Site icon InTheCage.pl

Daniel Cormier pod wrażeniem pogromcy Mateusza Gamrota. „To nie było tylko zwycięstwo. To był sygnał”

Daniel Cormier pod wrażeniem pogromcy Mateusza Gamrota. „To nie było tylko zwycięstwo. To był sygnał”

Quillan Salkilld zrobił ogromne wrażenie swoim występem przeciwko Mateuszowi Gamrotowi podczas UFC Vegas 120. Australijczyk poddał Polaka już w pierwszej rundzie, a Daniel Cormier uważa, że tym zwycięstwem oficjalnie zameldował się w ścisłej czołówce kategorii lekkiej.

Cormier komentował galę w Meta APEX w Las Vegas i z bliska obserwował największy sukces w dotychczasowej karierze Salkillda. Australijczyk zaskoczył nie tylko samym zwycięstwem nad Gamrotem, ale przede wszystkim sposobem, w jaki rozprawił się z jednym z najlepszych grapplerów w dywizji.

Gamrot przegrał przed czasem dopiero po raz drugi w zawodowej karierze. Co więcej, Salkilld dokonał tego przez poddanie, czyli w płaszczyźnie, w której Polak od lat uchodzi za jednego z najlepszych zawodników kategorii lekkiej. Cormier przyznał, że przed pojedynkiem rozważał wiele możliwych scenariuszy, ale takiego zakończenia kompletnie się nie spodziewał.

Mógłbym przedstawić wam wiele scenariuszy, według których mogła potoczyć się ta walka. Salkilld poddający Gamrota nie był jednak nawet jednym z nich. Quillan Salkilld zrobił teraz z Beneilem Dariushem i Mateuszem Gamrotem to, co zrobił Charles Oliveira, tylko szybciej i, szczerze mówiąc, lepiej.

Były podwójny mistrz UFC uważa, że zwycięstwo nad Gamrotem było momentem, w którym Salkilld przestał być jedynie jednym z najbardziej obiecujących zawodników młodego pokolenia. Jego zdaniem Australijczyk udowodnił, że jest gotowy rywalizować z najlepszymi.

Zawsze świetnie jest obserwować młodego prospekta, który naprawdę ogłasza swoje wejście do elity. W tym przypadku masz poczucie, że to wszystko jest prawdziwe i że może zajść znacznie dalej, niż wielu ludzi zakładało. To nie było tylko zwycięstwo. To był sygnał.

Salkilld trafił do UFC po zdobyciu kontraktu w Dana White’s Contender Series, a w lutym 2025 roku zaliczył debiut w największej organizacji MMA na świecie. Od tamtego momentu zanotował sześć kolejnych zwycięstw, z czego pięć odniósł przed czasem.

Szczególnie imponująca jest jego aktualna seria. Australijczyk cztery ostatnie pojedynki zakończył już w pierwszej rundzie i za każdy z tych występów otrzymał dodatkowy bonus od UFC. Pokonanie Gamrota jest jednak zdecydowanie najcenniejszym skalpem w jego rekordzie i powinno zapewnić mu miejsce w ścisłej czołówce rankingu.

Cormier nie chce, aby UFC po takim zwycięstwie zwalniało tempo rozwoju Salkillda. Były mistrz wskazał kilka dużych nazwisk, z którymi chętnie zobaczyłby Australijczyka w kolejnym występie.

Nie miałbym nic przeciwko, gdyby ten młody człowiek dostał Charlesa Oliveirę. Nie miałbym nic przeciwko walce z Paddym Pimblettem. Nie miałbym również nic przeciwko zestawieniu go z Benoitem Saint Denisem. Ktoś z tego poziomu pozwoliłby mu kontynuować wspinaczkę w rankingu, jeśli ponownie zwycięży. W tym momencie trudno znaleźć styl rywala, z którym nie byłby w stanie sobie poradzić.

Po sześciu zwycięstwach z rzędu w UFC i błyskawicznym poddaniu Mateusza Gamrota trudno już mówić o Salkilldzie wyłącznie w kontekście przyszłości kategorii lekkiej. Australijczyk udowodnił, że już teraz może rywalizować z czołówką, a nazwiska wymienione przez Cormiera pokazują, jak dużej walki można spodziewać się w jego kolejnym występie.

Zobacz także: Quillan Salkilld po poddaniu Mateusza Gamrota: „Jestem ku*wa prawdziwym zagrożeniem”

Źródło: Youtube, Daniel Cormier | Fot: MMA Junkie, MMA Fighting

Exit mobile version