Daniel Cormier nie krył zaskoczenia po sensacyjnym zwycięstwie Songa Yadonga nad Umarem Nurmagomedovem w walce wieczoru UFC Shanghai. Były mistrz UFC przyznał, że sam był przekonany, iż Rosjanin poradzi sobie z Chińczykiem, a nokaut w drugiej rundzie jego zdaniem kompletnie namieszał w kolejce do pasa kategorii koguciej.
Jeszcze przed galą UFC Shanghai wielu obserwatorów stawiało Umara Nurmagomedova w roli zdecydowanego faworyta. Daniel Cormier również spodziewał się, że reprezentant Dagestanu pokona Songa Yadonga i zrobi kolejny krok w kierunku walki o mistrzowski pas.
Po gali były podwójny mistrz UFC musiał jednak otwarcie przyznać, że jego przewidywania nie miały nic wspólnego z tym, co wydarzyło się w oktagonie.
Nie ma niczego, co lubię bardziej niż mieć rację. Lubię mówić: „A nie mówiłem?”. Ale muszę przyznać, nawet jeśli nie powiedziałem tego publicznie, że tym razem byłem w błędzie. Byłem przekonany, że Umar Nurmagomedov bez problemu poradzi sobie z Songiem Yadongiem. Ostatecznie tak się nie stało.
Cormier podkreślił, że dla Chińczyka był to zdecydowanie największy sukces w całej dotychczasowej karierze. Song Yadong już wcześniej należał do ścisłej czołówki dywizji i odnosił ważne zwycięstwa, jednak wygrana przez nokaut z zawodnikiem tak wysoko notowanym jak Nurmagomedov wyniosła go na zupełnie nowy poziom.
Jeden cios zmienił wszystko
Cormier zwrócił uwagę przede wszystkim na moment, który zakończył pojedynek. W drugiej rundzie Nurmagomedov ponownie spróbował przenieść walkę do parteru, ale Song wykorzystał jego wejście w nogi i trafił prawym podbródkowym.
Umar ruszył po obalenie, Song obronił i wyprowadził prawy podbródkowy. Cios otarł się o bok jego głowy, a to jedno z najgorszych miejsc, w które można zostać trafionym. Możesz przyjąć wiele ciosów na szczękę, ale kiedy uderzenie zaburzy równowagę, całe ciało nagle odmawia posłuszeństwa. Dokładnie to stało się z Umarem.
Według Cormiera nokaut był również doskonałym przypomnieniem o tym, jak szybko potrafi zmienić się sytuacja w MMA. Jeszcze przed UFC Shanghai Nurmagomedov wydawał się być jednym z głównych kandydatów do kolejnej walki o pas. Miał za sobą wysoką pozycję w rankingu, duże zwycięstwa i nazwisko, które nieustannie pojawiało się w rozmowach dotyczących mistrzowskiej przyszłości.
Jedna porażka sprawiła jednak, że jego sytuacja diametralnie się skomplikowała.
UFC ma teraz ogromny problem… bogactwa
Zdaniem Daniela Cormiera największą konsekwencją zwycięstwa Songa jest zamieszanie, jakie powstało w całej czołówce kategorii koguciej. DC przypomniał, że przed UFC stoi już zaplanowana trzecia walka pomiędzy mistrzem Petrem Yanem a Merabem Dvalishvilim. Po jej zakończeniu organizacja będzie musiała zdecydować, kto jako następny otrzyma mistrzowską szansę.
Song Yadong właśnie znokautował Nurmagomedova. Sean O’Malley ma argument w postaci wcześniejszego zwycięstwa nad Chińczykiem i kolejnych wygranych. Z kolei Mario Bautista również mocno zaznaczył swoją obecność w mistrzowskiej kolejce.
Cormier nie ma wątpliwości, że UFC dysponuje obecnie wyjątkowo mocną grupą kandydatów.
To naprawdę szalona sytuacja w wadze koguciej. Wiemy, że Merab i Petr Yan zmierzą się ze sobą po raz trzeci. Pytanie brzmi: kto będzie następny? Kto zasługuje na walkę o pas? Czy zwycięstwo Songa nad Umarem jest bardziej imponujące od tego, co zrobił Sean O’Malley? Jak bardzo imponująca była wygrana Mario Bautisty? Bardzo trudno określić, kto powinien dostać następną szansę.
Były mistrz UFC zaznaczył przy tym, że niezależnie od decyzji organizacji, ktoś z czołowych zawodników prawdopodobnie będzie musiał obejść się smakiem.
W tej dywizji mamy mnóstwo świetnych opcji. Ale gdy to wszystko się rozstrzygnie, ktoś będzie wściekły, bo zostanie pominięty.
Cormier broni Umara: „Nie bał się ryzykować”
Pomimo ogromnego uznania dla zwycięstwa Songa Yadonga, Daniel Cormier zwrócił również uwagę na postawę przegranego. Jak podkreślił, Umar Nurmagomedov wcale nie musiał przyjmować tak ryzykownej walki. Już przed starciem z Songiem znajdował się bardzo blisko mistrzowskiej kolejki i mógł czekać na rozwój sytuacji. Zdecydował się jednak ponownie wejść do oktagonu i postawić swoją pozycję na szali.
Ludzie przegrywają w MMA. Myślę, że tak samo, jak Songowi należy się ogromne uznanie za ten wynik, powinniśmy również oddać Umarowi szacunek za to, że walczył i próbował sprostać nazwisku, które nosi. To bardzo trudne, kiedy cały czas porównuje się ciebie do Khabiba i Islama.
Cormier zaznaczył, że jedna porażka nie przekreśla przyszłości Nurmagomedova. Rosjanin nadal jest młody, a jego bilans wynosi 20-2. Zdaniem DC powrót do ścisłej czołówki nie powinien zająć mu wiele czasu.
Song numerem jeden do pasa?
Największe pytanie pozostaje jednak bez odpowiedzi. Czy nokaut na Umarem Nurmagomedovie automatycznie czyni Songa Yadonga numerem jeden w kolejce do pasa? Cormier nie potrafił wskazać jednoznacznego faworyta. Przyznał, że podobały mu się ostatnie występy wszystkich najważniejszych kandydatów i każdy z nich może przedstawić argumenty przemawiające za otrzymaniem mistrzowskiej szansy.
Jednocześnie nie ma wątpliwości, że Song zrobił w Szanghaju coś, czego nie można zignorować. Pokonał jednego z najbardziej cenionych zawodników dywizji, zrobił to przed własną publicznością i zakończył walkę brutalnym nokautem.
Song Yadong wykonał zadanie, znokautował Umara Nurmagomedova i być może właśnie zapewnił sobie status numeru jeden w kolejce. Szczerze mówiąc, nie mam pojęcia, kto powinien walczyć o pas jako następny. Podobało mi się to, co zrobili O’Malley, Bautista i Song. Wszyscy mają uzasadnione argumenty, by dostać szansę na mistrzostwo UFC.
Po UFC Shanghai sytuacja w kategorii koguciej stała się więc jeszcze bardziej interesująca. Przed galą Nurmagomedov był jednym z najpoważniejszych kandydatów do walki o złoto. Kilka minut później Song Yadong nie tylko zatrzymał jego marsz, ale sam wskoczył do absolutnej czołówki wyścigu o pas.
Teraz ruch należy do UFC.
Zobacz także: Song Yadong po brutalnym nokaucie na Nurmagomedovie: „UFC powinno dać mi walkę o pas”
źródło: YouTube / Daniel Cormier | foto: Jonathan Bachman/Zuffa LLC

![Who’s next In The Cage [#8] – Co dalej dla Soldicia po zwycięstwie na UFC 332?](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2026/10/Arena-MMA_-Kto-Nastepny_-8-218x150.png)

![Who’s next In The Cage [#7] – Kto następny dla Roberta Bryczka po porażce z Vieirą?](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2026/09/Obraz-ChatGPT-29-wrz-2026-o-12_42_34-218x150.png)




















