzi, zaczyna go znowu przyciągać. Widzisz kolejnego świetnego zawodnika, który zalicza świetny występ i zaczynasz myśleć: „Czy to właśnie ten gość?”.
Jedną z możliwych dróg pozostaje więc Arman Tsarukyan. Cormier zauważa, że Gaethje sam mówił o możliwości otwarcia „drzwi” do tego pojedynku.
Powiedział, że ma drzwi do walki z Armanem, jeśli kiedykolwiek będzie chciał je otworzyć. Arman Tsarukyan jest obecnie ogromną gwiazdą. Ludzie go uwielbiają za to, co zrobił poza MMA, żeby stać się rozpoznawalny, ale Gaethje byłby w tej walce dużym underdogiem. Prawdopodobnie większym, niż powinien być, szczególnie po tym, co ludzie zobaczyli podczas UFC Freedom 250. Ale wtedy pojawia się pytanie: Justin sam powiedział, że zaliczył najlepszy występ w swojej karierze. Czy jest w stanie powtórzyć go jeszcze raz? Musiałby to zrobić, żeby pokonać Armana Tsarukyana. I czy w ogóle tego chce?
Topuria również nie byłby łatwym wyborem
Drugim rozwiązaniem jest rewanż z Topurią. Hiszpan po porażce z Gaethje wciąż pozostaje jednym z największych nazwisk w kategorii lekkiej, a Cormier uważa, że również ten pojedynek niesie ze sobą spore ryzyko.
Ilia Topuria jako druga opcja. Ale to również jest niebezpieczne, ponieważ Justin wykonał swoją pracę, jednak były momenty, w których Ilia go zranił. Justin bardzo dobrze wypowiadał się o tej walce i o swoim planie. Spodziewalibyśmy się, że Ilia spróbuje poprawić obszary, w których miał problemy.
Cormier zwrócił uwagę, że Topuria będzie miał okazję wyciągnąć wnioski z pierwszego pojedynku i przygotować się na elementy, które pozwoliły Gaethje odnieść zwycięstwo.
Justin mówił o swoim rytmie, timingu i o tym, że dobrze wyczuwał jego ciosy. Ilia będzie nad tym pracował. Naprawi te rzeczy. Chciałbym zobaczyć kursy na rewanż Ilia Topuria kontra Justin Gaethje.
Były podwójny mistrz UFC podkreśla jednak, że również w przypadku rewanżu pojawia się podstawowe pytanie: co Gaethje miałby jeszcze udowodnić?
Nawet jeśli Justin pójdzie tą drogą, zgodnie z tym, co sam mówi, co ma jeszcze do udowodnienia? Pokonał go na największej scenie, na jakiej UFC kiedykolwiek się pojawiło. To nie działa. Nie wydaje mi się, żeby to było dla niego odpowiednie.
Pieniądze mogą utrudnić decyzję o emeryturze
Cormier uważa również, że istotnym elementem decyzji Gaethje będą pieniądze. Mistrz kategorii lekkiej jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych zawodników UFC, a w 16 walkach dla organizacji aż 17 razy otrzymywał bonus po gali.
Samo zwycięstwo nad Topurią przyniosło mu dodatkowe 825 tysięcy dolarów w ramach bonusów za Fight of the Night i Performance of the Night. Zdaniem Cormiera kolejne duże wypłaty mogą sprawić, że zakończenie kariery stanie się jeszcze trudniejsze.
Jeśli wygra, pieniądze będą po prostu coraz większe i pojawi się pokusa, żeby wrócić ponownie. To nigdy się nie kończy. W tej grze mistrz powinien odejść, kiedy jego czas się skończy. Kiedy ten czas mija, ktoś pokazuje mistrzowi drzwi. Ale jeśli mistrz nadal pokazuje, że ma w sobie walkę, pieniądze będą do niego przychodzić.
Cormier uważa, że właśnie dlatego Gaethje może mieć przed sobą wyjątkowo trudną decyzję.
Nie ma dla Justina Gaethje łatwej opcji. Nawet przejście na emeryturę jest trudne. Pozostanie i kolejne zwycięstwo również jest trudne, ponieważ zawsze będzie pojawiało się pragnienie, żeby zrobić to jeszcze raz.
Zobacz także: Justin Gaethje o walce z Tsarukyanem: „Jeśli będę bronił pasa, to właśnie z nim”
źródło: kanał YouTube Daniela Cormiera | foto: Chris Unger/Zuffa LLC

![Who’s next In The Cage [#8] – Co dalej dla Soldicia po zwycięstwie na UFC 332?](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2026/10/Arena-MMA_-Kto-Nastepny_-8-218x150.png)

![Who’s next In The Cage [#7] – Kto następny dla Roberta Bryczka po porażce z Vieirą?](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2026/09/Obraz-ChatGPT-29-wrz-2026-o-12_42_34-218x150.png)




















